Trump wybierze "cara od AI". Media: to szef wywiadu

Prezydent Donald Trump zamierza mianować dyrektora Wywiadu Narodowego Jaya Claytona "carem od AI", tj. głównym urzędnikiem koordynującym politykę dotyczącą sztucznej inteligencji - wynika z ustaleń CNN. Clayton mówił niedawno, że traktuje rozwój AI jako kwestię bezpieczeństwa narodowego i podobnie jak prezydent podkreślił konieczność utrzymania przewagi w tym obszarze nad Chinami.

Trump wybierze "cara od AI". Media: to szef wywiaduTrump wybierze "cara od AI". Media: to szef wywiadu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kevin Dietsch
Tomasz Sąsiada

Według CNN Trump może ogłosić nominację jeszcze w piątek, choć Biały Dom niezmiennie twierdzi, że żadna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta. Jay Clayton został zaledwie zatwierdzony przez Senat na stanowisko dyrektora Wywiadu Narodowego, koordynatora wszystkich służb wywiadowczych USA, w lipcu. Wcześniej był prokuratorem i szefem Komisji ds. Papierów Wartościowych i Giełd (SEC),

We wtorek Clayton był obecny podczas spotkania Trumpa z ponad 20 szefami firm technologicznych dotyczącego sztucznej inteligencji, a Trump pytany, czy zamierza ogłosić go "carem" od AI, przyznał, że byłby dobrym kandydatem. Sam Clayton powiedział po spotkaniu, że traktuje rozwój AI jako kwestię bezpieczeństwa narodowego i podobnie jak prezydent podkreślił konieczność utrzymania przewagi w tym obszarze nad Chinami.

Trump nie boi się AI

Po spotkaniu Trump poinformował, że jego uczestnicy podpisali "coś jak konstytucję", a oficjalnie dokument nosi tytuł "Porozumienie z Białego Domu na temat superinteligencji". To krótka deklaracja firm rozwijających najbardziej zaawansowane modele AI, w której zobowiązują się do tego, że będą samodzielnie dbać o bezpieczeństwo własnych technologii i budować zaufanie klientów oraz opinii publicznej.

Odnosząc się do obaw o utratę kontroli nad coraz bardziej zaawansowanymi modelami AI, w coraz większym stopniu przewyższającymi umiejętności ludzi w niektórych sferach, Trump oświadczył przed spotkaniem, że "nie poddamy się lękom w sprawie tego, co technologia może nam zrobić".

Rolę "cara od AI", tj. doradcy w Białym Domu koordynującego politykę w tym obszarze, pełnił wcześniej inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks, gorący przeciwnik regulacji branży.

Prezydent Trump ogłosił niedawno, że zamierza powołać nowego urzędnika odpowiedzialnego za politykę od sztucznej inteligencji, a także "siły AI". W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla tygodnika "Time", Trump wyjaśnił, że "siły AI" będą "grupą bardzo inteligentnych ludzi, którzy rozumieją AI i którzy będą mu doradzać".

Wybrane dla Ciebie