Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Płace pielęgniarek: tysiąc złotych poniżej średniej

Płace pielęgniarek: tysiąc złotych poniżej średniej

2010-02-24 06:16
Płace pielęgniarek: tysiąc złotych poniżej średniej
Fot. PAP/Jacek Turczyk
Płace pielęgniarek: tysiąc złotych poniżej średniej

W Polsce pracuje ponad 300 tysięcy pielęgniarek. Wprawdzie ich płace w minionych latach wzrosły średnio o 400 złotych do 2300 złotych, to jednak wciąż są o blisko tysiąc złotych niższe od średniej krajowej. Gorzej zarabia się tylko w nauce i szkolnictwie oraz kulturze i sztuce.

Kilkanaście pielęgniarek pikietuje od poniedziałku Ministerstwo Zdrowia. Dorota Gardias, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych zapowiada, że pikieta będzie trwała, dopóki nie zostaną wznowione rozmowy z głodującymi i strajkującymi siostrami w czterech szpitalach na Podbeskidziu. Pielęgniarki z tamtych placówek domagają się podwyżek płac.

Dziś zarząd krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych ma zdecydować o ewentualnym rozszerzeniu akcji protestacyjnej, a nawet o rozpoczęciu strajku białego personelu. - O strajku zdecyduje ostatecznie ogólnopolskie referendum - mówi Money.pl Halina Peplińska z zarządu krajowego OZZPiP.

Akcja na pewno nie rozpocznie się więc w najbliższych dniach. - Chcemy godnie zarabiać, a godnie to przynajmniej 3100 złotych brutto czyli średnia krajowa - mówi Peplińska.

- Domagamy się też zmiany systemu finansowania służby zdrowia. Z puli płac, jakimi dysponują dyrektorzy ZOZ-ów na podstawie kontraktów zawartych z NFZ, tylko średnio 20 procent przeznaczane jest na nasze pensje, większość dostają lekarze. Nie twierdzimy, ze lekarzom się nie należy, ale my powinnyśmy zarabiać więcej - tłumaczy Peplińska.

Giełda na żywo

Płace pielęgniarek jedne z najniższych wśród białego personelu

Pielęgniarki i położne to jedna z najliczniejszych grup zawodowych w Polsce. W blisko Bukiel: Służbie zdrowia pomoże prywatyzacja, żaden plan B
7400 placówkach służby zdrowia w całym kraju w końcu grudnia 2009 roku pracowało ponad 300 tysięcy pielęgniarek i położnych. Daje to więc średnio 40 sióstr na placówkę. To dwa razy więcej niż liczba praktykujących lekarzy. Ich w ubiegłym roku było niewiele ponad 150 tysięcy.

Wynagrodzenie sióstr - przeciętnie 2300 złotych brutto jest o blisko 1000 złotych niższe od średniej krajowej, która w 2009 roku wyniosła 3100 złotych brutto. Pielęgniarki i położne zarabiają też średnio o blisko połowę mniej niż lekarze. Gorzej od nich zarabiają jedynie fizjoterapeuci.

źródło: wynagrodzenia.pl Sedlak & Sedlak
* dane za 2009 rok

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że wśród pielęgniarek panuje bardzo duże zróżnicowanie jeżeli chodzi o płace.

Zarobki pielęgniarek i położnych (brutto)
najniższa płaca najwyższa płaca
pielęgniarka bez specjalizacji 1 300 zł 9 000 zł
starsza pielęgniarka ze specjalizacją 1 900 zł 16 000 zł

źródło: Ministerstwo Zdrowia

Według danych resortu zdrowia, od 2007 roku płace sióstr wzrosły średnio o 400 złotych. W tym samym czasie zarobki lekarzy poszły w górę średnio o tysiąc złotych.

Wśród lekarzy, podobnie jak wśród sióstr, także panuje duże zróżnicowanie jeżeli chodzi o pensje.

