Apache to "latające czołgi". Dlaczego kupiła je Polska?

We wtorek 11 sierpnia 2026 r. sfinalizowano kluczowe umowy offsetowe z Boeingiem przy programie śmigłowców Apache dla polskiej armii. Najważniejszy efekt to Autoryzowane Centrum Serwisowe w Łodzi i dostęp do technologii, które mają uniezależnić obsługę maszyn.

Łódź, 11.08.2026. Premier Donald Tusk na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 S.A. w Łodzi, 11 bm. W trakcie wydarzenia podpisano wykonawcze umowy offsetowe między WZL-1 oraz WCBKT S.A. a firmą Boeing, kolejne z umów w zakresie zobowiązań offsetowych z polskim przemysłem zbrojeniowym w ramach zakupu śmigłowców AH-64E dla Sił Zbrojnych RP, które pozwolą m. in. na utworzenie w Łodzi Autoryzowanego Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache. (sko) PAP/Marian ZubrzyckiPremier Donald Tusk na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 S.A. w Łodzi. W tle śmigłowiec AH-64 Apache
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Marian Zubrzycki
Marcin Walków

Pierwszym praktycznym skutkiem porozumień ma być stworzenie w Łodzi największego w Europie Autoryzowanego Centrum Serwisowego dla Apache. Zgodnie z zapowiedziami polscy inżynierowie będą serwisować i naprawiać maszyny na miejscu, bez odsyłania ich za granicę.

AH-64E Guardian w liczbach

Apache to amerykański, dwusilnikowy śmigłowiec szturmowy AH-64, projektowany od lat 70. XX wieku jako "latający czołg". Oblatano go w 1975 r., a do służby wprowadzono w 1986 r. Po przejęciu programu przez Boeing w latach 90. konstrukcję modernizowano.

Polska kupiła najnowszą wersję AH-64E Guardian w ramach kontraktu podpisanego w sierpniu 2024 r. Do wojska ma trafić 96 maszyn, a główne dostawy zaplanowano na lata 2028–32. Piloci od 2025 r. szkolą się na ośmiu starszych egzemplarzach wypożyczonych tymczasowo przez rząd USA.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Siła ognia Apache opiera się na działku automatycznym kalibru 30 mm, pociskach przeciwpancernych Hellfire oraz rakietach niekierowanych Hydra. Działko jest zsynchronizowane z hełmem strzelca i obraca się w kierunku, w którym patrzy żołnierz.

Załoga jest dwuosobowa, w układzie tandem, z identycznymi, zdublowanymi przyrządami sterowania. Kabinę osłaniają m.in. kevlar i kompozyty boru, a wielowarstwowe szyby mają wytrzymać trafienia pociskami do 23 mm. Piloci korzystają też z hełmów IHADSS z wyświetlaniem danych i obrazu nocnego.

Według opisu programu śmigłowce mają budować odstraszanie na wschodniej granicy Polski i na flance NATO oraz współdziałać z czołgami Abrams. Umowy offsetowe z 11 sierpnia 2026 r. mają dopełniać zakup, dając niezależność serwisową i dostęp do amerykańskich technologii.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Wybrane dla Ciebie