wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Sprzedaż detaliczna w miesiąc wzrosła o kilkanaście procent. Rząd liczy zyski, także wizerunkowe

Sprzedaż detaliczna w miesiąc wzrosła o kilkanaście procent. Rząd liczy zyski, także wizerunkowe

Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Więcej mamy pieniędzy i więcej wydajemy, co świetnie pokazują najnowsze statystyki GUS. W marcu sprzedaż detaliczna w Polsce była aż o 16,5 proc. wyższa niż w lutym. Duża w tym zasługa programu 500+. Rząd ma więc twarde dane, że jego sztandarowy pomysł przynosi efekty. Zyskuje na tym nie tylko wizerunkowo, ale i finansowo.

Aktualizacja 14:34

Główny Urząd Statystyczny podał właśnie, że w marcu Polacy kupili wartościowo o 16,5 proc. więcej towarów niż miesiąc wcześniej i o 9,7 proc. więcej niż rok temu. To wynik znacznie lepszy niż w lutym, gdy roczna zwyżka wyniosła 7,3 proc.

Wyniki sprzedaży choć bardzo wysokie nie zaskoczyły ekonomistów, którzy spodziewali się podobnego rezultatu. Prognozy dwunastu analityków ankietowanych przez agencję ISBnews w stosunku do rocznej dynamiki wahały się od 6,3 do nawet 10,1 proc., przy średniej na poziomie 8,51 proc.

Skąd tak duży skok sprzedaży? Z rosnącej w szybkim tempie konsumpcji. Polacy kupują więcej, bo ich na to stać. Jak pisaliśmy w środę w WP money, średnia pensja w firmach zatrudniających co najmniej 10 osób wyniosła w marcu 4 577,86 zł brutto. To o 273 zł więcej niż miesiąc wcześniej. Do tego maleje liczba osób bez pracy. W sektorze przedsiębiorstw roczny przyrost zatrudnienia wyniósł 4,5 proc.

Osoby, które mają problemy na rynku pracy lub zarabiają znacznie mniej niż wynosi przeciętna płaca mogą jeszcze liczyć na wsparcie państwa. Na drugie i kolejne dziecko oraz na pierwsze w biedniejszych rodzinach co miesiąc wypłacane jest 500 zł. Programu 500+ w marcu 2016 roku nie było. Jak pokazują badania, często pieniądze te od razu są wydatkowane, najczęściej właśnie na podstawowe towary i usługi, które podbijają statystyki sprzedaży detalicznej.

Mowa o ogromnych pieniądzach z 500+. Najnowsze dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pokazują, że z programu korzysta 2 mln 560 tys. rodzin, z czego świadczenie otrzymuje 3 mln 820 tys. dzieci. Trafiło do nich już w sumie 21 mld zł.

Gdzie sprzedaż rośnie najmocniej?

Wyniki sprzedaży detalicznej podawane są w ujęciu wartościowym, a nie ilościowym, więc duże znaczenie mają ceny. Możemy kupować tyle samo towarów, ale jeśli ich ceny wzrosły, to automatycznie zwiększą się statystyki. W marcu ceny w naszym kraju były średnio o 2 proc. wyższe wobec tego samego miesiąca 2016 roku.

Jeśli wyłączymy ze statystyk GUS zmiany cen w ostatnim roku, to okaże się, że w tzw. "cenach stałych" i tak sprzedaż detaliczna wyraźnie rośnie, w tempie 7,9 proc. W marcu 2017 roku odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w większości grup.

Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej zaobserwowano duże zwyżki w handlu paliwami (o 10,2 proc.) oraz w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami i częściami (o 11,7 proc.).

Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej "ogółem" najwyższy wzrost sprzedaży wykazały podmioty zaklasyfikowane do "tekstylia, odzież, obuwie" (o 26,9 proc.). Spadek odnotowano jedynie w jednostkach handlujących żywnością, napojami i wyrobami alkoholowymi (o 3,4 proc.).

