Notowania

chiny
08.10.2010 16:25

UE-Chiny-skandal-konferencja

Komisja Eurpejska musiała się dziś tłumaczyć z odwołania konferencji prasowej po środowym szczycie Unia -Chiny. Nieoficjalnie wiadomo, że odbyło się to na żądnie chińskich władz.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wcześniej Pekin zażądał, by niezależni dziennikarze nie zostali wpuszczeni do budynku unijnej Rady, gdzie odbywał się szczyt i gdzie miała odbyć się konferencja prasowa. "Jestem dziennikarzem, który od lat pracuje w Brukseli, mam legitymację prasową, a w środę nie pozwolono mi wejść do budynku Rady. W końcu nas wpuszczono, ale wtedy konferencja prasowa została odwołana" - relacjonuje Lixin Yang, dziennikarz gazety Epoch Times. Przeciwko takim praktykom zaprotestował szef stowarzyszenia brukselskich korespondentów API - Lorenzo Consoli. Pochawił wprawdzie decyzję o wpuszczeniu dziennikarzy, ale skrytykował fakt, że odwołano konferencje prasową i że to chińskie władze w Brukseli dyktują warunki Unii Europejskiej, która była gospodarzem szczytu. "Żałujemy, że unijni liderzy nie przyszli na konferencję. Jose Barroso i Herman Van Rompuy powinni byli sami przyjść, bez chińskiego premiera i wyjaśnić" - dodał włoski dziennikarz.
Komisja Europejska tłumaczy, że konferencja nie odbyła się, bo szczyt się opóźnił i już nie było na nią czasu. Nieoficjalnie jednak Bruksela wyraża żal z powodu tego, co się stało. Komisja dodaje, że próbowała tłumaczyć chińskim władzom, że w Unii obowiązuje wolność prasy i nie można dyskryminować dziennikarzy, ale te tłumaczenia na nic się zdały.

Tagi: chiny, wiadomości, IAR
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz