Na skróty
Money.plGospodarkaWiadomości gospodarczeZasypanie przepaści między Polską A i B zajmie dekady
2010-07-14 06:04

Zasypanie przepaści między Polską A i B zajmie dekady

Autor: Anna Frankowska, Arkadiusz Droździel, Maciej Miskiewicz

1 / 2
Zasypanie przepaści między Polską A i B zajmie dekady
[fot: PAP/Piotr Polak]

PKB na głowę mieszkańca Lubelszczyzny jest blisko pięć razy mniejszy niż w Warszawie. Średnie zarobki na Warmii i Mazurach są o 900 zł niższe niż na Dolnym Śląsku. Pracy nie ma co siódmy mieszkaniec Podkarpacia - to Polska B w pigułce. Socjologowie alarmują: Przepaść między Polską A, a Polską B jest tak samo duża, jak między Polską, a najbardziej rozwiniętymi krajami Unii Europejskiej.

Rząd przyjął wczoraj Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego 2010-2020. Przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego dokument określa to, jak będziemy wydawać pieniądze z unijnych funduszy strukturalnych.

Dziś tego dokładnie nie wiadomo, bo negocjacje unijnego budżetu na lata 2014-20 dopiero przed nami. Ale MRR spodziewa się, że w sumie w grę wchodzić może kwota rzędu nawet 70 mld euro. Od 2012 roku z budżetów UE, państwa i samorządów na realizację celów KSRR ma być wydawanych nie mniej niż 3 proc. PKB z 2008 roku. Oznacza to średnio na rok około 34 mld zł. Z tego około 24 mld zł będzie pochodziło ze środków UE.

Gdzie popłynie rzeka pieniędzy?

Rządowa strategia ma dwa priorytety. Pierwszy to wsparcie biednych regionów w całym kraju - w tym utrzymanie programu Rozwój Polski Wschodniej. Drugi - wzmocnienie roli 18 największych miast. Mają one stać się ośrodkami promieniującymi na otoczenie i wspierającymi rozwój całych regionów.

Giełda na żywo

PKN Orlen łączy dwie spółki rafineryjne. Powodem jest...

Spółka chce zacieśnić współpracę pomiędzy podmiotami oraz zoptymalizować...

Giełda na żywo

Wzrosty na Wall Street. Dobre wyniki spółek

Indeks S&P500 zanotował najlepszy wynik w tym roku.

49 tys. zł
tyle w 2007 r. wynosił PKB na głowę mieszkańca na Mazowszu
20,8 tys. zł
a tyle na Podkarpaciu

Ten ostatni priorytet ma być najbardziej kosztowny i pochłonąć około 60 proc. wszystkich pieniędzy, które Polska - z kasy unijnej i państwowej - chce wydać w nadchodzącej dekadzie.

Reszta ma pójść na wsparcie najbiedniejszych regionów - nie tylko na tzw. ścianie wschodniej, bo resort rozwoju regionalnego podkreśla, że także m.in. na Mazowszu , Opolszczyźnie i w woj. zachodniopomorskim są obszary wymagające wsparcia.

Rząd liczy na to, że strategia pomoże w zatarciu podziału na tzw. Polskę A i B. Podziału, o który spierali się w czasie debaty kandydaci na prezydenta. Prezes PiS zarzucił Bronisławowi Komorowskiemu, że lansowana przez szefa zespołu doradców premiera Michała Boniego koncepcja wspierania tzw. lokomotyw, czyli silnych ośrodków, utrwala różnice między regionami. Komorowski replikował, że Polska jest jedna i trzeba jednakowo dbać o wszystkie regiony.

Ściana wschodnia daleko w tyle

Socjologowie nie mają złudzeń podział istnieje. - Od 1945 roku jesteśmy krajem podzielonym na strefy wynikające jeszcze z zaborów. Mamy kilka starych regionów - które mają mocno zakorzenionych tożsamość - i kilka nowych , które wciąż ją kształtują - mówi Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

- Przepaść między Polską A, a Polską B jest tak duża jak między Polską, a rozwiniętymi krajami Unii. Trudno sobie wyobrazić, że zniknie w dającej się przewidzieć przyszłości. Zmniejszenie jej będzie wymagać ogromnych inwestycji - podkreśla Wiesław Łagodziński, socjolog, rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego.

W nowej strategii rząd także przyznaje, że tzw. ściana wschodnia - czyli województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie - to region o najniższym poziomie rozwoju: ze starzejącym się społeczeństwem, niższym niż reszta kraju poziomem wykształcenia, zapóźnieniami infrastrukturalnymi, niskim poziomem warunków życia i niską produktywnością wszystkich sektorów gospodarki.

Marcin Nowicki, ekspert z Instytutu Badań nad Gospodarką Regionalną, który opiniował projekt rządowej strategii przestrzega jednak przed uproszczeniami i generalizowaniem: Widać nie tylko ten podział, które rysuje Wisła – na Polskę zachodnią i wschodnią. Odzwierciedla ona różnice nie tylko gospodarcze, ale też społeczne i demograficzne. Są też różnice między południem a północą Polski, miastem a wsią. Obszarów przełamania, różnic jest bardzo wiele.

Mniejsze zarobki i słaby przemysł

To, że Polska B to fakt, a nie mit, Polacy boleśnie odczuwają w swoich kieszeniach. Z danych GUS wynika, że mieszkańcy wschodniej Polski zarabiają średnio o około 20 proc. - czyli o blisko 700 zł - mniej niż wynosi średnia pensja dla całego kraju, która w maju 2010 r. wynosiła 3346,6 zł.

Gdy zestawimy średnią pensję w warmińsko-mazurskiem (2632 zł) ze średnią pensją w województwie mazowieckim (4156 zł), wyraźnie widać jak duża jest różnica w poziomie życia mieszkańców tych regionów.

źródło: obliczenia Money.pl na podstawie danych GUS z maja 2010 r.

Wysokość zarobków odzwierciedla siłę gospodarczą poszczególnych województw. Wartość Produktu Krajowego Brutto - czyli wartość dóbr i usług wytworzonych na terenie danego regionu - przypadającego na głowę mieszkańca na Mazowszu jest blisko 2,5 raza większa niż na ścianie wschodniej.