źródło: GUS

Zyski finansowe i wizerunkowe

Minister Finansów Mateusz Morawiecki na pewno zaciera ręce widząc tak szybko rosnącą sprzedaż. To dodatkowe wpływy do budżetu z podatków, głównie z VAT. Efekty już są widoczne. W ubiegłym tygodniu wiceminister finansów Leszek Skiba ogłosił, że państwo zarobiło w pierwszym kwartale na podatku VAT o 40 proc. więcej niż przed rokiem.

Oczywiście te 40-proc. to jednorazowy skok. Chodziło o wprowadzenie odwrotnego obciążenia VAT-em w budownictwie oraz zniesienie kwartalnych rozliczeń dla części firm. Rząd wierzy jednak, że możliwa jest dynamika około 11 proc. Po części na pewno wynikająca ze wzrostu konsumpcji, a więc i sprzedaży detalicznej.

Nie tylko finansowe korzyści cieszą władzę. Takie twarde dane są nie do podważenia przez polityczną konkurencję, a pokazują wyraźnie, że m.in. program 500+ przynosi pozytywne efekty. Nie tylko wyciąga rodziny z ubóstwa, ale i podkręca gospodarkę do wzrostu. Im więcej mamy pieniędzy, tym więcej wydajemy, nakręcając koniunkturę i budując wzrost gospodarczy.

W 2017 roku wzrost polskiej gospodarki przyspieszy do 3,3 proc. z 2,8 proc. w roku ubiegłym, dzięki inwestycjom i konsumpcji - głoszą opublikowane w czwartek najnowsze prognozy Banku Światowego.

- Polska gospodarka, po spowolnieniu w 2016 roku, znów przyspiesza, ponieważ ruszyły inwestycje finansowane ze środków unijnych i rośnie konsumpcja prywatna dzięki bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy oraz programowi Rodzina 500+ - komentuje sytuację Carlos Pinerua, przedstawiciel Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie.

 

 

Nie tylko sprzedaż. Mocno rośnie też produkcja

W tym samym czasie GUS opublikował wyniki sprzedaży detalicznej i podsumował sytuację w sektorze przemysłowym Polski. Okazuje się, że także produkcja rosła w marcu w bardzo szybkim tempie. W skali miesiąca zwyżka wyniosła 17,6 proc. Rok do roku jest większa o 11,1 proc.

Dane GUS są znacząco lepsze od prognoz ekonomistów, którzy średnio typowali roczny wzrost na poziomie niecałych 12 proc., a w miesiąc o 7,15 proc.

Produkcja przemysłowa w marcu rosła w 29 działach przemysłu na 34. Według GUS rosła m.in. w produkcji maszyn i urządzeń - o 22,9 proc., wyrobów z metali - o 18,9 proc., pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 18,6 proc., wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 16,6 proc., wyrobów farmaceutycznych - o 15,1 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 15 proc., wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 14,7 proc. oraz mebli - o 14,5 proc.

Z kolei spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z marcem ubiegłego roku, wystąpił w 5 działach, m.in. w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego - o 7,9 proc. oraz w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 5 proc.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
niesort53
2017-04-22 11:29
Wartość sprzedaży detalicznej rośnie bo rośnie inflacja. Poza tym danymi statystycznymi można manipulować jak się chce. A swoją drogą to dlaczego chwalipięty nie podali o ile wzrosły ceny w sklepach.
TwójTata
2017-04-22 10:15
"W marcu sprzedaż detaliczna w Polsce była aż o 16,5 proc. wyższa niż w lutym. Duża w tym zasługa programu 500+. " Czyli, jak rozumiem, w lutym programu 500+ nie było??
Tom
2017-04-22 09:59
A kalifatowi z Czerskiej ciągle sprzedaż spada. Nikt tego badziewia nie chce już kupowac.
Pokaż wszystkie komentarze (446)