Rząd szantażuje banki. Za więcej procentów na lokatach "podatek nie będzie potrzebny"

Trwa przeciąganie liny między rządem a bankami. "Rząd liczy, że banki zapewnią klientom atrakcyjne oprocentowanie depozytów i podatek nie będzie konieczny" - napisał na Twitterze wiceminister finansów Artur Soboń.

Polish Deputy Finance Minister Artur Sobon during a press conference with Polish Prime Minister in Warsaw, Poland, on March 24, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Wiceminister finansów Artur Soboń podtrzymuje słowa Jarosława Kaczyńskiego, oferując bankom prosty układ - wyższe oprocentowanie za brak nowego podatku (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

"Skoro rynek ma wątpliwości, to precyzyjnie o słowach premiera Jarosława Kaczyńskiego - liczymy, że banki w końcu zapewnią klientom atrakcyjne oprocentowanie depozytów i podatek nie będzie konieczny. Najważniejsze, żeby klienci mieli możliwie wysokie oprocentowanie oszczędności" - napisał Soboń.

Banki na celowniku

Od początku tygodnia przedstawiciele resortu finansów kilkukrotnie odnosili się do sobotnich słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że "banki muszą pójść po rozum do głowy" i radykalnie podnosić oprocentowanie depozytów. Jak dodał - jeśli tego nie zrobią, rząd będzie musiał obłożyć ich zyski podatkiem.

W poniedziałek wiceminister Soboń pytany w Polskim Radiu 24 o ewentualne wprowadzenie tego podatku odpowiedział: "Jeśli mówimy o podatku od nadmiarowych zysków, to ja takiego rozwiązania nie wykluczam".

"Jeśli będziemy widzieli sytuację, w której będzie to skuteczne narzędzie - na reakcję w sytuacji, w której pozycja poszczególnych podmiotów gospodarczych jest nadużywana (...), aby uzyskiwać nadmiarowe zyski kosztem swoich klientów - wtedy możemy reagować" - zaznaczył wówczas Soboń.

Z kolei we wtorek wiceminister finansów Piotr Patkowski powiedział, że rząd woli używać "miękkich mechanizmów" i zachęcać sektor bankowy do podnoszenia oprocentowania depozytów, ale sobotnie słowa prezesa PiS to "wyraźny sygnał".

Wybrane dla Ciebie