Ma 31 lat, a już zdążył zbudować firmę wartą 11 mld dol., czyli około 40 mld zł. Mati Staniszewski to dziś jedno z najgłośniejszych nazwisk w polskim biznesie. Jego ElevenLabs konkuruje z gigantami takimi jak Google, Microsoft, Amazon i OpenAI. Firma ma ogromną szansę stać się głosem sztucznej inteligencji dla całego świata. Zobacz całą rozmowę.
Przez lata w Polsce powracało pytanie, dlaczego nie mamy własnego jednorożca, czyli firmy wycenianej na ponad miliard dolarów. Dziś Mati Staniszewski, współzałożyciel ElevenLabs, słyszy już inne porównanie: nie do jednorożca, ale do decacorna (biznes z wyceną przekraczającą 10 mld dol.). Firma, którą założył razem z Piotrem Dąbkowskim, po najnowszej rundzie finansowania jest wyceniana na 11 mld dol.
Polskie korzenie i polski talent
ElevenLabs łączy research i produkt. Firma buduje modele do audio, głosu, wytwarzania i rozumienia głosu. Jej rozwiązania mają pomagać innym firmom zmieniać sposób komunikacji z klientami: w obsłudze, sprzedaży, marketingu i innych zadaniach kreatywnych.
Według informacji ElevenLabs spółka zakończyła 2025 r. z ponad 330 mln dol. ARR (Roczny Przychód Cykliczny - red.). Jej narzędzia są wykorzystywane m.in. przez Deutsche Telekom, Square, Revolut, ukraiński rząd, Duolingo, Nvidię, Time, Meta, Epic Games, Salesforce, MasterClass i Harvey.
Staniszewski podkreśla, że od początku ElevenLabs było budowane z myślą o globalnym rynku. - Mamy szczęście, że mamy korzenie polskie, mamy niesamowity talent, który jest w naszej załodze i z którym budujemy naszą przyszłość, nasz zespół - mówi. Jak dodaje, liczy on obecnie 550 osób.
Czy miliardy mogą zawrócić w głowie?
Pytany o to, czy czuje się miliarderem, odpowiada, że liczby są duże, ale nie wracają przy podejmowaniu decyzji. - Na papierze te liczby są duże i rzeczywiście są na papierze, w tym ile spółka jest warta, ile każdy z nas ma w tym wartości, to są duże liczby, ale koniec końców to nie jest rzecz, o której myślisz, która wraca przy podejmowaniu jakiejkolwiek decyzji - mówi.
Jak dodaje, motywacją nie są pieniądze i "nie mogą być". - Każdy z nas chciał coś zmienić, bo miał problem, bo wiedział, że to jest coś, co zmieni rzeczy na lepsze, coś, co zostawi po nas ślad - mówi.
Staniszewski przekonuje, że obecna skala ElevenLabs to nadal początek. W jego ocenie firma może stać się jedną z kilku globalnych platform pozwalających budować asystentów i agentów komunikacji.
- Wierzymy, że w przyszłości będą pewnie trzy, może pięć platform, które pozwolą budować asystentów i agentów do komunikacji. My chcemy być jedną z nich. Chcemy być jedną z dominujących globalnie platform, w której możesz tworzyć najlepsze rozwiązania, które rozmawiają z klientem - podkreśla.
Gdzie jest granica dla Eleven Labs?
Jaki jest zatem sufit rozwoju ElevenLabs? Staniszewski odpowiada krótko: "Sky is the limit". Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje rywalizacja o talenty. Staniszewski mówi, że firma szuka "misjonarzy", którzy wierzą w misję i przyszłość bardziej niż w krótkoterminową motywację finansową. Zaznacza też, że w Europie, zwłaszcza w Polsce, jest wiele bardzo utalentowanych osób, które przez długi czas chciały pracować nad ambitnymi projektami.
Nasz rozmówca dodaje, że dla niego i Piotra Dąbkowskiego ważne są dwie rzeczy: zbudowanie globalnej firmy oraz wzmacnianie polskiego ekosystemu start-upowego.
- Byłoby cudownie, gdyby było jeszcze więcej innowatorów w Polsce i w Europie. Gdyby więcej tej innowacji było budowane przez ten rejon - podkreśla.
