Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Sztandarowa reforma PiS do zmiany. Dziennikarze ujawniają plany przyszłego rządu

1132
Podziel się:

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) miały być propozycją Prawa i Sprawiedliwości na zapewnienie Polakom dodatkowych pieniędzy na emeryturę. Nie porwały one jednak Polaków. Dlatego też przyszły rząd zamierza dokonać kilku zmian w programie – pisze "Gazeta Wyborcza".

Sztandarowa reforma PiS do zmiany. Dziennikarze ujawniają plany przyszłego rządu
PPK do zmiany. Przyszły rząd Donalda Tuska ma zreformować system (GETTY, NurPhoto)

Dziennik wskazuje, że PPK, które miały zachęcać Polaków do dodatkowego oszczędzania na emeryturę, ale nie zyskały takiej popularności, na jaką liczył PiS. Do programu przystało ok. 30 proc. uprawnionych i to pomimo tzw. autozapisu, czyli obowiązku ponownego zgłaszania pracowników do PPK co cztery lata, którzy wcześniej złożyli wniosek o rezygnacji z uczestnictwa.

PPK do zmiany. Co konkretnie?

Jednak nowa koalicja rządząca nie zamierza likwidować PPK. Jednak, jak ustalił dziennikarz "GW", sztandarowy program PiS będzie zmieniany przez rząd Donalda Tuska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Psycholog Igi Świątek o zarobkach, podatkach i hejcie w sporcie - Daria Abramowicz - Biznes Klasa #6

Zmienić ma się m.in. sposób inwestowania. Dziś zgodnie z ustawą o PPK w tzw. części akcyjnej pieniądze ulokowane w PPK minimum w 40 proc. są lokowane w akcjach spółek z WIG20. Osiem z 20 spółek tworzących indeks to podmioty państwowe, a w ich zarządach zasiadają m.in. partyjni nominaci z PiS.

Dlatego też przyszły rząd zamierza ograniczyć obowiązkowe limity inwestowania w spółki z WIG20.

Koniec z tzw. autozapisem?

Zmiany mają też dotknąć wspomniany autozapis. Przyznał to w rozmowie z "GW" jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej (dziennik nie podaje jego nazwiska).

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ostatni autozapis do PPK to trochę groteskowe chwalenie się przez rządzących, że 10 proc. efektywnie nowo zapisanych do PPK (czyli tych, którzy nie złożyli deklaracji rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK) to sukces. A z drugiej strony, gdyby autozapisu do PPK nie było, to z pewnością liczba uczestników PPK byłaby niższa. A na tym przecież nie powinno nam zależeć – komentuje w rozmowie z "GW" dr Marcin Wojewódka z Kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Jednak rozmówca dziennika z KO podkreśla, że decyzja o zmianach w autozapisie jeszcze nie zapadła. Trzeba skonsultować ją też z koalicjantami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1132)
PPK = scam
3 miesiące temu
Lepiej samodzielnie inwestować swoje pieniądze (w akcje, nieruchomości, złoto, biznesy, obligacje, itp.) niż powierzać je funduszom inwestycyjnym, które działają na korzyść polityków i siebie samych, a nie Ciebie. Nikt nigdy tak nie zadba o Twoje pieniądze jak ty sam.
PaulinaKuj
6 miesięcy temu
Po co tak straszyć i siać zamęt? Ustawa jest jasno zdefiniowana. Środki ppk są na prywatnych kontach i nic im nie zagraża. Ludzie zgromadzili nawet i po kilka tysięcy złotych, oszczedzajac regularnie i nikt im tego nie zabierze. A w razie gdyby im coś sie stało, środki są przeciez dziedziczne
POKODWON
7 miesięcy temu
Teraz będą musieli inwestować tylko w niemieckie spółki
bubu
7 miesięcy temu
Zmiana będzie polegała na tym, że pieniądze można będzie podpieprzyć tak jak z OFE. To taka rezerwa bez której banda Tuska bankrutuje po połowie kadencji
BACA!
7 miesięcy temu
Byndzie to samo co z OFE!
...
Następna strona