Ile spadną ceny paliw? Są już pierwsze wyliczenia

Po podpisaniu przez prezydenta ustawy ws. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych cena benzyny może spaść poniżej 7 zł za litr, a diesla poniżej 8 zł – oceniła w czwartek w rozmowie z PAP Urszula Cieślak, analityczka z biura Reflex.

PaliwaPaliwa są obecnie rekordowo drogie. Wkrótce to się zmieni
Źródło zdjęć: © PAP
Tomasz Sąsiada

– Podpisałem ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników – poinformował w czwartek wieczorem prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw.

Jan Grabiec, szef kancelarii premiera zapowiedział, że "niezwłocznie, w ciągu najbliższych godzin" rząd doprowadzi do obniżenia cen paliw. Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański ogłosili w czwartek wieczorem, że do zmian na stacjach dojdzie już w weekend. Jakich cen mogą zatem oczekiwać już wkrótce kierowcy?

Według Urszuli Cieślak skala obniżek będzie zależała od tego, czy rząd zdecyduje się na obniżenie VAT, akcyzy i zastosowanie cen maksymalnych, jak to było w pierwszym pakiecie CPN, czy na wariant zastosowany pod koniec sierpnia, kiedy obniżono tylko VAT i zastosowano ceny maksymalne.

O ile spadną ceny? Dwa warianty

Cieślak przedstawiła również szacunki potencjalnego wpływu poszczególnych wariantów na ceny paliw, zastrzegając, że są to wyliczenia dla obecnego poziomu cen. W przypadku wariantu obejmującego obniżkę VAT i akcyzy oraz mechanizm ceny maksymalnej benzyna mogłaby potanieć o 1,40 zł i wtedy mogłaby kosztować około 6,67 zł za litr, a olej napędowy mógłby stanieć o około 1,20 zł do 7,88 zł za litr.

Z kolei w wariancie obejmującym obniżkę VAT i cenę maksymalną, bez obniżki akcyzy, benzyna mogłaby potanieć o około 1,10 zł na litrze, a olej napędowy o około 92 grosze. Oznaczałoby to spadek ceny benzyny w okolice 6,98 zł za litr, a oleju napędowego do około 8,20 zł. Cieślak zaznaczyła, że ostateczne poziomy zależałyby od przyjętego przez rząd mechanizmu.

Analityczka zwróciła uwagę, że wyliczenia odnoszą się do bieżących poziomów cen i nie uwzględniają przyszłych zmian notowań na światowych rynkach.

Kluczowe pytanie: co dalej na światowym rynku

Jak wskazała, ceny paliw na polskim rynku są powiązane z notowaniami na europejskim rynku ARA (skrót od trzech wielkich portów morskich w Antwerpii, Rotterdamie i Amsterdamie), które wpływają na kalkulację kosztów importu. Jej zdaniem jest to istotne także ze względu na potrzebę uzupełniania krajowej produkcji paliw importem.

– Jeżeli ceny na rynku ARA będą spadały i ceny hurtowe będą spadały, to te korzyści będziemy mieć jakby przy niższych cenach netto, więc te ceny mogą spaść jeszcze. Ale jeżeli się okaże, że notowania na rynkach będą rosły i będą rosły ceny netto, to my za chwilę z benzyną znowu wrócimy do poziomu powyżej 7 zł – powiedziała.

Cieślak zwróciła również uwagę na kwestię czasu obowiązywania ewentualnych rozwiązań. Jak zaznaczyła, sama ustawa ma obowiązywać do marca przyszłego roku, ale nie jest przesądzone, czy ewentualny pakiet obniżek podatków będzie obowiązywał przez cały ten okres, czy będzie wprowadzany na krótsze okresy i następnie przedłużany.

– Może być tak, jak było wcześniej, czyli pakiet będzie wprowadzany – powiedzmy na miesiąc, a później będzie (...) przedłużany – powiedziała.

Minister finansów zabiera głos

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej w Milwaukee, gdzie pojechał w związku ze spotkaniem przedstawicieli grupy G20, stwierdził, że chciałby utrzymać program "minimum do końca tego roku".

Pytany o to, jakich obniżek należy się spodziewać, odparł: – To jest jeszcze kwestia bardzo dokładnych wyliczeń, musimy być odpowiedzialni za słowa, ale zarówno VAT, jak i akcyza ulegną obniżeniu. – Myślę, że to będzie blisko złotówki, ale na takie wyliczenia jeszcze potrzebujemy chwili – dodał Domański. Później minister napisał na platformie X, że ceny na stacjach paliwowych będą niższe już w weekend – szacunkowo o około 1,2–1,3 zł na litrze.

Rekordowe ceny paliw

Analitycy portalu e-petrol.pl podali w środę, że średnia ogólnopolska cena benzyny Pb95 wzrosła w ciągu tygodnia o 20 groszy i wynosi rekordowe 8,19 zł za litr, a cena oleju napędowego poszła w górę o 16 gr do niespotykanego dotąd poziomu 9,14 zł. Podwyżka nie ominęła też autogazu, którego litr kosztuje przeciętnie 3,22 zł – paliwo to podrożało w ciągu ostatniego tygodnia o 8 groszy.

Pierwsza odsłona pakietu "CPN" wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez ministra energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie