Pierwszym praktycznym skutkiem porozumień ma być stworzenie w Łodzi największego w Europie Autoryzowanego Centrum Serwisowego dla Apache. Zgodnie z zapowiedziami polscy inżynierowie będą serwisować i naprawiać maszyny na miejscu, bez odsyłania ich za granicę.
AH-64E Guardian w liczbach
Apache to amerykański, dwusilnikowy śmigłowiec szturmowy AH-64, projektowany od lat 70. XX wieku jako "latający czołg". Oblatano go w 1975 r., a do służby wprowadzono w 1986 r. Po przejęciu programu przez Boeing w latach 90. konstrukcję modernizowano.
Polska kupiła najnowszą wersję AH-64E Guardian w ramach kontraktu podpisanego w sierpniu 2024 r. Do wojska ma trafić 96 maszyn, a główne dostawy zaplanowano na lata 2028–32. Piloci od 2025 r. szkolą się na ośmiu starszych egzemplarzach wypożyczonych tymczasowo przez rząd USA.
WIDEOPolska przygotowana na zagrożenia? "Oczywiście, że tak"
Siła ognia Apache opiera się na działku automatycznym kalibru 30 mm, pociskach przeciwpancernych Hellfire oraz rakietach niekierowanych Hydra. Działko jest zsynchronizowane z hełmem strzelca i obraca się w kierunku, w którym patrzy żołnierz.
Załoga jest dwuosobowa, w układzie tandem, z identycznymi, zdublowanymi przyrządami sterowania. Kabinę osłaniają m.in. kevlar i kompozyty boru, a wielowarstwowe szyby mają wytrzymać trafienia pociskami do 23 mm. Piloci korzystają też z hełmów IHADSS z wyświetlaniem danych i obrazu nocnego.
Według opisu programu śmigłowce mają budować odstraszanie na wschodniej granicy Polski i na flance NATO oraz współdziałać z czołgami Abrams. Umowy offsetowe z 11 sierpnia 2026 r. mają dopełniać zakup, dając niezależność serwisową i dostęp do amerykańskich technologii.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"