PKB na głowę mieszkańca w poszczególnych województwach (w tys. zł)

27,7

30,1

23



23

27,3


32

26,8

49

33,6


28,6

 

21

25,8

32,9

26,3


23,9

20,8



źródło GUS, dane za 2007 rok

Przepaść rośnie, gdy weźmiemy pod uwagę tylko Warszawę. Tam PKB na głowę jest niemal pięć razy większy (94 tys. zł) niż na Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie. - To są tereny zmarginalizowane ekonomicznie. To m.in. spuścizna czasów PRL-u. Wtedy, z niezrozumiałych dla mnie względów, poza kilkoma wyjątkami, nie powstał tam przemysł nastawiony na współpracę z ZSRR - mówi Łagodziński.

Nie ma pracy, a jak jest to trudno do niej dojechać

Efektem słabości gospodarczej Polski wschodniej jest też wysokie bezrobocie. Pracy nie ma niemal co piąty mieszkaniec Warmii i Mazur i co siódmy na Podkarpaciu oraz w Świętokrzyskiem.

Mapa polskiego bezrobocia pokazuje jednak, że lansowany w mediach podział - na Polskę bogatą i biedną - wzdłuż linii Wisły akurat w tym przypadku nie pokrywa się z rzeczywistością. Równie wysoki odsetek osób pozostających bez pracy jest rejestrowany w pośredniakach w województwach: Zachodniopomorskim i Kujawsko-Pomorskim.

Stopa bezrobocia w poszczególnych województwach w maju 2010

16,1%

12,2%

19,1%

12,5%

15,3%

9,2%


15,5%

9,3%

12,9%

11,9%

12,5%

12,5%

9,7%

9,9%


14,4%


15%




źródło: GUS

Mimo tego, że dostępność - przynajmniej teoretyczna - stosunkowo taniej i licznej siły roboczej jest w Polsce B większa niż na zachodzie i w centrum Polski, mieszkańcy tego regionu nie są zbyt przedsiębiorczy. - Dlatego państwo powinno wymiernie wesprzeć firmy ze ściany wschodniej. A te powinny nastawić się na ekspansję na rynki: Litewski, Białoruski i Ukraiński - podkreśla Łagodziński.

źródło: obliczenia Money.pl na podstawie danych GUS

W walce z bezrobociem mogłoby pomóc zwiększenie mobilności Polaków. Dlatego rząd chce szczególnie mocno wspierać te regiony, z których dotarcie do miasta wojewódzkiego zajmuje ponad dwie godziny. To m.in. przygraniczne tereny na Dolnym Śląsku, Podkarpaciu i na Mazurach. Ale też gminy i powiaty na granicy województw zachodniopomorskiego i pomorskiego.

- Na Dolnym Śląsku czy pod Opolem 80 km drogi do pracy to nie problem. Na Lubelszczyźnie czy Podkarpaciu już tak - mówi Łagodziński. Według socjologa kluczowa jest więc rozbudowa infrastruktury drogowej na wschodzie naszego kraju. Bez tego nieliczne, większe miasta - Lublin, Białystok, Zamość, Krosno, Rzeszów - staną się nie lokomotywami rozwoju, ale samotnymi wyspami na morzu stagnacji.

źródło: obliczenia Money.pl na podstawie danych GDDKiA

Eksperci podkreślają, że w zasypaniu cywilizacyjnej przepaści pomóc może też upowszechnienie dostępu do internetu. Z badania NetTrack wynika, że w Polsce z sieci korzysta już ponad 15,6 mln osób. Z raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że niemal 40 proc.gospodarstw domowych miało w ubiegłym roku dostęp do internetu szerokopasmowego. Ale na ścianie wschodniej użytkowników szybkiej sieci jest najmniej.

źródło: Raport o stanie rynku telekomunikacyjnjnego w Polsce 2009 (UKE)

Tagi:strategia, inwestycje, rząd, bieda, fundusze ue, polska b, rozwój regionalny, polska a
Zobacz więcej:Podział na Polskę A i B
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

nazgul3 / 80.185.132.* / 2012-11-17 10:13
a ja zamiast zasypywaia roznic wolalbym podzial na 2 autonomiczne makroregiony - Polske zachodnia i wschodnia. tak jak w Belgii - kazdy miałby swoja stolice, parlament, wladze, polityke fiskalna i administracje. W sumie dzieli nas wszystko poza jezykiem - przeszlosc i terazniejszosc, a takze oczekiwania wobec przyszlosci. Na "zachodzie' chcemy zyc w kraju wolnym, demokratycznym, europejskim, otwartym na technologie i rozwoj, no i otwartym swiatopoglądowo. Wchod to marzenie o potedze - Polsce przedwojennej, zasciankowej, parafialnej, zamknietej. Tak pokazuja sondaze, oraz wyniki wyborow, Po co kogos zmuszac do zycia w kraju w ktorym nie chce zyc?? skoro mozna ludzi uszczescliwosc w prosty sposob. Autonomia Polski A i B to jest jedyne sensowne wyjscie.

Nie ma podzialu na Polske A i Polske B ....

stajniowy / 77.253.8.* / 2010-07-20 14:30
tak powiedzial gajowy i tego sie trzeba trzymac!
Gajowy wie co mowi.

Każdy polityk ciągnie do siebie

zl / 89.78.249.* / 2010-07-20 13:12
Zasypywanie różnic w praktyce:

1. Zostały skasowane WSZYSTKIE inwestycje drogowe w Podlaskim, a zaoszczędzone środki przeniesione na zachód

2. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pomaga w inwestycjach zagr. i organizuje dotacje, tymczasem w Orli (podlaskie, nowa fabryka IKEA w polu za 340 mln. eur ) odmawia pomocy a Ministerstwo Rolnictwa robi wszystko, by ją w ogóle zablokować

i mógłbym tak dalej...

Jeśli władza wszystkie środki pakuje w Polskę A i jak pokazuje ten i inne przykłady tępi rozwój na wschodzie, to trudno się dziwić, że Polska B jest i bedzie biedniejsza.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

myślaca inaczej... / 213.134.173.* / 2010-07-20 08:37
Patrząc na dane dotyczące ilości firm na 100 obywateli trzeba mieć na uwadze fakt, że wiele z nich, to firmy jednoosobowe, a więc wynik mało pocieszający. Najwyższy czas, by państwo wprowadziło odpowiednie ulgi, które wpłyną na rozwój przedsiębiorstw, dla których towary napływające lawinowo z Chin nie będą zagrożeniem. Poziom bezrobocia przeraża, bo to nie tylko wynik procentowy, ale każdy człowiek, który chciałby pracować, jednak nie może, bo brakuje stanowisk pracy, środków na jego przekwalifikowanie lub posiada wyższe wykształcenie, a pracodawcy wolą tych najwyżej z maturą. Dobre rządy, to takie, gdzie ludzie mają mieszkanie i pracę, a zarobki wystarczają na godne utrzymanie co najmniej 3 osobowej rodziny. Może warto pomyśleć o obliczeniu minimum socjalnego i najniższej pensji netto nie brutto, bo wydaje się z tego, co się otrzymuje. Dlaczego od najniższych nawet dochodów pobierany jest podatek Belki? Przecież winien on być dla tych, co mają miesięcznego lub rocznego dochodu więcej niż np. średnia krajowa.
ASDASD / 89.67.99.* / 2012-12-25 11:34
to nie sa dobre rzady tylko amerykanskie zlote czasy w epoce gdy caly przemysl na swiecie (poza USA) jest zniszczony wojna, amerykanie maja komu sprzedawac...