Zarobki lekarzy (brutto)
najniższa pensja najwyższa pensja
lekarz bez specjalizacji 1 500 zł
(etat bez dyżurów)
19 000 zł
(etat plus dyżury)
lekarz z I stopniem specjalizacji 1 500 zł
(etat bez dyżurów)
23 000 zł
(etat plus dyżury)
lekarz z II stopniem specjalizacji 1 500 zł
(etat bez dyżurów)
40 000 zł
(etat plus dyżury)
ordynator 2 900 zł 40 000 zł
źródło: Ministerstwo Zdrowia

Od służby zdrowia gorsi jedynie nauczyciele i pracownicy kultury

Służba zdrowia to od lat jedna z najniżej opłacanych branż polskiej gospodarki. W 2009 roku średnia płac brutto wyniosła tu 2800 złotych i była o blisko 45 procent niższa niż w sektorze technologii informatycznych. Gorzej zarabiało się tylko w nauce i szkolnictwie oraz kulturze i sztuce.

źródło: wynagrodzenia.pl Sedlak & Sedlak,
* dane za 2009 rok

Średnia płaca w 2009 roku wyniosła 3100 złotych brutto, zarobki w całej służbie zdrowia były więc od niej niższe o około 300 złotych.

Pielęgniarki już nie emigrują masowo za chlebem

Mimo głodowych, jak je określają pielęgniarki, zarobków nie widać masowego odpływu z zawodu. Wręcz przeciwnie w ostatnich trzech latach przybyło 10 tysięcy pielęgniarek i położnych. Z końcem grudnia 2009 roku w Polsce w tych zawodach zarejestrowanych było 302 tysiące osób. Średnia wieku to 43 lata.

źródło: Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych

Warto też dodać, że znacznie zmalała u nas liczba sióstr szukających chleba za granicą. Podczas gdy w 2007 roku za pracą wyjechało blisko 10 tysięcy osób, to w 2008 roku posady na obczyźnie szukało niespełna 1500 specjalistów, a w ubiegłym roku już tylko 1300 osób.

Jeżeli chodzi o liczbę białego personelu, znacznie odstajemy od średniej unijnej. W Unii Europejskiej na tysiąc mieszkańców przypada 8,6 zatrudnionych pielęgniarek i położnych, w Polsce pracuje średnio 5.

źródło: Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych

- Brak rąk do pracy załatwia się w ten sposób, że dyrektorzy placówek podpisują z pielęgniarkami umowy cywilnoprawne. Zatrudnionych na tej podstawie nie dotyczą kodeksowe ograniczenia, jeżeli chodzi o czas pracy - tłumaczy Halina Peplińska z OZZPiP. - Takie pielęgniarki potrafią pracować nawet po 300 godzin miesięcznie, czyli blisko dwukrotnie więcej niż ich koleżanki na etacie - dodaje.

Radziwiłł: Lekarze muszą kosztować Pielęgniarki ze względów finansowych często decydują się na taki układ i nie protestują. Warto dodać, że ich głos nie będzie brany w ewentualnym referendum strajkowym.

Zarząd krajowy OZZPiP zdecydował, że o możliwości odejścia od łóżek będą decydować jedynie etatowi pracownicy służby zdrowia.

Jedną z głównych przyczyn mizerii pielęgniarskich pensji są niskie wydatki na leczenie

Wciąż pozostajemy w gronie państw europejskich najmniej wydających na leczenie. Nasze wydatki to kilkakrotnie mniej niż na Zachodzie. Nawet w krajach o zbliżonym poziomie rozwoju, jak na przykład w Czechach, wydaje się dużo więcej niż w Polsce.

Wydatki na służbę zdrowia według siły nabywczej na jednego mieszkańca w USD w wybranych krajach
Lata 1990 1999 2002 2005 2007
Niemcy 1748 2557 2916 3348 3588
Dania 1567 2297 2655 3152 3512
Austria 1338 2049 2236 3472 3763
Hiszpania 875 1453 1728 2267 2671
Portugalia 670 1426 1758 2098 2200
Czechy 550 980 1195 1455 1626
Polska 296 566 733 857 1037

źródło: OECD

Mizerię widać nie tylko, gdy porówna się sumy wydawane na leczenie, ale też udział wydatków w PKB kraju.