Wszystko zaczęło się w szkolnej ławce
Historia ElevenLabs zaczęła się od przyjaźni. Staniszewski i Dąbkowski poznali się w liceum, razem siedzieli w jednej ławce. Później ich drogi zawodowe prowadziły przez modele, matematykę, AI i pracę nad produktami. Inspiracją dla stworzenia ElevenLabs stał się m.in. świat audio i pytanie, dlaczego treści w różnych językach nadal często pozbawione są naturalnej intonacji i emocji, a także lektorzy w polskich filmach, którzy czytają role wszystkich aktorów. Zdaniem Staniszewskiego młodzi widzowie tego nienawidzą.
- Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, że wow, to jeszcze się nie zmieniło, a przyszłość będzie wyglądała inaczej. Przyszłość będzie wyglądała tak, że każdy z tych głosów, czy to jest męski, czy żeński, będzie miał idealną intonację, emocje, tak jak w oryginale - mówi nasz rozmówca.
ElevenLabs widzi trzy główne kierunki rozwoju: udostępnianie treści w formie audio, eliminowanie bariery językowej i tworzenie głosowego interfejsu do technologii. Staniszewski mówi, że dotyczy to zarówno artykułów i książek, jak i obsługi klienta, asystentów takich jak Alexa czy Siri oraz przyszłych robotów.
Jak rozwijać technologię i uniknąć ryzyka oszustw?
Rozwój technologii głosowej AI oznacza jednak również ryzyka. Staniszewski mówi o "bad actors", którzy mogą próbować wykorzystywać takie narzędzia w złych celach. Dlatego firma pracuje nad transparentnością, wykrywaniem treści wygenerowanych przez AI i mechanizmami pozwalającymi ustalić, kiedy oraz przez jakie konto powstał dany głos.
Pytany o przyszłość rynku pracy w świecie AI, Staniszewski mówi, że osoby używające sztucznej inteligencji będą wpływać na pozycję tych, którzy jej nie używają. W jego ocenie kluczowa będzie edukacja, zarówno o AI, jak i z wykorzystaniem AI.
- Każdy z nas może mieć w przyszłości nauczyciela, który jest na słuchawkach dostępny, który ma znajomość całej tej literatury i może ci pomóc - mówi. Jego zdaniem sztuczna inteligencja może pomóc wyrównać dostęp do edukacji.
Wszystkie odcinki programu "Biznes Klasa"
Nigdy nie programował. Dziś zatrudnia blisko tysiąc osób w IT
40 mld euro na stole. Kanadyjczycy czują oddech Polaków na plecach
Odpuścił studia. Dziś ma 27 lat i firmę z 30 mln zł przychodu
Zaczynał jako handlowiec. Dziś ma firmę z obrotami 2,5 mld zł
Zaczynał od stodoły. Dziś sprzedaje tysiące stołów rocznie
"Polska będzie daleko przed Europą". Diagnoza profesora z USA
Odcinki innych programów
- Teraz WP 1:19:57
Rosja szykuje nowy front i mobilizuje nawet 600 tysięcy. Zbigniew Parafianowicz i Patrycjusz Wyżga w Teraz WP
- Miłość 54:44
Zdrada w związku ma jedną najczęstszą przyczynę. Terapeuta nazywa ją wprost
- Z archiwum Pudelka 42:40
Kto zyskał, a kto stracił na aferze wokół "Nigdy w życiu"? "JABŁCZYŃSKA BYŁA O KROK OD PRZEKROCZENIA CIENKIEJ GRANICY". Uratowała ją... Grochola (WIDEO)
- Żeby wiedzieć 1:06:59
Polska nie jest gotowa na wojnę, ostrzega polski ochotnik z Ukrainy
- Horyzonty 1:15:49
Dlaczego zysk nie powinien być celem firmy?
- Dzieje 1:41:32
Czym naprawdę jest syjonizm? Historyk tłumaczy źródła konfliktu
- Rozmowy Filipa Borowiaka 1:00:23
Nie płacił składek przez lata. Mówi, co z jego emeryturą
- Balans 1:15:39
Był "Ekskluzywnym Menelem". Dziś leczy męskie dusze