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

Jamnik11 / 83.142.184.* / 2010-07-19 14:12
Tutaj jest dobry wywiad o tym, że to nie państwo powinno zajmować się takimi rzeczami: http://www.bankier.pl/wiadomosc/O-wolnym-rynku-i-kryzysie-kapitalizmu-wywiad-z-prezesem-Instytutu-Misesa-2178480.html
myśląca inaczej... / 213.134.173.* / 2010-07-20 08:46
Może ten system jest dobry dla Austrii, która nie ma za sobą przeszłości PRL, ale nie dla Polski, w której wielu ludzi nie potrafi samodzielnie decydować o sobie, nie ma środków finansowych na otwarcie biznesu i nie umiałaby nawet tym biznesem zarządzać, ponieważ nauczono ich bycia pracownikami, a nie przedsiębiorcami. Natomiast zgadzam się w sprawie polityki bankowej. Tak naprawdę to one spowodowały kryzys.

Polska to szajs!

Janina Traugut / 87.205.158.* / 2010-07-17 10:11
Kraj patologiczny i bez przyszłości!

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

k aczordonald / 86.161.230.* / 2010-07-16 22:39
Jak to sie stalo ze w naglowku money przyznaje ze wyrownanie poziomu zycia Polski (i to tej A ) z bogatymi krajami EU zajmie nam dziesieciolecia.
Czy pisanie prawdy jest rozsadne, przeciez zaraz mlodzi znowu masowo zaczna wyjezdzac.
Masowa sieczka o Tygrysie Europy, najlepszej gospodarce EU naprawde sprawila ze widzialem takich ktorzy twierdza ze za 5 lat w Polsce bedzie sie zylo prawie ze jak w bogatych krajach wspolnoty.
Jezeli manipuluje sie tym jak to jest naprawde, to po co teraz wybudzac wyborcow ze snu, ze to juz za chwile, za rogiem.
Nagle okazuje sie ze trzeba bedzie poczekac dziesieciolecia zeby zaczac zyc normalnie.Jak to ?
myslaca inaczej... / 213.134.173.* / 2010-07-20 08:50
Dopóki będzie królował liberalizm Balcerowicza, rozwój sieci banków, supermarketów, urzędasów i biurokracji,brak zaufania do pracowników (upadek etyki pracy, wyzyskiwanie ludzi itp.), dopóty przepaści nie da się zasypać

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

RYTER / 77.95.48.* / 2010-07-15 21:45
polska B ,to patologiczne budynki socjalne komunalne w wielkich miastach ,najbardziej zapuszczone kołchozy są w warszawie,Marszałkowska ,Wilcza ,Hoża , niektóre rejony Saskiej Kępy czy Starówki ,tam czas zatrzymał się 40 lat temu ,aby się o tym przekonać trzeba wejść na klatke takiej kamienicy i spróbować porozmawiać z tym ludem tam mieszkającym.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

zbigniew1953 / 83.22.29.* / 2010-07-15 18:27
Czy Panowie Socjologowie nie znają danych statystycznych. Przecież porównanie różnic w zamożności pomiędzy Polską Wschodnią a Zachodnią w stosunku do różnic pomiędzy Wschodem a Zachodem Europy to zwykła bzdura.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

pamiętamy debatę chrabiego / 83.31.229.* / 2010-07-15 17:39
Czyżby Bronek kłamał twierdząc, że Polska jest jedna i nie ma podziałów?

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

imix333 / 87.206.222.* / 2010-07-15 17:32
Im bogatszy Kościół tym biedniejsze społeczeństwo.zmiany muszą nastapic w mentalnosci mieszkasńców Polski B.
myśląca inaczej.. / 213.134.173.* / 2010-07-20 08:55
Od razu znalazłyby się środki na zasypanie przepaści, gdyby Kościół katolicki płacił takie same podatki, jak każdy obywatel, czy przedsiębiorca, a z działalności podobno charytatywnej zdawał takie sprawozdania, jakie muszą składać stowarzyszenia świeckie. Okazałoby się również ilu mamy prawdziwych katolików, gdyby wprowadzić podatek wyznaniowy. Ale KK to święta krowa, jest nietykalny przez polityków, którzy boją się go jak diabeł święconej wody.
myślcie / 83.22.93.* / 2010-07-15 19:52
Najpierw zmień swoją mentalność .

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

leeelon / 79.191.216.* / 2010-07-15 11:17
to znaczy że mamy za prezydenta durnia,oczywiście z PO który twierdził że nie ma Polski A i B
skośnooki / 62.21.28.* / 2010-07-16 11:37
Nie to tylko taki blef wyborczy, na użytek kampanii, żeby wygrać ten temat.
Ze wszystkimi tematami tak robią, wkońcu to Lemingi niebyle jakie.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

