Problem z wyższą waloryzacją. Rząd czeka na dane GUS. Skąd weźmie pieniądze na podwyżki?

Rząd planuje zwiększyć waloryzację z 13,8 proc. do 15 proc. - takie informacje pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego przypomina w rozmowie z "Super Expressem", że rządzący nie mogą "ot tak" podnieść wskaźnika waloryzacji, bo muszą opierać się na danych GUS. Największym wyzwaniem będzie znalezienie dodatkowych pieniędzy na waloryzację, w przypadku, gdy emerytom trzeba będzie zapewnić większe podwyżki.

Mateusz Morawiecki, Marlena Mal�g
Rafa� Guz
dzienny dom, polityk polityka, premier, Senior +, Senior plus, Senior+, socjalna, spotkanie, szef rz�du, wizyta, krajowaRząd zaplanował w budżecie podniesienie świadczeń seniorów o 13,8 proc., ale z nieoficjalnych informacji wynika, że może to być nawet 15 proc.
Źródło zdjęć: © PAP | Rafa� Guz

Wysokość waloryzacji w przyszłym roku to wciąż otwarta kwestia. Rząd zaplanował w budżecie podniesienie świadczeń seniorów o 13,8 proc., ale z nieoficjalnych informacji wynika, że może to być nawet 15 proc.

Aby ogłosić wyższą waloryzację, rządzący muszę mieć pokrycie w danych GUS. Inflacja lub wzrost wynagrodzenień według GUS powinny być wyższe niż obecnie prognozowany wskaźnik - czytamy w dzienniku.

43 mld zł na podwyżki dla seniorów. Rząd musi szukać pieniędzy

Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego w rozmowie z "SE" mówi wprost: rząd nie ma pola do popisu, musi opierać się na danych na tym, co ogłosi GUS. Obecnie zapowiedzi są takie, że waloryzacja wyniesie 13,9 proc. i na takie podwyżki szykuje się rząd.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Wyższa waloryzacja oznacza, że rząd musi szukać na emerytury dodatkowych miliardów zł. Kwotowo-procentowe podwyżki przy 13,8 proc. wskaźniku wiążą się z wydatkiem ok. 40 mld zł. Dr Kolek przypomina, że waloryzacja emerytur to obowiązek, który wynika z przepisów i na jego realizację rząd musi znaleźć pieniądze.

- Pytanie czy to faktycznie będzie finansował waloryzację z dochodów budżetowych, które już są zaplanowane, czy to co słyszymy o oszczędnościach w poszczególnych resortach będzie przeznaczone na sfinansowanie tej brakującej kwoty. Mówimy tu o paru miliardach złotych, które trzeba będzie sfinansować. Tak więc waloryzacja będzie już nie na poziomie 40 mld, a nawet 43 mld zł i to jest wydatek, który w przyszłym roku będziemy musieli udźwignąć - wyjaśnia ekspert na łamach "Super Expressu".

Szczyt inflacji na początku 2023 r. Przekroczy 20 proc.?

Dane GUS na temat inflacji i wynagrodzeń, które wpływają na waloryzację, poznnamy dopiero w lutych. W ubiegłym tygodniu Główny Urząd Statystyczny podał wstępne dane o inflacji w listopadzie. Ceny wzrosły o 17,4 proc. Poprzedni, październikowy odczyt wyniósł 17,9 proc. i był najwyższy od grudnia 1996 r. Ekonomiści spodziewają się inflacyjnego szczytu na początku 2023 r. na poziomie powyżej 20 proc.

Waloryzacja zostanie przeprowadzona 1 marca 2023 r. Podwyżki będą kwotowo-procentowe, ale emeryci dostaną nie mniej niż 250 zł brutto (227,50 zł na rękę). Najniższa emerytura w 2023 r. wzrośnie do 1588,44 zł.

Wybrane dla Ciebie