Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Umowa z biurem podróży. UFG ostrzega: sprawdź, czy jesteś ubezpieczony

3
Podziel się:

W umowie z biurem podróży powinno być zaznaczone, że cena za wycieczkę zawiera ubezpieczenie, które uchroni klienta przed kosztami związanymi np. z chorobą, utratą bagażu czy ogłoszeniem niewypłacalności przez touroperatora - informuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w poradniku turystycznym.

Umowa z biurem podróży. UFG ostrzega: sprawdź, czy jesteś ubezpieczony
W umowie z biurem podróży powinno być zaznaczone, że cena za wycieczkę zawiera ubezpieczenie (East News, Marcin Nowak/REPORTER)

Przed wpłaceniem pieniędzy na wycieczkę zagraniczną powinno się sprawdzić: po pierwsze, czy jej organizator działa legalnie, a po drugie, czy w cenie wyjazdu uwzględniono składki na zarządzane przez UFG: Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) oraz Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP).

Środki zgromadzone w tych funduszach zabezpieczają interesy finansowe turystów na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki lub odwołania wycieczek w sytuacji wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, takich jak pandemia, wojna czy trzęsienie ziemi - wskazano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Samolot się spóźnił, wycieczka przepadła. Kiedy pasażerom przysługuje więcej niż 600 euro odszkodowania?

TFG i TFP mają za zadanie chronić interesy klientów korzystających z usług firm turystycznych. Nie zabezpieczają natomiast interesów osób, które samodzielnie organizują wyjazdy, np. rezerwują tylko hotel z dojazdem na własną rękę albo oddzielnie kupują bilety lotnicze, noclegi oraz dokonują innych opłat - podkreślono.

Legalność firmy można sprawdzić na stronie www.tfg.ufg.pl, wpisując dokładną nazwę organizatora wycieczki - przypomniano. Jak zaznaczono, warto przy tym zwrócić uwagę na "terytorialny zakres działalności" firmy, a także sprawdzić jej status, czyli czy nie zgłosiła niewypłacalności albo czy nie toczy się wobec niej postępowanie o wykreślenie z rejestru.

Według UFG ważne jest również wyszczególnienie przez touroperatora w umowie usług, za które płacimy - np. przelotu, podróży czy wynajmu auta. W ofercie i umowie powinno być też jasno napisane, że cena zawiera składki na TFG i TFP. Składek tych nie muszą natomiast odprowadzać "organizatorzy okazjonalni", którzy zorganizują wyjazd np. dla grupy znajomych, albo jeśli wyjazd trwa krócej niż 24 godziny i nie obejmuje noclegu - zastrzeżono.

Dodano, że "wysokość składki na TFG może zostać określona na poziomie 0 zł, jeśli impreza odbywa się na terytorium Polski albo kraju sąsiadującego z Polską, a podróżny płaci dopiero po jej zrealizowaniu". W takiej sytuacji "przedsiębiorca nie odprowadza składek na TFG, nawet jeśli zawiera umowy o imprezy turystyczne" - podali autorzy opracowania.

UFG przypomniał, że system ochrony podróżnych składa się z dwóch filarów: obowiązkowego zabezpieczenia na wypadek niewypłacalności (I filar) oraz utworzonego w 2016 r. TFG (II filar), do którego sięga się, gdy środki z obowiązkowego zabezpieczenia nie wystarczyły na zaspokojenie wszystkich roszczeń niewypłacalnego biura. Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy trzeba klientów sprowadzić do kraju lub zwrócić pieniądze za opłacone wycieczki, które się nie odbyły.

Jeśli organizator naszej imprezy turystycznej ogłosi niewypłacalność i nie zapewni swoim klientom opłaconych świadczeń (pobyt i powrót do kraju), należy skontaktować się z Urzędem Marszałkowskim województwa, w którym siedzibę ma dane biuro podróży. To właśnie marszałek organizuje podróżnym powrót do Polski i uruchamia na ten cel zabezpieczenie z I filaru i w razie potrzeby również z II filaru - informuje Fundusz.

Wniosek do firmy o zwrot pieniędzy

Aby otrzymać zwrot pieniędzy za niewykorzystany wyjazd lub jego część, należy złożyć wniosek do firmy, która udzieliła zabezpieczenia w I filarze - przypomniano w poradniku. Jeśli zabezpieczenie okaże się niewystarczające, by zaspokoić wszystkie roszczenia, firma przekaże dokumentację do UFG, zaś Fundusz wypłaci pozostałe kwoty z TFG.

Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP) stanowi z kolei wsparcie dla branży i podróżnych, gdyby doszło do konieczności masowego odwoływania wycieczek w sytuacji wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności. Środki TFP to pomoc zwrotna dla biur podróży, dzięki której będą mogły w takiej sytuacji sprawnie oddać swoim klientom pieniądze za odwołane wycieczki - wyjaśnia TFG.

Autorzy poradnika przypomnieli również o konieczności zabrania na zagraniczny urlop karty EKUZ. Umożliwia ona bezpłatne leczenie poza krajem, a także sprawdzenie, jakie sumy gwarancyjne otrzymamy w ramach ubezpieczenia NNW wykupionego razem z wycieczką - zaznaczyli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(3)
Ikas
10 miesięcy temu
Ja zawsze jeżdżę z biurami podróży, ale w tym roku planuje szukać biura z certyfikatem rzetelnej firmy, bo niestety tyle mówi się o długach i upadaniu firm, że po prostu się boję
Nie korzystam...
12 miesięcy temu
Wolę sam sobie wynająć hotel oraz zaplanować atrakcje: muzea, obiekty historyczne i rozrywkę. Wyjazdy z biurem to dla tych mało rozgarniętych.
Rafa
12 miesięcy temu
Poza ewidentnymi oszustwami lub sytuacjami nadzwyczajnymi częste wydaje się nabijanie klientów w butelkę przez niektóre biura podróży. Załóżmy, że znajdziesz wycieczkę do dalekiego kraju, która ma się odbyć za pół roku. Cena 6000 zł. Rezerwujesz. Płacisz. Masz potwierdzenie. Polecisz ? Może, ale raczej nie za 6000 zł. Problem polega na tym, że realna cena dla tej wycieczki jest dużo wyższa. Kupiłeś za 6000 i czekasz, ale biuro dalej sprzedaje Twoją wycieczkę tylko już za 6500. Jeśli znajdzie chętnych, to sprzedaje dalej 7000 itd., Wypadasz z gry, przegrałeś casting i na trzy dni przed wylotem dowiesz się, że twoja wyprawa została odwołana z powodu braku chętnych. Zaproponują ci inną wycieczkę za 9000 zł, zmianę destynacji lub zwrot pieniędzy.