myślcie / 83.22.110.* / 2010-07-15 10:24
Tereny rolnicze mają pozostać rolnicze .
Postawić na MAŁE gospodarstwa ( bez nawozów ).
Do tego potrzeba dużej ilości ludzi , brak bezrobocia .
Taka żywność to skarb .
Sprzeda się wszędzie i nie za grosze .
UPRośćmyTO / 193.59.255.* / 2010-07-15 11:51
Akurat ! Z takiego gospodarstwa przyjmują na skupie czerwone porzeczki po 0,90 zł/kg a w Tesco na promocji są po 9 zł/kg . Nawet biorąc pod uwagę ich koszty to 10-krotna różnica to lekkie przegięcie. I po co w takiej sytuacji inwestować w rolnictwo? !
myślcie / 83.22.93.* / 2010-07-15 19:59
No i sam przyznałeś mi rację .
Trzeba tylko ominąć pośredników , zorganizować sprzedaż
we własnym zakresie , stworzyć własne kanały dystrybucji ,
zrzeszyć się , bo warto .
jaja5 / 91.207.202.* / 2010-07-16 13:58
No to nie jest zly pomysl, tylko ze zywnosci na rynku jest duzo z Europy zachodniej np. Lidl, Biedronka. Po drugie koszty. Malo kto ma takie pieniadze. Malo kto dostal by kredyt na to przedsiewziecie. Bardzo duze ryzyko. Oraz dobijajace podatki juz od dnia zalozenia dzialalnosci. To co piszesz to w tych warunkach prawie pewne samobojstwo finansowe na cale zycie. Aha i jeszcze dofinansowane zachodnie rolnictwo gdzie pieniadze same sie robia. U nas nizsze stawki za hektar mniejsze gospodarsatwa, nieoplacalnosc zakupu sprzetu. Mozna by bylo jeszcze wymieniac. W skrocie rolnictwo niszczone przez panstwo i UE. Ustroj gospodarczy daleko odbiega od wolnego rynku, gdzie nowa firma musi pokonac szereg oprzeszkod, a i tak urzednik przeszkodzi lub przepisy nakazujace badania certyfikaty, koncesje na prawie wszystkie ramiona gospodarki. Panowie to socjalizm. Tylko nie zabijaja jak za komuny.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

cbdo / 87.207.99.* / 2010-07-15 09:54
zasypywanie przepaści między Niemcami a DDR trwa do dziś a miało trwać 5 lat a jakimi pieniędzmi dysponują Niemcy a jakimi Polska ?
Jednym słowem Polacy - do ciężkiej pracy a nie czekać na darowiznę!
fd / 80.51.27.* / 2010-07-15 14:31
sam se zapieprzaj nja nie mam zamiaru
mw__88__ / 91.193.162.* / 2010-07-16 12:17
Tylko proszę, nie narzekaj później, że bida.
_pj / 79.139.54.* / 2010-07-15 21:06
ja się tylko skonczyło podstawówkę, to raczej perspektyw nie ma
podlasko-mazowiecki chłopek / 212.244.27.* / 2010-07-16 23:19
A jak się skończyło tylko filologię tłumaczeniową język polski angielski na UW w Katedrze Języków Specjalistycznych i pochodzi się z Podlasia, z biednej kolejarskiej rodziny i nie chcę się całe życie pracować jako nauczyciel wiejski za 1300 - 1500 złotych miesięcznie - i wynajmować tanie mieszkanie za 400 - 600 zł miesięcznie, plus opłaty - i chciałoby się mieć możliwość znalezienia innej pracy np. w biurze czy w firmie zajmującej się eksportem czy importem towarów, to szybko odkrywa się że:
1. jest kryzys gospodarczy i trudno jest znaleźć nową pracę, chyba że na budowie za 2000 złotych w moim regionie, ale nie po to chyba się chodziło tyle lat do różnych szkół i zdawało się ciągle egzaminy, aby móc iść dalej.
2. bez pracy i oszczędności trudno jest się przenieść do innego regionu w kraju, a pracodawcy zwykle nie zadają sobie trudu, aby odpowiedzieć na wysyłane CV, bo mają u siebie w okolicy wielu kandydatów.
3. I co najgorsze, szybko odkrywa się, że większość pracodawców "poluje na" tak zwane "okazje", czyli np. chce, aby pracownik znał biegle języki obce i jednocześnie posiadał obszerną i wiedzę z zakresu np. ekonomii, chemii czy informatyki, najlepiej na poziomie uniwersyteckim. Problem w tym, że zdobycie takiego wykształcenia bardzo dużo kosztuje i wymaga czasu. Chętnie bym studiował na drugim kierunku, ale nie miałem i nie mam na to środków.
Chyba nie trzeba nikogo uświadamiać, że bezpłatna edukacja uniwersytecka w Polsce to fikcja; póki co idziemy w odwrotnym kierunku niż np. Szwecja, gdzie studia i kursy przygotowujące do pracy w zawodach, na które jest rzeczywiste zapotrzebowanie na rynku pracy - są rzeczywistością.
W Polsce, gdy szukam pracy to ciąglę słyszę, że angielski znam *zbyt dobrze*, bo wystarczyłaby mi znajomość na poziomie komunikatywnym, a potrzeba mi innych umiejętności. Tylko jak i za co mam je zdobyć?

Polska to taki dziwny kraj, gdzie momentami mam wrażenie, że nic się w nim nie planuje, oprócz tego jak by tu oszukać innych.
Dlatego wolę wyjechać za granicę i pracować choćby na budowie czy jako robotnik rolny przy krowach czy świniach przez kilka lat, bo później będzie tam jakaś, dobra przyszłość przede mną, tj. szansa na godziwe życie za przyzwoite pieniądze i możliwość podnoszenia kwalifikacji i zdobycia lepszej pracy np. w biurze, itp.

Jak widać "się nie skończyło tylko "podstawowkie" ", a i tak perspektyw raczej *mało* w naszym Nadwiślańskim Kraju.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

Polska C / 83.31.229.* / 2010-07-15 09:24
Hrabia Komoruski twierdził jednak, że nie ma podziału. Utrzymujmy skansen aby bogatsza część miała gdzie odpoczywać pod gruszą i popijać zsiadłe mleko.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

Observer. / 79.184.179.* / 2010-07-15 09:08
Polska A i B istnieje w realu. A Kaczyński miał rację w debacie. Niestety wyborów nie wygrywa się na argumenty. Decydują inne czynniki.

Głupi tytuł, fajny artykuł : )

~Kris / 2010-07-15 00:45 / Tysiącznik na forum)
Rzecz w tym, że tych różnic nie da się oczywiście 'zasypać', bo jak?

Wybudować i zasiedlić dodatkowe 'Warszawy' na Mazurach?
Zmniejszyć średnią wieku w wybranych regionach?
Zwiększyć 10 razy gęstość zaludnienia tam, gdzie trzeba?
Wyłapywać i przesiedlać ludzi przedsiębiorczych?

Równie dobrze można zadać pytanie, ile lat zajmie przekształcenie maluchów w Mercedesy....

Każdy region kraju jest inny, i żyje swoim tempem, i swoim rytmem. Najlepsze co można zrobić, to nie przeszkadzać.
1234567897 / 85.115.58.* / 2010-07-16 11:13
Moim zdaniem wystarczy dać biedniejszym regionom dobre warunki w postaci nowoczesnej infrastruktury i nie przeszkadzać głupimi przepisami. Jeśli sobie nie poradzą, to na siłę nie ma co pompować w nich dodatkowych środków.

Dlaczego ten artykuł ukazuje się PO wygranych przez Komorowskiego

door / 83.12.255.* / 2010-07-14 23:01
wyborach? Dlaczego nie mówiono tego wszystkiego głośno, gdy Komorowski mówił o JEDNEJ Polsce i wyśmiewano wtedy Kaczyńskiego?
kluskacz / 83.4.97.* / 2010-07-14 23:16
Te dane to żadna nowość, Można było o tym przeczytać od dawna (oczywiście posiadając umiejetność czytania ze zwrozumieniem). Ta sprawa nie ma nic wspólnego urzędującym prezydentem, ani z jego poprzednikami. Jak można dowiedzieć się z artykułu źródła takiego stanu rzeczy są o wiele głębsze, sięgają czasów zaborów.
M.k. / 83.16.138.* / 2010-07-15 08:37
Mieszkam w Przemyślu, mogę napisać to, że nikt tu nie żebra po ulicach, mieszka się skromnie, ale jest czysto i miło. Mądralskim z centralnej Polski i zachodniej mogę powiedzieć wprost, że wcale nie jesteście bardziej gospodarni. Domy macie starsze i brzydsze, drogi w Bieszczadach są lepsze i szersze niż z Wrocławia do Poznania.
Młodzież jest wykształcona na równi z młodzieżą z Krakowa i Wrocławia. Państwo powinno zadbać o to, żeby z Krakowa do Przemyśla nie jechać 5 godzin. Kto tu będzie inwestował jak nie ma podstawowej infrastruktury.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

zizizizizi / 95.49.144.* / 2010-07-14 22:27
Jezęli redaktor tym artukłem chciał pokazać że Bronek i kolesie z PO ta banda zakłamanych s********** to trafił w 10.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

Matros61 / 217.113.229.* / 2010-07-14 21:50
Poproszę o jeszcze jeden wykres, pokazujący ilość ludzi w przedziale wiekowym , w poszczególnych województwach i zobaczymy dlaczego jest tak żle.

Polska A to my Warszawa a reszta to Polska B

do roboty obiboki / 217.153.161.* / 2010-07-14 20:49
do roboty obiboki
marcus_l / 87.206.220.* / 2010-07-14 22:02
Prawdziwych Warszawiaków już nie ma. Teraz są tylko okoliczni wieśniacy, którzy uważają się za tych z Warszawy a to nie to samo. To lenie i obiboki wycinający budżetowe pieniądze.

By zasypać przepaść między Polską A i Polską B trzeba polskie lenie ...

Robotny / 83.15.163.* / 2010-07-14 18:06
... wziąć się do pracy!!!
Pan Zenek / 89.231.97.* / 2010-07-14 18:30
Tak jak Hindusi, Chińczycy i inni. Krezusi z nich, bo zasuwają 24/7.
jajaj5 / 91.207.202.* / 2010-07-16 14:03
Wystarczy jedno zdanie. Tam jest kapitalizm a u nas socjalizm. I wszystko jasne.
mw__88__ / 91.193.162.* / 2010-07-16 12:21
Ale rezerwy finansowe mają, a nie deficyt.

Powtórka historii Niemiec raczej się nie uda

follow_the_reaper / 2010-07-14 18:00
Po połączeniu RFN i NRD w kierunku wschodu również popłynęły znaczne kwoty pieniędzy dla wyrównania różnic gospodarczych. U nich wygenerowało to ponadprogramowe nakłady finansowe, lecz poskutkowało. W Polsce (przy naszej gospodarności) będzie to studnia bez dna i bez wymiernych efektów.
CzarnyZajaczek / 2010-07-18 10:16
Niemcy zrobili źle. Bo dawali. A nie trzeba _dawać_

Trzeba robić konkursy: które z biednych województw najsprawniej przygotuje inwestycję, dostanie kasę. Reszta będzie czekać i uczyć się od tego któremu się udało. Proste i skuteczne. Zajmie wiele lat, ale zakończy się sukcesem. W DE raczej trudno nazwać sukcesem wymieranie wschodnich landów i masowe przeprowadzki czy nawet bardziej masowe wyjazdy za granicę niż z Polski (sic!) - tak, ze wschodnich landów ludzie bardziej masowo wyjeżdżali nawet nie do zachodnich ale wręcz do innych krajów niż z Polski, choć może się to wydawać nie do uwierzenia

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

w. / 83.24.57.* / 2010-07-14 16:27
to skutki złego podziału administracyjnego, powiaty niedołęzne budżetowo, a województwa dbaja tylko o duże miasta.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

białowieski / 195.245.213.* / 2010-07-14 15:26
Komorowski: "Przecież nie ma Polski A, Polski B. Jest jedna Polska".

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

beberlebe odnowiciel / 87.99.33.* / 2010-07-14 14:17
Zamożność regionów zależy od przedsiębiorczości ich mieszkańców!
pan władek / 89.231.114.* / 2010-07-14 16:17
i to mieszkańcy sami budują koleje i drogi.
Polska A byłaby zerem bezwzględnym gdyby nie infrastruktura pozostawiona przez Niemców. Zresztą tę "wyższość" Polski A widać po niskiej zdawalności matur i % scholaryzacji.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

somia / 80.48.115.* / 2010-07-14 14:17
U nas nie ma polityki regionalnej. By wyeliminować nierówność ekonomiczną regionów należy o tym myśleć i działać. Bogata Warszawka wymyśliła, żeby pracujący w Warszawie (a nie tylko tam zameldowani) płacili tam podatki. Zapominają tylko, że codziennie armia różnego rodzaju komiwojażerów wyrusza w Polskę z Warszawy, by tam sprzedawać co się da. Może ci ludzie powinni płacić podatki na prowincji, bo z niej ciągną pieniądze? Proponuję inne rozwiązanie, bardziej sprawiedliwe. Może by tak wszystkie płacone w Polsce podatki zebrać do kupy i podzielić na miejscowości w zależności od liczby ich mieszkańców? Po co ma istnieć jakaś bogata Gmina Kleszczów, bo akurat tam kopią węgiel, czy Warszawka, bo akurat tam odsadzono wszystkie urzędy centralne. A może pójść wzorem Niemiec? Centrum sądownictwa to Karlsruhe, John Deer gdzieś w polach itp.
pan z fiskusa / 83.4.97.* / 2010-07-14 23:22
A konkretnie co masz na myśli pisząc, że niby "Warszawka wymyśliła", że kto pracuje w Warszawie to ma tam płacić podatki, a nie tam gdzie jest zameldowany. Czy to aby nie jest jakiś bzdet, który przed chwilą wyssałeś z palca i który nie ma nic wspólnego z istniejącym stanem prawnym?

