Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

E-paragony coraz bliżej. Testy za kilka miesięcy

 


 

Wczesną jesienią ma ruszyć testowy start e-paragonów - mówi money.pl Tadeusz Kościński. Wiceminister przedsiębiorczości i technologii zdradza, że w pilotażu uczestniczyć mają PKO BP, eService oraz PKN Orlen.

- Są różne koncepcje, jak to zrobić technicznie. Zdecydowaliśmy, żeby w fazie pilotażu zrobić to tylko w tej grupie - przyznał Kościński.

Pomysł jest taki, by na początku zamiast tradycyjnego paragonu informacja o tym, co i za ile kupiliśmy, była widoczna w bankowości elektronicznej PKO BP. By nie trzeba było załatwiać formalności (rejestracja, zgody, itp.), na początku e-paragony mają być wystawiane tylko gdy płacimy kartą. Docelowo jednak minister chce, by system objął inne banki, płatności mobilne, a nawet gotówkę.

- Musimy odejść od modelu biznesowego: zarabianie na samej transakcji. Więcej musimy patrzeć na to, co można z tymi danymi robić - mówił w kontekście monetyzacji dla biznesu e-paragonów Kościński.

Wiceminister przyznał, że z czasem dane z e-paragonów mogą być dostępne także dla firm spoza systemu bankowego. Kluczem do sukcesu jest jednak pojawienie się kas fiskalnych połączonych z internetem. To dzięki nim będą mogły być generowane e-paragony. Pierwsze nowe kasy mają pojawić się w sklepach i punktach usługowych w 2019 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Czytaj także
Polecane galerie
GHJ
2018-05-17 15:32
Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, iż III RP zmierza ku totalitaryzmowi? Cały cyrk z "nieuczciwymi przedsiębiorcami" to jedynie nagonka usprawiedliwiająca legislacyjny zamordyzm.
Seba
2018-05-17 13:51
Oni chcą zbierać i przetwarzać informacje o tym co i za ile kupuję? To primaaprilisowy żart?
Gdzie jest rzecznik praw obywatelskich, GIODO, CBA?
Pisowiec
2018-05-17 10:50
Wszystko pięknie tylko co z drobnymi reklamacjami typu na półce cena X a na paragonie wyższa bo pani "zapominała zmienić".
Teraz jest możliwe zaraz po odejściu od kasy zareklamowanie tego.
Jeśli nawet sprawdzę w domu że ktoś mnie oszukał na 1zł, to nie będę gnał z powrotem do sklepu, tym bardziej że cena na półce mogła być już w tym czasie uaktualniona.
Pojawia się tutaj duża możliwość "poprawienia" swoich wyników przez sklepy z której pewnie będą korzystać znacznie częściej niż teraz, gdy możliwość kontrolowania tego jest duża.
Pokaż wszystkie komentarze (15)