Rekordowy debiut CXMT. Akcje chińskiej spółki w górę o kilkaset procent

Branżowe media rozpisują się o rekordowym debiucie chińskiej spółki CXMT na giełdzie w Szanghaju. Producent układów pamięci zyskał na otwarciu kilkaset procent. To największa oferta publiczna w kontynentalnych Chinach od kilkunastu lat.

ChipChip
Źródło zdjęć: © Unsplash.com | Unsplash
Robert Kędzierski

Akcje CXMT, największego chińskiego producenta układów pamięci, zanotowały ogromny wzrost podczas debiutu na szanghajskim rynku technologicznym STAR. Kurs na zamknięciu pierwszej sesji wzrósł o 472 proc. względem ceny z oferty publicznej. Kapitalizacja rynkowa przedsiębiorstwa przekroczyła 3 biliony juanów. Daje to firmie pozycję najwięcej wartej spółki, która jest obecna na giełdzie w kontynentalnych Chinach. W skali całego państwa wyprzedza ją tylko koncern Tencent, który ma swoje akcje na parkiecie w Hongkongu. W ramach oferty pozyskano równowartość 8,5 mld dolarów. Ostatni raz tak duży debiut w tej części państwa miał miejsce w 2010 r. za sprawą Agricultural Bank of China.

Zainteresowanie inwestorów przerosło oczekiwania rynku. Zapisy w systemie online przekroczyły dostępny limit akcji 244 razy. Z tego powodu część papierów wartościowych przesunięto od inwestorów instytucjonalnych do detalicznych. Szansa na przydział dla klientów indywidualnych wynosiła mniej niż 1 do 200. Wśród inwestorów strategicznych znalazły się podmioty, które mają powiązania z Alibaba Cloud oraz producentem aut elektrycznych Nio.

Wiedzieliśmy, że to będzie duże IPO. Mimo to zaskakuje, jak bardzo entuzjastycznie zareagowali ludzie – twierdzi Tilly Zhang, analityczka polityki technologicznej i przemysłowej w pekińskiej firmie Gavekal Dragonomics. Jej słowa przytacza gazeta.

WIDEO
Luksus na nowym kursie: Exlantix debiutuje na północy Polski z Grupą Plichta


Ekspansja na rynku technologicznym

Główny profil działalności CXMT to projektowanie i produkcja układów pamięci dynamicznej DRAM. Komponenty te są niezbędne do funkcjonowania smartfonów, serwerów oraz systemów chmurowych. Firma tworzy również pamięci o wysokiej przepustowości HBM. Znajdują one zastosowanie w technologii sztucznej inteligencji. Na początku 2026 r. udział chińskiego przedsiębiorstwa w globalnym rynku DRAM wynosił 8 proc., co dawało mu czwartą pozycję na świecie. Analitycy rynkowi prognozują, że niedobory układów pamięci mogą utrzymać się co najmniej do 2027 r. Spółka planuje wykorzystać tę sytuację i do końca tego roku zwiększyć produkcję o 30 proc.

Mimo braku dostępu do najnowocześniejszych maszyn litograficznych, firma wypracowała w pierwszym kwartale 2026 r. zysk netto na poziomie 4,8 mld dolarów. Koszty produkcji są wyższe o około 30 proc. w porównaniu do koreańskich rywali, takich jak Samsung czy SK Hynix. Przewagą chińskiej firmy jest jednak tempo budowy hal produkcyjnych. Proces ten trwa tam około 12 miesięcy, podczas gdy globalny standard branżowy wynosi od 21 do 24 miesięcy.

Geopolityka i amerykańskie restrykcje

Historia przedsiębiorstwa pokazuje szybką drogę od startupu do giganta. Pierwszy układ pamięci zjechał z taśm produkcyjnych w 2018 roku. Przez pierwszą dekadę działalności firma wygenerowała 5,4 mld dolarów straty. Przetrwanie zapewniły jej dotacje od rządu w Pekinie oraz władz prowincji Anhui. Obecnie działalność CXMT budzi obawy administracji w Waszyngtonie. Firma znajduje się na liście amerykańskiego Departamentu Obrony jako podmiot, który ma powiązania z chińskimi siłami zbrojnymi.

Do tej pory spółka uniknęła wpisu na najbardziej restrykcyjną listę Departamentu Handlu USA. Taki krok odciąłby ją od zagranicznego oprogramowania i sprzętu. Nowe amerykańskie przepisy ograniczają jednak eksport narzędzi do produkcji czipów do Chin. Zalicza się do nich maszyny litograficzne DUV. Dziennikarze agencji Bloomberg ustalili, że CXMT radzi sobie z tymi barierami. Spółka kupuje starsze maszyny po renowacji od holenderskiego producenta ASML. Swoje produkty testuje natomiast na krajowych serwerach, które należą do lokalnych gigantów technologicznych.

Wybrane dla Ciebie