Trump zmienia zdanie w sprawie diesla. Zakazu nie będzie

Donald Trump zapewnia, że USA nie zakażą eksportu oleju napędowego. Jeszcze wcześniej Waszyngton groził takim ruchem i naciskał na Europę, by sięgnęła po swoje zapasy. Państwa G7 właśnie zgodziły się uwolnić 100 mln baryłek paliw i ropy z rezerw.

Prezydent USA Donald TrumpPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | 2026 Getty Images
Malwina Gadawa

Pytany o tę sprawę podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem do Alabamy, Donald Trump powiedział, że sprawa zakazu eksportu ON "nigdy nie była na stole", mimo że wcześniej wielokrotnie mówił, że poważnie ją rozważa.

G7 sięga po rezerwy

- To nigdy nie było na stole, ale to, co zrobiła Europa, jest wspaniałe - powiedział Trump. - Nie będziemy wprowadzać zakazu eksportu. Będziemy robić to, co do nas należy (...) Będziemy mieli mnóstwo ropy - dodał.

Państwa G7 we wspólnym oświadczeniu ogłosiły w piątek "znaczące i przyspieszone uwolnienie rezerw oleju napędowego na początku tych 20 dni przez członków grupy G7 i jej partnerów". Prezydent Francji Emmanuel Macron oznajmił, że z rezerw uwolnione zostanie do 100 mln baryłek ropy.

Stany Zjednoczone naciskały w ostatnich dniach na europejskich sojuszników, w tym Francję, Niemcy i Włochy, by uwolnili część rezerw oleju napędowego w związku z rosnącymi cenami tego paliwa.

Sprawa wzrostu cen paliwa do silników dieslowskich jest także ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu w USA.

Europa coraz ważniejsza dla eksporterów z USA

Trump obwiniał Ukrainę o wzrost cen oleju napędowego w związku z jej atakami na rosyjskie rafinerie. Waszyngton wywierał nacisk na Kijów, by zaprzestał tego ostrzału.

Ukraina deklaruje gotowość do przerwania ataków na obiekty energetyczne, jeśli do tego samego zobowiąże się Rosja, która odrzuca te propozycje.

Prezydent Trump zapowiadał wcześniej, że może wprowadzić zakaz eksportu oleju napędowego, którego USA są jednym z największych producentów na świecie. Przeciwko temu rozwiązaniu opowiadały się koncerny paliwowe.

Tradycyjnie głównym rynkiem eksportowym dla paliw z USA jest Ameryka Łacińska, lecz w tym roku nastąpiło przesunięcie w stronę Europy. Eksport do Europy wzrósł ponad dwukrotnie, m.in. ze względu na ograniczenia dostaw paliw z Rosji.

Wybrane dla Ciebie