Spór o 800 plus dla rodziny z Ukrainy. Wypłata z ZUS po interwencji

ZUS przyznał pani Irynie z Ukrainy 800 plus na dziecko z niepełnosprawnością, ale odmówił wypłat na dwójkę jej pozostałych zdrowych dzieci, uznając, że matka nie spełnia wymogu aktywności zawodowej. "Gazeta Wyborcza" opisuje, że po interwencji i złożeniu wniosku przez pracującego ojca Zakład wypłacił należne świadczenia.

Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Kuba Kwiatkowski
Bartłomiej Chudy

Pani Iryna pobierała świadczenia na dzieci od 2022 r., gdy przyjechała do Polski po inwazji Rosji na Ukrainę. Wtedy było to jeszcze świadczenie 500 plus, które dwa lata później zwaloryzowano do 800 zł na jedno dziecko.

Rodzina z Ukrainy i jej walka o 800 plus

Jednak na początku tego roku zmieniły się zasady dotyczące wypłat 800 plus dla rodziców ukraińskich dzieci. Warunkiem ubiegania się o świadczenie przez cudzoziemców jest teraz pozostawanie zatrudnionym. Wyjątek przewidziano m.in. dla rodziców dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością.

Wyborcza.biz podaje, że w maju 2026 r. ZUS zaakceptował wniosek dotyczący wypłaty 800 plus na niepełnosprawnego syna. Zarazem odmówił świadczenia dwójce pozostałych dzieci pani Iryny. Powodem miała być nieaktywność zawodowa matki. Taką interpretację przepisów zakwestionował dr Marcin Wojewódka, radca prawny z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Jeżeli ustawodawca chciał ograniczyć wyjątek wyłącznie do świadczenia na jedno konkretne dziecko, powinien był zapisać to jednoznacznie. W obecnym brzmieniu istnieją więc podstawy do zakwestionowania przyjętej przez ZUS wykładni – uzasadnił dla wyborcza.biz mec. Marcin Wojewódka.

Jego zdaniem stanowisko Zakładu jest nie do obrony. Chodzi o to, że matka jednocześnie nie musi pracować, by otrzymać 800 plus na dziecko z niepełnosprawnością, ale zarazem musi pracować, by otrzymać świadczenie na pozostałe dzieci, co jest wewnętrznie sprzeczne.

Były pracownik ZUS powiedział dziennikowi, że ta sprawa pokazuje, iż jest "nie do obrony". – Właśnie takimi oderwanymi od realiów interpretacjami tracimy jako Zakład szacunek w społeczeństwie – powiedział.

ZUS przeprasza za zwłokę w czasie

Rodzina z Ukrainy nie odpuściła. Wniosek o świadczenie na dzieci złożył pracujący ojciec. Tym samym wymóg aktywności zawodowej został spełniony. ZUS nie podjął jednak decyzji przez kilka miesięcy. Jeszcze w drugiej połowie września sprawa była niewyjaśniona.

24 września 2026 r. centrum świadczeń dla rodzin przyznało ojcu po 800 zł na każde z trojga dzieci. Urzędnicy ZUS mogli tak zdecydować dzięki temu, że ten człowiek – zgodnie z wymogami ustawy – pracuje w naszym kraju – poinformowała dziennik rzeczniczka ZUS Anna Kalita.

Przedstawicielka ZUS przeprosiła też w imieniu Zakładu za nierozpatrzenie wniosku w terminie 30 dni. – Zdaję sobie sprawę i jest mi przykro z tego powodu, że czas rozpatrywania wniosków wydłuża się, a u osób, które je złożyły – których życiowe historie to często dramaty, powoduje to napięcie i stres – napisała Anna Kalita. Podkreśliła, że "będziemy robić wszystko, żeby w przyszłości opóźnień nie było".

źródło: wyborcza.biz

Wybrane dla Ciebie