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

ekoprzyrodnik / 87.99.33.* / 2010-07-14 14:10
Nieprawda, mieszkam we Wrocławiu, a marzy mi się mieszkać na wschodzie Polski - czysta ekologicznie, piękna kraina.
sior / 80.48.115.* / 2010-07-14 14:20
A jaki masz problem? Śmiało szagaj na wschód!

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

pisuarom stop! / 81.219.178.* / 2010-07-14 14:06
Podzielić Polskę. Na wschodzie niech rządzi "dyktatorek" Kaczyński, to z pewnością zaznają szczęścia.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

Kos123 / 83.22.46.* / 2010-07-14 13:55
tylko KOMUNA jest w stanie zrobić zw wszystkim i ewszystkimi porządek. W obecnym zbrodniczym systemie nigdy nie będzie dobrze.
mw__88__ / 91.193.162.* / 2010-07-16 12:24
jak dla kogo, porządek dla komunistów to akurat dla mnie burdel na kółkach

Może najpierw przeanalizować te liczby, a później mówić że Polska B to ściana wschodnia

Torquemada / 145.8.104.* / 2010-07-14 13:48
Z większości statystyk wynika że najgorzej jest na tzw. Ziemiach Odzyskanych czyli zachodnich i północnych, a nie wschodnich. Poza tym statystykę zawyżają duże miasta, jak Szczecin, czy Wrocław, których województwa wschodnie nie mają. Śmieszy mnie też mówienie o bogatym Mazowszu. Chodzi pewnie o Radom i Ostrołękę? Można mówić o braku inwestycji rządowych (np. dróg) na wschodzie, ale na pewno ludzie tam są bardziej przedsiębiorczy niż na terenach popegeerowskich na zachodzie.

Pic na wodę

~jurga / 83.19.45.* / 2010-07-14 13:43
Z tekstu wynika, że większość środków trafi do 18 największych miast w Polsce. A dużo mniej na rozwój biednych regionów. Dziwnym trafem większość środków trafi do ośrodków, które są bazą wyborczą PO. Z tej strategii jasno wynika, że jej efektem nie będzie zmniejszenie przepaści pomiędzy biednymi a bogatymi regionami Polski, lecz właśnie patrząc na podział środków lecz dalsze jej pogłębienie. A przypadkiem najwięcej zyskają te obszary, które głosowały na PO. Lecz oczywiście ten aspekt nie był wcale brany pod uwagę przy opracowaniu gdzie ile środków przeznaczać na rozwój :-)

Najlepsza jest ta klasyfikacja wg. ilości dróg krajowych;)

Torquemada / 145.8.104.* / 2010-07-14 13:31
Rozumiem, że taka sama droga z numerkiem na czerwonym tle jest znacznie lepsza od tej na żółtym?

Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

teoretyk-praktyk / 2010-07-14 12:47 / portfel / Toddler giełdowy
Samoobrona już dawno proponowała referendum w sprawie nowej stolicy Polski. Wtedy zasypywanie przepaści było coraz efektywniejsze. No i jeszcze parę lotów do Smoleńska, wtedy tzw. centrala przestałaby istnieć a powstałoby jakieś przyzwoite centrum administracyjne.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

JKW / 78.105.86.* / 2010-07-14 12:42
Moze to zabrzmi brutalnie, ale wydaje mi sie, ze trzeba glownie tam przeznaczac srodki, gdzie zwrot z nich jest najwiekszy. Sluzo to dobrze calemu narodowi, jezeli dystrubucja/podzial dochodu narodowego jest fair.
Trzeba przede wszystkim do maximum ulatwic i zachecac ludzi do mobillnosci, zmiany miejsca zamieszkania w celu znaleznienia lepszej pracy, warunkow zycia etc.
Rzad natomiast moze w rejonach biedy, to tak to trzeba nazwac po imieniu, rozwazyc tworzenie swoich centrow rzadowych sluzacych wszystkim.
Sztuczne "zasilanie" moze okazac sie marnotrawieniem srodkow.
nalezacych do nas.
Pozdr.
JKW
bez przyszłości / 109.243.121.* / 2010-07-18 07:30
Polska A ludzie Urodzeni w latach 80- tych i późniejszych , Polska B ludzie urodzeni wcześniej. Im ktoś jest starszy tym ma mniejsze szanse na rozwój i wysokie zarobki. Jeżeli uważacie że w Warszawie jest najlepiej to przyjedźcie i wynajmijcie mieszkanie , poszukajcie pracy , co stoi na przeszkodzie - wielu się sparzyło na Warszawie. Przeglądając ogłoszenia z pracą i opisy firm moge powiedzieć że dobra praca jest dla brakujących specjalistów i po znajomości. Kariery w McDonalds i supermarkecie zbyt wielkiej nie zrobicie. W wielu miastach jest normalna praca , płaca w stosunku do kwalifikacji . W Warszawie za płacę minimalną mają kosmiczne wymagania , z wyjatkami które podałem czyli praca może i nawet powyżej minimalnej ale bez przyszłości dla większości. Zachodnie regiony i północne w dużej mierze pracują w zachodniej europie , wschodnia ma za daleko wiec wyższe koszty transportu. Do tego fatalna infrastruktura w Polsce , sam wyjazd z tego kraju to problem. Najszybciej samolotem ze stolicy i nie wracać. Urzędy w Warszawie jedynie generują kosmiczne koszty i non stop są blokowane drogi przez strajkujących. Warszawa chętnie pozbędzie się komunistycznych urzędników i sejmowego cyrku. Do tego w stolicy powstaje meczet bo podobno mieszka już 10 tyś muzułmanów i innych emigrantów co jest dużym problemem.
mm550108 / 83.0.200.* / 2010-07-14 13:23
To prawda , tylko gospodarka jest bardziej złożona niż prosty wynik finansowy.Należałoby znaleść dynamiczny algorytm który uwzględnia funkcje zmienności danych w czasie ,funkcję nastrojów społecznych , sytuacje zewnętrzną itp.Ale jaki orzeł potrafi to zrobić lub raczej jakie tuzy odważą sie to podać do publicznej wiadomości.?

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

luc102 / 85.31.246.* / 2010-07-14 12:39
Na wschód od Wisły wszystko zaorać i posadzić kartofle na Chipsy .
Ludzie z tych terenów niech sie przesiedlą na zachód od Wisły.
Będzie wtedy jedna Polska o równym rozwoju gospodarczym i społecznym.