Procentowy udział wydatków na służbę zdrowia w PKB wybranych krajów

1990 1999 2002 2005 2007
Niemcy 8,5% 10,6% 10,9% 10,7% 10,4%
Dania 8,5% 8,5% 8,8% 9,5% 9,8%
Austria 7% 7,6% 7,5% 10,4% 10,1%
Hiszpania 6,7% 7,5% 7,6% 8,3% 8,5%
Portugalia 6,2% 8,7% 9,3% 10,2% 10%
Czechy 5% 7,1% 7,1% 7,1% 6,8%
Polska 4,9% 5,9% 6,6% 6,2% 6,4%

źródło: OECD

Biorąc pod uwagę zapowiedzi premiera Donalda Tuska, że w najbliższym czasie nie będzie podwyżki składek zdrowotnych, a przez to większych pieniędzy na leczenie, niskie płace i kolejki pozostaną zmorą naszej służby zdrowia.

Raporty Money.pl
Kreatywna księgowość NFZ odbije się na pacjentach
Narodowy Fundusz Zdrowia w przyszłym roku wyda na leczenie niespełna 56,3 miliarda złotych. To o blisko miliard mniej niż w 2009 roku. Wbrew zapowiedziom Ewy Kopacz, że wydatki na pacjentów nie zmniejszą się, na większość procedur ministerstwo przewidziało mniej środków.
Dziura w budżecie NFZ urosła przez cenę żyta
Budżet NFZ na 2010 rok ma być o co najmniej 1,3 mld złotych mniejszy od tegorocznego. Spadek tłumaczony jest rosnącym bezrobociem i malejącą liczbą składek zdrowotnych. Okazuje się, że spora część tej dziury spowodowana jest spadkiem cen żyta. Z tego powodu do kasy NFZ w przyszłym roku nie trafi ponad 600 mln złotych.
Prywatne ubezpieczenia. Chce ich 70 procent Polaków
Polacy nie są zadowoleni z publicznej służby zdrowia. Ponad połowa z nas uważa, że prywatne ubezpieczenie poprawiłoby złą opiekę zdrowotną - wynika z ankiety Money.pl

Andrzej Zwoliński
Tagi: Polska, unia, tusk, pielęgniarki, zarobki, protest, dane, lekarze, słuzba zdrowia, donald tusk
Zobacz więcej: Strajki pielęgniarek


Czytaj także
Polecane galerie
piel
5.185.18.* 2014-08-03 17:46
Po pierwsze:PIELEGNIARKA TO NIE SIOSTRA!
nie jestesmy po szkole klasztornej!
Dwa:jestem pielegniarka.Rok 2014 szpital kliniczny.Zarobek netto. w dyz.:1.9040zl.(zadne 3.600brutto).
Wyjezdzam po raz kolejny za granice.
Tyle mam do powiedzenia i juz tu nie wroce.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
gosc 820
109.173.131.* 2013-05-15 15:06
Pielegniarki zarabiaja za malo to prawda ale denerwuje mnie fakt , ze tak marudza na lekarzy.Ich praca ma inny charakter lekarz musi wiecej myslec i ma duzo trudniejsze studia. Pielegniarki mysla , ze jak mialy te same przedmioty na studiach co lekarze. Anatomia dla pielegniarek to duzo mniejszy zakres niz ten co obowiazuje lekarzy. Lekarz pielegniarke moze zastapic jak bedzie musial a odwrotnie to nie jest mozliwe. Jestem studentem medycyny i pielegniarki sa czesto dla nas nie mile przez swoje kompleksy i jak tak zazdroszcza pensji lekarza to mogly isc na kierunek lekarski. Nie wiem jak mozna myslec idac na pielegniarstwo ze bedzie sie mialo takie same zarobki jak lekarz. Proponuje niech pielegniarki zastapia lekarzy a tak na marginesie podac lek a wiedziec jaki lek podac w jakich ilosciach to inna sprawa.
g-1
188.127.11.* 2012-02-20 20:38
górnik pod ziemią 35oo a czy praca pielęgniarki i wymagania na 31oo porównywalna? moim zdaniem to chyba przesada!!
Zobacz więcej komentarzy (213)