Jak czytamy w "PB", na początku sierpnia na przyjęciu we Florencji Zygmunt Solorz obchodził 70 urodziny i przy tej okazji po raz pierwszy na jednej uroczystości z jubilatem i jego czwartą żoną Justyną Kulką spotkały się dzieci: Piotr Żak, Aleksandra Żak i Tobias Solorz wraz z rodzinami.
Choć niektóre źródła twierdzą, że słowo "pojednanie" jest nieco na wyrost, to na pewno faktem jest zakopanie topora wojennego - pisze dziennik.
WIDEOSzkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Według nieoficjalnych informacji gazety, kilka tygodni przed głośnymi urodzinami Solorza we Florencji wynegocjowano wstępne porozumienie w sprawie dalszego funkcjonowania głównych spółek, które są kontrolowane przez dwie fundacje działające w Liechtensteinie.
Szczegóły wstępnych porozumień owiane są ścisłą tajemnicą. Z informacji "Pulsu Biznesu" wynika, że Zygmunt Solorz zgodził się ograniczyć swoje uprawnienia kuratora w fundacjach w Liechtensteinie. Ma natomiast wrócić do rad nadzorczych głównych spółek jako ich honorowy członek. Obecnie trwają prace nad wprowadzaniem wstępnych porozumień w życie, co jest oczekiwane w najbliższych dniach - informuje dziennik.
- Jest wstępne porozumienie sformułowane na piśmie. Żeby weszło w życie, zgodę muszą wyrazić rady fundacji. Obecnie jest to procedowane - powiedziało gazecie jedno ze źródeł. - Jest porozumienie, żeby budować wartość holdingu pod przewodnictwem Piotra Żaka.
Rodzina chce się dogadać i teraz jest idealna okazja, by pogodzona odbudowała wartość majątku - dodaje drugi rozmówca.