Re: Tylko w Lublinie

Gosc11 / 194.42.110.* / 2010-07-14 12:08
Podróżuję po całym kraju ale tylko w Lublinie na Krakowskim Przedmieściu spotkałem się z odmową wydania mi dania z menu bo na 30 min do zamknięcia lokalu obsługa jest zmęczona, właściciel słabo płaci a danie wymaga dużo roboty (i zaproponowano mi kebaba)

Natomiast cena parkingu nad zalewem w Lublinie 5 zł/godz jest chyba najwyższa w całej Polsce.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

tytek / 2010-07-14 12:02
Przepaść jest i będzie jeszcze większa.
Rozmiar przepaści jest wynikiem także polityki "lokomotyw rozwoju" - swoją drogą co za brednie ta teoria lokomotyw. Inwestycje, centrale i zarządy firm, są lokowane w owych "lokomotywach" i rośnie odległość między "regionem" a centralą, tak że w tej centrali na końcu nikt nie wie którą stroną krowa je a którą wydala i liczy się tylko szpan, blichtr i WOLNOŚĆ (od prawy, realności, powinności i zasad) oraz LODY (wiadomo trzeba żyć na pozomie najlepiej EUROPEJSKIM).
Ludzie w terenie myślą inaczej - realnie, często żyją skromnie i chcą coś osiągać ale nie można terenu drenować ze wszystkich możliwości rozwojowych, transferować podatki i śmietanę do „lokomotyw”, z których w terenie pojawia co najwyżej dym i smród.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

100LatZaMurzynami / 204.10.46.* / 2010-07-14 11:45
Wy najpierw zasypcie przepaść pomiedzy Polską a innymi krajami w Europie. W Madrycie jest 12 linii metra, wszedzie autostrady... przecież Polska nie bedzie na tym poziomie za 50 lat....

Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

teoretyk-praktyk / 2010-07-14 11:01 / portfel / Toddler giełdowy
Lubelskie jest częściowo sobie samo winne bo jak się jest np. w Lublinie to wszystkie sklepy są już zamknięte o 17 i 18. Ponadto na jednej długiej ulicy to są może dwa, trzy sklepy spożywcze. To jak ma być zbyt, gdzie zatrudnienie. Jak pojedzie się do jakiejkolwiek małej miejscowości na Śląsku to każdej małej ulicy są dwa, trzy sklepy spożywcze. Więc np. na lubelszczyźnie są sobie sami winni (po części). A stopa bezrobocia była porównywalna, i nie miała dużego przełożenia na opłacalność handlu, zresztą w Lublinie jest ona porównywalna do śląskiego.
Agnen / 151.13.237.* / 2010-07-14 15:53
Troche zle kombinujesz. Jak beda 3 krowy na pastwisku to wszystkie sie najedza. Jak bedzie ich 50 to beda glodowac.

Jaka znowu Polska A i B ?

jiutry / 195.117.22.* / 2010-07-14 10:29
Przecież Komorowski by nie kłamał.

... a poza tym zgoda buduje.

buahahaha
skośnooki / 62.21.28.* / 2010-07-14 10:58
Właśnie to nie jest zgodne ze standardami wygłoszonymi przez tego pana w debacie telewizyjnej z J.Kaczyńskim.Gdzie sznowny pan elekt stwierdził że nie ma Polski A i B. A przecież on prawdę mówi, znowu media nie dorosły do "racji stanu".

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

tak bywa / 83.9.68.* / 2010-07-14 09:56
A z jakich zaborów wynika że :
1. Kalifornia jest 2,5 raza droższa niż Montana - USA
2. Bawaria niż Szlezwik-Holsztyn - oba w dawnym RFN Niemcy
3. północ Włoch niż południe

Tak to już jest że uwarunkowania gospodarcze , połączenia logistyczne , wykszałtcenie oraz warunki pogodowe i pracowitość decydują o rozwoju różnych regionów.

Grecja 2500 lat temu była potęgą a teraz jest w UE jak każdy wie. Chyba.
follow_the_reaper / 2010-07-14 18:17
Zgoda, ale nie zapominasz o jednej rzeczy:
- logistyka - miejsce tranzytowe na wschodnią Europę, która mimo że jest rynkiem niebezpiecznym nadal jest rynkiem chłonnym. Rozbudować drogi i możliwości eksportowe, a wszystko powinno się na tej bazie rozwinąć (o ile komuś będzie się chciało to zamiast stać w pośredniaku).

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

po-fan / 87.205.19.* / 2010-07-14 09:53
fakt, podział jest i nie jest to wina Twoja ani moja, ani PO ani PISu
i tego się od razu nie naprawi - w innych krajach także są podziały na A i B, metoda janosikowa (zabrać bogatym i oddać biednym) nie zadziała - bo dziś mamy Unię i bogaci od razu uciekną za granicę z podatkami. Przeciętniak na zachodzie europy jest bogatszy od przeciętniaka polskiego ponieważ bogacz na zachodzie jest bogatszy od bogacza polskiego.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

wlkp / 79.173.11.* / 2010-07-14 09:35
Z jednym zastrzeżeniem. To nie jest prawda, że "od 1945 roku jesteśmy krajem podzielonym na strefy wynikające jeszcze z zaborów". Ten podział, owszem, istnieje ale bynajmniej nie od 1945 r. , a jego początki i przyczyny bynajmniej nie przypadają na zabory. Podział ten istniał dużo wcześniej (właściwie istniał zawsze). Plony, zamożność mieszkańców, rozwój cywilizacyjny np. w Wielkopolsce zawsze stały na wyższym poziomie niż na obecnej ścianie wschodniej (nie mówiąc już o dziadostwie na terenach za Bugiem). Na omówienie przyczyn potrzeba sporo czasu i miejsca, ale takie są fakty.

