229 dni pracy na państwo. Padł niechlubny rekord

Dopiero 18 sierpnia przypadnie w tym roku Dzień Wolności Sektora Prywatnego – wynika z raportu Instytutu Misesa. Według tego symbolicznego wskaźnika przez 229 dni sektor prywatny pracuje na pokrycie wydatków publicznych. To najpóźniejsza data w historii badania.

praca fabrykaTyle pracujemy na wydatki państwa. Najgorzej w historii (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©APchanel - stock.adobe.com
Malwina Gadawa

Dzień Wolności Sektora Prywatnego w 2026 r. przypadnie dopiero 18 sierpnia. Jak wynika z raportu Instytutu Misesa autorstwa dr. Mateusza Benedyka, oznacza to symbolicznie, że przez pierwsze 229 dni roku sektor prywatny pracuje na pokrycie wydatków publicznych, a przez pozostałe 136 dni – na siebie.

To najpóźniejszy termin od początku prowadzenia tych wyliczeń. Dla porównania w 2017 r. wskaźnik przypadał 15 czerwca, w 2019 r. – 20 czerwca, w 2023 r. – 19 lipca, a w 2025 r. – 13 sierpnia.


WIDEO
"Nie ma takiego kosztu, który nie ląduje w cenie". Pawiński o tym, kto zapłaci za kaucję


Wydatki państwa rosną szybciej niż sektor prywatny

Dzień Wolności Sektora Prywatnego jest symbolicznym wskaźnikiem pokazującym relację między skorygowanymi wydatkami publicznymi a wartością produkcji sektora prywatnego. Instytut wskazuje, że już czwarty rok z rzędu wydatki państwa zwiększają się szybciej niż produkcja prywatnej części gospodarki.

Skala zmian jest szczególnie widoczna w porównaniu z okresem sprzed pandemii. W 2019 r. wydatki publiczne odpowiadały za 41,4 proc. polskiego PKB. W 2024 r. było to już 49,4 proc., czyli o 8 pkt proc. więcej i nieco powyżej średniej dla Unii Europejskiej.

Według raportu za wzrost odpowiadały przede wszystkim wyższe wydatki socjalne, obronne, gospodarcze i zdrowotne oraz koszty działalności ogólnopaństwowej.

Autor zwraca przy tym uwagę, że rosnących wydatków nie można tłumaczyć wyłącznie zwiększonymi nakładami na wojsko. Do 2024 r. wzrost wydatków obronnych odpowiadał za około jedną szóstą całego przyrostu wydatków publicznych.

Prywatne inwestycje w dół

Równolegle zmniejsza się udział prywatnych inwestycji w gospodarce. W 2019 r. nakłady brutto na środki trwałe sektora prywatnego odpowiadały za 13 proc. PKB. W 2024 r. wskaźnik ten spadł do 10,7 proc.

Zdaniem autora raportu taki trend może stawać się coraz większą przeszkodą dla dalszego rozwoju gospodarczego Polski.

Instytut zwraca również uwagę na poziom zadłużenia. Z przytoczonych danych Ministerstwa Finansów wynika, że w pierwszym kwartale 2026 r. całkowity dług publiczny wynosił 61,6 proc. PKB. Według krajowej definicji było to natomiast 50,6 proc. PKB.

Różnica wynika m.in. z zobowiązań funduszy nieuwzględnianych w krajowej definicji długu publicznego. Według raportu zaciągnęły one ponad 436 mld zł zobowiązań, za których spłatę ostatecznie odpowiada państwo.

Więcej pieniędzy na zdrowie, świadczeń niemal tyle samo

Osobną część raportu poświęcono publicznej ochronie zdrowia. Według Instytutu Misesa w latach 2016–2025 koszty świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia rosły trzykrotnie szybciej niż ceny konsumpcyjne.

Jednocześnie liczba wykonywanych świadczeń praktycznie się nie zwiększyła.

Wybrane dla Ciebie