Benzyna mocno w dół. Tyle zapłacą Polacy. Mamy wyliczenia

Obniżka VAT do 8 proc. oraz cięcie akcyzy stają się faktem. Kierowcy odczują ulgę przy dystrybutorach, ale powrót do obietnicy paliwa po 5,19 zł za litr pozostaje w sferze marzeń. – Gdyby rząd zniósł całą akcyzę, całą opłatę paliwową i cały VAT, diesel kosztowałby 5,72 zł, nie 5,19 – wylicza dla money.pl Michał Stajniak z XTB. Ile zatem będzie kosztować paliwo?

Paliwo po 5,19? Ekspert zabrał głosPaliwo po 5,19? Ekspert zabrał głos
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski, Andrzej Kulpita
Robert Kędzierski

W czwartek Karol Nawrocki ogłosił, że zdecydował się podpisać ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, "by zakończyć proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników". Decyzja pozwala zrealizować plan rządu na walkę z rosnącymi kosztami transportu, który ma bezpośrednio przełożyć się na portfele kierowców.

Tyle będzie kosztować paliwo

O szczegółową analizę skutków tej decyzji poprosiliśmy Michała Stajniaka, wicedyrektora Działu Analiz XTB.

– Rząd obniżył VAT na paliwa do ośmiu procent i ściął akcyzę. Oba rozporządzenia weszły w życie z dniem ogłoszenia i obowiązują do trzydziestego pierwszego grudnia. Wydaje się, że rząd będzie w stanie ściągnąć z koncernów paliwowych tyle pieniędzy, żeby wystarczyło na tę nową tarczę paliwową przynajmniej do końca bieżącego roku – mówi ekspert.

Co to znaczy przy dystrybutorze? Benzyna powinna zejść z 8 zł do 6,69 zł, natomiast olej napędowy ze średnio 9,01 zł do 7,62 zł. To jest około 1 zł i 30 groszy taniej na litrze. 50-litrowy bak benzyny zamiast 400 zł będzie kosztował 335 zł, natomiast bak diesla zamiast 450 zł aktualnie będzie kosztował 381 zł. To realne oszczędności, jeśli ktoś tankuje samochód częściej niż raz w tygodniu – wylicza analityk.

Niskie ceny nie na zawsze

Ekspert wskazuje też, że "CPN" nie obniży cen na stacjach na stałe, a sytuacja geopolityczna spadkom cen nie służy.

– Teoretycznie minister Motyka wskazuje, że już o 12 mogą być ogłoszone ceny maksymalne, więc pakiet CPN wraca w pełni. Warto jednak podkreślić, że rozporządzenia mają wygasnąć 31 grudnia. W styczniu ceny mogą wrócić do wielkości wynikających z normalnych stawek podatkowych, o ile oczywiście rząd nie przedłuży tego programu. Warto pamiętać, że koncerny paliwowe i tak będą miały bardzo wysokie zyski za III i IV kwartał tego roku przy obecnych warunkach rynkowych – zaznacza ekspert XTB w komentarzu dla money.pl.

– Dodatkowo inflacja może zareagować spadkiem nawet o 0,8 punktu procentowego, co nieco komplikuje sytuację NBP i najnowszych projekcji inflacyjnych. Przy spadku inflacji do zakresu celu presja na podwyżki zmniejszy się, co może działać na niekorzyść złotego, który w stosunku do dolara testował okolice 3,90 – dodaje.

Wybrane dla Ciebie