Alarm bombowy w Sądzie Najwyższym. Pracownicy ewakuowani

Alarm bombowy w Sądzie Najwyższym. Jak informują służby prasowe na profilu SN w mediach społecznościowych, Pierwsza Prezes zarządziła ewakuację budynku. We wtorek sędziowie SN mieli rozpocząć posiedzenie dotyczące frankowiczów. Czynności sprawdzające zakończyły się ok. godz. 12.30.

Sąd NajwyższyEwakuacja Sądu Najwyższego. Sędziowie mieli we wtorek ogłosić decyzję ws. frankowiczów.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | mychadre77

AKTUALIZACJA: Ok. godz. 12.30 służby zakończyły czynności sprawdzające w gmachu Sądu Najwyższego. Natomiast od godz. 13 rozpoczęło się posiedzenie Izby Cywilnej SN w sprawie kredytów we frankach. Posiedzenie jest niejawne, lecz jawne będzie ogłoszenie wyroku.

"Na skutek uzyskanej przez pocztę elektronicznej informacji o umieszczeniu w budynku Sądu Najwyższego ładunku wybuchowego, Pierwsza Prezes SN zarządziła ewakuację budynku. Będziemy informować o rozwoju wydarzeń" - czytamy na profilu Sądu Najwyższego na Facebooku.

We wtorek sąd miał pochylić się nad kilkoma kwestiami dotyczącymi frankowiczów. Chodziło m.in. o decyzję, co się dzieje z kredytem, gdy sąd stwierdzi, że w umowie zawarto klauzule niedozwolone, czy też o kwestię pozywania klientów z tytułu nieuprawnionego wzbogacenia się.

Ewakuacja jednak może uniemożliwić ogłoszenie orzeczenia. To może oznaczać kolejne już przesunięcie posiedzenia sędziów Sądu Najwyższego ws. frankowiczów. Wcześniej bowiem przesunięto posiedzenia pod koniec marca i w połowie kwietnia.

Alarmy bombowe we wtorek ogłoszono nie tylko w Sądzie Najwyższym, ale również w budynkach Krajowej Rady Sądownictwa i Najwyższej Izby Kontroli.

Frankowicze pewni wygranych w sądach. Prezes ZBP zwraca uwagę na niuans w wyroku TSUE

Wybrane dla Ciebie