Węgierska sieć zabiera głos po podpisie prezydenta. Zapłacą podatek?

– Jeśli będzie konieczność dokonania płatności, to jej dokonamy – powiedział w piątek János Horváth, członek zarządu MOL Polska ds. finansowych, odnosząc się do podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. MOL Polska z ponad 450 stacjami paliw nad Wisłą plasuje się w pierwszej piątce największych sieci w naszym kraju.

Węgierska sieć analizuje skutki podpisu prezydenta. Zapłaci nowy podatek?Węgierska sieć analizuje skutki podpisu prezydenta. Zapłaci nowy podatek?
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kowalczuk/REPORTER
Tomasz Sąsiada

W czwartek Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych i paliwowych. Ale jednocześnie skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. Nowy podatek ma pomóc finansować program osłonowy, obniżający ceny paliw na stacjach.

Zgodnie z ustawą, podatnikami od nadzwyczajnych zysków będą przedsiębiorcy prowadzący w okresie od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 r. na terytorium Polski samodzielnie działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, a także przedsiębiorcy dokonujący zbycia na podstawie koncesji na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą paliw pochodzących z importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia.

Dla producentów paliw stawka podatku wyniesie 60 proc. podstawy opodatkowania, czyli nadwyżki osiągniętych przez podatnika przychodów ponad kwotę przychodów, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu marży referencyjnej. Z kolei dla sprzedawców, którzy nie produkują paliw, stawka będzie wynosić 50 proc. MOL w Polsce jest w tej właśnie grupie.

MOL Polska: jeśli będzie konieczność dokonania płatności, to jej dokonamy

– Obecnie jesteśmy w fazie oceny (skutków wprowadzenia nowego podatku – przyp. red.), nie chcemy więc informować z wyprzedzeniem. Przyjmujemy fakt, że ustawa została podpisana przez prezydenta i prowadzimy wewnętrzne wyliczenia tego, jak ten podatek wpłynie na nasz biznes. Oczywiście, jeśli będzie konieczność dokonania płatności, to jej dokonamy – powiedział w rozmowie z PAP Biznes János Horváth, który był w piątek na uroczystości debiutu obligacji MOL na rynku Catalyst.

Dodał, że fakt skierowania przez prezydenta ustawy do Trybunału Konstytucyjnego do kontroli w trybie następczym nie wstrzymuje analiz spółki dotyczących podatku.

– To nas nie powstrzymuje, dlatego przeprowadzamy analizy i mamy nadzieję, że w najbliższych tygodniach będziemy mogli ogłosić, czy mamy obowiązek dokonania płatności - powiedział CFO MOL Polska. – Jednocześnie pracujemy nad rozwojem naszej sieci. Nie zatrzymujemy się. Wierzymy w polski rynek i traktujemy go jako kluczowy dla Grupy MOL. Ta kwestia nie wstrzymuje naszych projektów inwestycyjnych – dodał.

W lipcu 2026 r. prezes MOL Polska Richard Austen poinformował PAP, że spółka zakłada, iż do końca 2026 r. włączy do sieci ok. 20 stacji partnerskich. Dodał wówczas, że ten rok może być pierwszym, w którym spółka odnotuje zysk netto.

Jak podawała we wrześniu agencja ISB News, sieć MOL Polska miała na koniec sierpnia 455 stacji paliw w Polsce. To czyni ją czwartym pod względem liczby stacji graczem w Polsce. Firma pojawiła się na naszym rynku po tym, jak Orlen przejął dużą część Lotosu, na czele z 70 procentami udziałów w Rafinerii Gdańskiej. Jednak większość stacji paliw Lotosu zobowiązał się sprzedać, aby zapobiec i zachować zasady uczciwej konkurencji. Nabywcą został węgierski MOL.

Wybrane dla Ciebie