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

marioXYZ / 212.182.108.* / 2010-07-14 09:27
a ja mieszkam w Lublinie, i smieje sie z takich populistycznych demagogii, stac mnie na wszystko, jezdze kilka razy w roku do Ameryki odpoczac bo akurat lubie, blisko polskie Tatry, Bieszczady jescze blizej, stac mnie co 3 lata kupic nowy samochod w salonie, mysle o budowie domu, drogi mamy super, fakt nie ma autostrady ale te ktore sa wystarcza, do Warszawy 1,5 godziny samochodem, a jak jestem na zachodzie polski to syf, przyjezdzajcie do Lublina, najlepsze knajpki na starym miescie:-) ...WARSZAWA??? kupa spoconych wiesniakow z calej polski:-):-):-)
pkz / 213.238.90.* / 2010-07-14 18:11
A która z tych knajpek to twoja;
Poza tym problem jest w fakcie płaconych podatków, firmy płacą podatki do gmin gdzie są zarejstrowane, dla przykładu więc wy macie smroda hutę a my w Warszawie podatki bo nie wypada by firma z wielkim prezesem była zarejestrowana z siedzibą w mieście 80 tysięcznym.
Ala2000 / 95.160.126.* / 2010-07-15 10:09
A gdzie w Lublinie jest huta i gdzie podziało się jakieś 300tyś mieszkańców ? Dawno mnie tam nie było i może aż tak wszystko się zmieniło.
Agnen / 151.13.237.* / 2010-07-14 15:56
Chyba za duzo trawki wypaliles.
klarita33 / 195.38.12.* / 2010-07-14 15:27
to chyba jesteś 1 z wybranych haha którzy w tej dziurze lublinie pozostają, wystarczy przyjechać w wakacje do Lublina, nie ma ludzi w wieku 20 - 25 , przewaznie za granicą albo po studiach uciekają od tego dobrobytu za 1317 zł haha i nie nazywaj warszawy bandą wieśniaków bo w Lublinie nie lepsi ..........
jazoonn / 199.197.163.* / 2010-07-14 13:35
Marrrrrio zapomniałeś tylko napisać że to dzięki wyjazdom do Norwegii :) Ale spoko nie czepiam się ważne że możesz sobie pozwolić na co chcesz. Pewno na solarium i "piling" też. No i właśnie tutaj dochodę do ciekawego wniosku. Zadziwiająco często ludzie którzy wyemigrowali mają jakieś dziwne problemy i uwielbiają wprost oplówać wszystkich tych którzy zostali. Tak jakbym to ja był winien temu :)

Wyolbrzmymiony podział dla celów propagandowych

Elektro Devil / 2010-07-14 08:58 / Tysiącznik na forum
Niby między Lubelszczyzną, czy Mazurami, a Dolnym Śląskiem jest taka różnica jak między Dolnym Śląskiem, a Zachodnimi Landami ?
Lublin - Wrocław - Dusseldorf
50 - 100 - 200
ja to widzę jak 70 - 100 - 350

Zresztą podziały zawsze będą! Ważne, żeby ludzie mogli i chcieli swobodnie przemieszczać się po kraju tam gdzie jest lepiej.

Bo co? Wybudujemy 3 kopalnie na Mazurach ? Zatrudnimy 40tys ludzi, a później pomyślimy co mają kopać?

Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

teoretyk-praktyk / 2010-07-14 08:51 / portfel / Toddler giełdowy
Samoobronie zajęłaby najwyżej dwie. Jest to możliwe, wystarczy wola polityczna i bardzo niewiele pomocy z UE (nie więcej niż 1% wszystkich nakładów). Andrzej Lepper ma prawie marginalne poparcie, za to PO i PiS (artykuł zamowiony jak widać, przez tę partię) duże. Mają najmniejsze chęci i wizję Polski, którą chcialyby realizować. Jak widać polskie społeczeństwo musi przeżyć szok, żeby być odpornym na solidarnościowy zryw, który doprowadził do ponad 5 milionowej emigracji po roku 1989.

nie ma żadnego podziału

gdańszczanin. / 87.206.221.* / 2010-07-14 08:42
ten podział wymyślili politycy aby skłócić kraj i wygrać w wyborach. Populiści wszelkiej masci tlyko zacierają rączki, że udało się wykreować takie dwa sztuczne twory. Teraz będą mogli wmawiać - "głosujcie na nas bo bogaci was wykończą, a my to zmienimy".

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

monarchista / 84.10.198.* / 2010-07-14 08:39
jak wy na wschodzie możecie sobie pomóc ,to przeczytajcie cierpliwie dwustronicowy tekst jak w dziecinny sposób można wziąśc swój skarb w swoje ręce file:///C:/Documents%20and%20Settings/U%C5%BCytkownik/Pulpit/port%20import/wyspa%20z%C5%82ota.htm
po-fan / 87.205.19.* / 2010-07-14 10:06
te, U%C5%BCytkownik
co masz jeszcze na pulpicie?, może ulubione z IE też wstaw - sie uśmiejemy
_lolek_ / 89.25.186.* / 2010-07-14 08:49
file:///C:/Documents%20and%20Settings/U%C5%BCytkownik/Pulpit/por
t%20import/wyspa%20z%C5%82ota.htm

_lolek_ / 89.25.186.* / 2010-07-14 08:51
lol :))))))))))

Re: Zasypanie przepaści między Polską A i Polską B zajmie dekady

monarchista / 84.10.198.* / 2010-07-14 08:33
szkoda bo wschodnia Polska ma ogromny potencjał-węgiel,gaz,rope i uran.Mało kto wie.Ludzie także różnią sie od tych z zachodu-są bardziej chrzescijańscy,spokojniejsi,nie tak popsuci zachodem.Wystarczy spojrzeć na Polską mape geopolityki,czego chcą mieszkańcy ze wschodu.Może zróbmy tak jak w Korei-podzielmy Polske na dwa państwa-tylko niech te wschodnie tak ślepo nie dąży do unii,a raczej stawia na swoją gospodarke.jeszcze raz powtarzam-tam jest ogromny potencjał niewykorzystany.POZDRAWIAM MIESZKAŃCÓW WSCHODNIEJ POLSKI
wusz / 83.24.62.* / 2010-07-14 12:40
na polske GER i polske RUS moze odrazu sobie podziel ten kraj
komentator. / 87.206.221.* / 2010-07-14 08:45
"są bardziej chrzescijańscy,spokojniejsi,nie tak popsuci
zachodem."

to się w skrócie nazywa CIEMNOGRÓD :P
religia to zło, a spokojniejsi w jakim sensie?
Elektro Devil / 2010-07-14 09:00 / Tysiącznik na forum
a ty urwałeś się ze sznurka Parady Biedronia ?
komentator. / 87.206.221.* / 2010-07-14 09:04
nie po prostu nie siedze w kościółku cały czas jak ty
pan władek / 89.231.114.* / 2010-07-14 16:14
a co cię jego kościół obchodzi? ciemnogród ogląda taniec z gwiazdami na jedynie słusznej stacji. I nic tego nie zmieni nawet kolorowe stroje z cekinami.
Najpopularniejsze