Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Ciąg dalszy umacniania dolara

0
Podziel się:

Mijający tydzień charakteryzował się kontynuacją trendu spadkowego eurodolara. Podczas pierwszych trzech dni tygodnia poznaliśmy zaledwie jedną publikację makro, która napłynęła z USA.

*Mijający tydzień charakteryzował się kontynuacją trendu spadkowego eurodolara. Podczas pierwszych trzech dni tygodnia poznaliśmy zaledwie jedną publikację makro, która napłynęła z USA. *

Mimo gorszej od oczekiwań publikacji indeksu podpisanych umów kupna domów na rynku wtórnym, amerykańska waluta notowała systematyczny wzrost wartości względem euro. Tutaj, jako przyczynę takich spadków głównej pary walutowej, należy traktować taniejącą ropę naftową na światowych rynkach. Właśnie ten surowiec odegrał bardzo ważną rolą w kształtowaniu kursu EUR/USD. Wpłynęło to na spadek do poziomu blisko 100 dolarów za baryłkę.

Czwartek to dzień, w którym wspólnotowa waluta zaczęła odrabiać dzięki kolejnym słabym publikacjom zza oceanu. Gorzej niż prognozowano wypadły dane o ilości noworejestrowanych bezrobotnych jak również o bilansie handlu zagranicznego. Warto odnotować, że podczas tego dnia zostało ustanowione roczne minimum na poziomie 1,3882. Ostatni dzień tygodnia to seria danych ze Stanów Zjednoczonych oraz jedna publikacja z Eurolandu dotycząca dynamiki produkcji przemysłowej, która wypadła gorzej niż oczekiwano (aktualna wartość -1,7% r/r wobec prognozy -0,7%).

Z amerykańskiej gospodarki podane zostały opinii publicznej dane o inflacji PPI, która przyjęła wartości ujemne (-0,9% m/m w stosunku do wartości oczekiwanej -0,5%) oraz o sprzedaży detalicznej, której dynamika nieoczekiwanie spadła o 0,3% m/m wobec spodziewanego wzrostu o 0,2% m/m. Odbicie cen ropy naftowej w piątek to również przyczyna aprecjacji euro w stosunku do dolara. Obecnie za jedno euro należy zapłacić 1,4115.

Słowa premiera wpłynęły na wartość złotówki

Pierwsze dwa dni mijającego tygodnia w dalszym ciągu stały pod znakiem wzrostów par złotówkowych. Taki obraz rynku spowodowany był w głównej mierze zachowaniem się pary EUR/USD, która była wyznacznikiem dla kształtowania wartości krajowej waluty. Kolejny dzień przyniósł jednak zdecydowany ruch w dół zarówno eurozłotego jak i USD/PLN. Było to spowodowane słowami premiera Donalda Tuska o chęci akcesji do Strefy Euro już w roku 2011, a więc rok wcześniej niż pierwotnie zakładano. Wypowiedź ta dodała animuszu inwestorom, którzy w bardzo krótkim czasie, poprzez wzmożony popyt na złotówkę, obniżyli kursy par złotówkowych o kilka groszy. Ruch aprecjacyjny złotówki trwał aż do piątku osiągając aktualnie poziom 3,3429 dla EUR/PLN oraz 2,3671 dla USD/PLN.

komentarze walutowe
dziś w money
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
FMCM
KOMENTARZE
(0)