Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|
aktualizacja

Prof. Balcerowicz krytykuje wyborcze obietnice. Proponuje likwidację 13. i 14. emerytury

3032
Podziel się:

Prof. Leszek Balcerowicz stwierdza, że po PiS mamy najgorszą sytuację gospodarczą z rekordową inflacją. Zdaniem ekonomisty cięcia powinny nastąpić. Na pierwszy ogień jego zdaniem powinny pójść 13. i 14. emerytury.

Prof. Balcerowicz krytykuje wyborcze obietnice. Proponuje likwidację 13. i 14. emerytury
Prof. Leszek Balcerowicz (Getty Images, SOPA Images)

Prof. Leszek Balcerowicz, ekonomista, były wicepremier, minister finansów i prezes Narodowego Banku Polskiego w porannej rozmowie w RMF FM nie zostawił suchej nitki na festiwalu obietnic wyborczych.

Jak podkreślił, w Polsce nie było takiego populizmu w polityce, jaki zapanował od 2008 roku, i jaki "zaraził" również większość opozycji.

Zobacz także: „Wchodzę tam, skąd wszyscy uciekają". Ekscentryczny miliarder Władysław Grochowski - Biznes Klasa #3

Jego zdaniem, ludzi można oszukać, ale gospodarki już nie. W jego ocenie, po rządach PiS mamy najgorszą sytuację gospodarczą z rekordową inflacją.

Jeżeli Tusk mówi, że niczego nie zabierze, to znaczy, że nowa władza będzie nadal zabierać ludziom podbite przez PiS podatki. Po drugie, jeżeli ktoś mówi, że niczego nie odbierze, to oprócz tego, że obiecuje zachowanie podbitych wydatków, to nie mówi, w jaki sposób, i jakimi kosztami sfinansuje odziedziczony deficyt. W sytuacji, gdy ten rok to jest stagnacja - mówił prof. Balcerowicz na antenie RMF FM.

Cięcia konieczne

Jego zdaniem cięcia są konieczne, a na pierwszy ogień powinny pójść 13. i 14. emerytury.

- To jest 37 mld zł co roku, których nie ma w dochodach budżetu. Problem polega na tym, że mamy rozdęte wydatki i trzeba ograniczać te, które nie są jakoś związane z rozwojem gospodarki. Do takich wydatków, z których trzeba zrezygnować albo co najmniej ograniczyć, żeby nie brnąć w pełzający kryzys, należą na pewno te obietnice PiS - "trzynastki" i "czternastki" - mówił były minister finansów.

Jak ocenił, najgorsza jest sytuacja, kiedy społeczeństwo przyzwyczai się do populizmu polityków. Zaznaczył, że obietnice bez pokrycia są równoznaczne z "oszustwem wyborców" i nie można zbywać ich hasłem, że to są przecież materiały przedwyborcze. - To tak jakby legitymizować oszukiwanie ludzi przez partie polityczne - zaznaczył.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(3032)
Jovita
2 tyg. temu
Mam odruch wymiotny jak go widzę, bo pamiętam nędze autentyczną, gdy on zaciskał pasa całemu Społeczeństwu!
Jovita
2 tyg. temu
Mam odruch wymiotny jak go widzę, bo pamiętam nędze autentyczną, gdy on zaciskał pasa całemu Społeczeństwu!
Wiktor
3 tyg. temu
Ciąć, ciąć i tylko ciąć koszty, nie myśląc o przychodach, bo one same znikną i bezrobocie wyniesie 100%, ale ten człowiek pieniędzy ma mnóstwo i się wyżywi. Reszta (ze 100%) go nie obchodzi, bo ci co przyjdą w takiej sytuacji gospodarzyć zatrudnią np. 50% za głodowe zarobki i będą ich traktować jak niewolników. Oto ekonomia naszego guru ekonomicznego, dla wybranych, a reszta do slumsów, jak w Indiach i Brazylii żywić się na śmietnikach bogatych.
krzysztof
3 tyg. temu
Hasło wraca jak bumerang: "Balcerowicz musi odejść"
Albin
3 tyg. temu
Koszmarny człowiek. Żadnej autorefleksji. Buta, zarozumialstwo, megalomania.
...
Następna strona