Trzy mieszkania wpisuje jako jedno. Dlaczego?

W najbliższą niedzielę 27 września zorganizowane zostaną przedterminowe wybory na prezydenta Krakowa. Jednym z kandydatów jest Łukasz Gibała. "Rzeczpospolita" zwraca we wtorek uwagę na oświadczenia majątkowe polityka i jego podejście do deklarowanej liczby posiadanych mieszkań. Gibała kilka lokali wpisuje jako jeden. Dlaczego?

Łukasz GibałaŁukasz Gibała
Źródło zdjęć: © East News | Beata Zawrzel/REPORTER
Tomasz Sąsiada

Łukasz Gibała pełni funkcję radnego Krakowa od 2018 r. Jego oświadczenia majątkowe można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej Krakowa. Polityk deklaruje w nich między innymi udział w jednej szóstej domu o powierzchni 140 m kw., wycenianego przez niego na 575 tys. zł.

W dokumentach pojawiają się również działki odziedziczone po babci, których wartość polityk oszacował na 100 tys. zł, dwa garaże, trzy pomieszczenia piwniczne oraz trzy miejsca postojowe. Wątpliwości ekspertów dotyczą natomiast sposobu wykazywania dwóch większych lokali mieszkalnych. Jak wynika z analizy ksiąg wieczystych przeprowadzonej przez "Rzeczpospolitą", mieszkanie, wpisywane do oświadczeń majątkowych jako lokal o powierzchni 225 m kw. i wartości 3,8 mln zł, to trzy sąsiadujące ze sobą i funkcjonalnie scalone lokale w jednym budynku. Każdy z nich zachował odrębną księgę wieczystą, mimo że w praktyce nieruchomości tworzą wspólną przestrzeń.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Podobna sytuacja dotyczy lokalu, który Gibała sprzedał w 2023 r. Wykazywał go w oświadczeniach za lata 2020–2022, a przed sprzedażą określił jego wartość na ok. 1,9 mln zł. Nieruchomość składała się z dwóch sąsiadujących mieszkań o powierzchni 61,13 m kw. i 99,76 m kw.

Ile mieszkań powinien deklarować Łukasz Gibała

W wyjaśnieniach przekazanych "Rzeczpospolitej" Gibała podkreśla, że kluczowe znaczenie ma fizyczne połączenie mieszkań. Jego zdaniem wpisywanie osobno wszystkich lokali mogłoby prowadzić do przedstawienia w dokumentach stanu niezgodnego z rzeczywistym sposobem użytkowania nieruchomości. Polityk twierdzi, że bez generalnego remontu nie da się przywrócić lokalom pierwotnego podziału. Dlatego w oświadczeniach przedstawia je jako mieszkania połączone, a nie jako osobne lokale.

Jednak, jak wynika z opinii prawników cytowanych przez "Rzeczpospolitą", fizyczne połączenie mieszkań przez wybicie przejścia nie zmienia automatycznie ich statusu prawnego. O tym, czy lokale tworzą jedną nieruchomość, decydują m.in. uchwała wspólnoty, akt notarialny i wpisy w księgach wieczystych.

– Wybicie przejścia w ścianie jest zdarzeniem faktycznym, nie prawnym. Samo w sobie nie zmienia stanu prawnego – komentuje mec. Karolina Pilawska mec. Karolina Pilawska, specjalistka od prawa nieruchomości, wspólnik w Kancelarii PZ Adwokaci. Jak dodaje, trzy księgi oznaczają odrębne przedmioty własności, które można osobno sprzedać, obciążyć lub objąć egzekucją komorniczą.

Podobną interpretację przedstawia Łukasz Bernatowicz, prezes BCC, radca prawny zajmujący się m.in. prawem nieruchomości. Jego zdaniem pozostawienie trzech ksiąg może ułatwiać przyszły podział lokalu i sprzedaż części nieruchomości, ale nie zmienia jej obecnego statusu.

Szymon Osowski z Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska ocenia natomiast, że "Łukasz Gibała de facto ukrywa swój majątek". - Dlaczego? Można domyślać się, że duża liczba posiadanych mieszkań mogłaby, jego zdaniem, nie pasować do wizerunku osoby zabiegającej o uporządkowanie rynku nieruchomości w Krakowie - spekuluje w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Rz" zwraca też uwagę, że Gibała podobnie podchodzi do zaciągniętych kredytów i w oświadczeniu podaje trzy takie pożyczki jako jedną.

Wybrane dla Ciebie