Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MIW
|

Akcje banków spadają po deklaracji Jarosława Kaczyńskiego

515
Podziel się:

Akcje banków notowanych na warszawskiej giełdzie spadają na początku poniedziałkowej sesji po deklaracji prezesa PiS. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że banki zostaną obłożone podatkiem, jeśli nie zaczną "radykalnie podnosić oprocentowania depozytów".

Akcje banków spadają po deklaracji Jarosława Kaczyńskiego
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zagroził bankom nowym podatkiem. Akcje instytucji finansowych spadają w poniedziałek (PAP, PAP/Adam Kumorowicz)

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę podczas swojego wystąpienia stwierdził, że banki muszą pójść "po rozum do głowy" i radykalnie podnosić oprocentowania depozytów. A jeśli tego nie zrobią, zostaną obłożone dodatkowym podatkiem - zapowiedział Kaczyński. Jak podkreślił, toczą się w tej sprawie "oficjalne rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego".

Banki tracą po słowach Kaczyńskiego

Na wypowiedź prezesa PiS w poniedziałek negatywnie zareagowały kursy banków notowanych na GPW. W zasadzie wszystkie największe instytucje finansowe tracą tego dnia. Akcje niektórych z nich spadały nawet o 4 proc. po godzinie 9.00, ale przed 10.00 sytuacja nieco się uspokoiła.

Tak wyglądał stan akcji banków do godziny 09.45:

  • mBank: -2,31 proc.
  • Santander Bank Polska: -1,02 proc.
  • Citi Handlowy: -4,33 proc.
  • ING Bank Śląski: -1,05 proc.
  • Millennium: -3,00 proc.
  • Pekao: -3,21 proc.
  • PKO BP: -2,91 proc.
  • Alior Bank: -3,89 proc.
  • Getin Noble Bank: -1,14 proc.

Indeks WIG Banki do tej godziny spadał z kolei o 2,51 proc.

wykres dla: WIG-BANKI

O potencjalny podatek został zapytany w poniedziałek wiceminister finansów Artur Soboń. Jak stwierdził, "nie wyklucza" rozwiązania w postaci "podatku od nadmiarowych zysków". - Jeśli będziemy widzieli sytuację, w której będzie to skuteczne narzędzie - na reakcję w sytuacji, w której pozycja poszczególnych podmiotów gospodarczych jest nadużywana (...), aby uzyskiwać nadmiarowe zyski kosztem swoich klientów - wtedy możemy reagować - wyjaśnił Soboń. Wiceminister nie określił jednak, jakie zyski i w jakiej sytuacji zostałyby uznane za "nadmiarowe".

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(515)
Dwrab
miesiąc temu
Ale kto miałby na tym zyskać? Biedni lub zadłużeni po uszy, którzy raczej nie mają lokat? Reszta jest na tyle bystra, że już gdzieś indziej zainwestowała kasę i to dawno temu, gdy stopy były bliskie 0%. Przeczuwam jakiś przekręt.
tylko mgr eko...
miesiąc temu
Prezes, jako wybraniec chce decydować o wszystkim. Może ma doktorat również z ekonomii, a może, jak za młodych lat, chce znowu zagrać w filmie "O dwóch takich co ukradli księżyc". W życiu jak w filmie może się udać lecz aby łup nie zniknął. Decyzje, decyzje, decyzje a rynku już nie ma wcale. Wolny rynek i prawa ekonomii to już fatamorgana. Po co nam jednak wolny rynek skoro mamy szybkie ceny.To wystarczy. A w sprawie podatków to bym proponował podatek od oddychania. Łatwo jest ustalić podatnika i wyegzekwować należność.
IBRAHIM
miesiąc temu
niech te bzdury opowiada na WZGORZACH GOLAN
Karol
miesiąc temu
a kantor z euro to gdzie na Zoliborzu czy na Nowogrodzkiej?
ALEX
miesiąc temu
TEN pan handluje EURO po 3zł
...
Następna strona