30 tys. zł kary za łamanie praw zatrudnionych

Rząd rozpoczął walkę z fikcyjnym samozatrudnieniem. Dziś w Sejmie głosowanie nad nowelizacją ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.

Wytaczamy walkę pozornemu samozatudnieniu - stwierdził prezydent Lech Kaczyński, którego projekt ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy będzie dziś głosowany przez posłów.

Jeśli regulacje zostaną przyjęte, umożliwią inspekcji pracy sprawdzanie stosowania przepisów bhp wobec osób samozatrudnionych oraz prowadzących działalność gospodarczą na własny rachunek.

Więcej obowiązków

Po wejściu w życie ustawy pracodawcom przybędzie obowiązków związanych z zapewnieniem odpowiednich warunków bhp w firmie. I to nie tylko pracownikom oraz osobom fizycznym wykonującym pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, ale także osobom prowadzącym działalność gospodarczą na własny rachunek.
ZOBACZ TAKŻE:
Samozatrudnienie - poradnik
- Dzięki nowym przepisom inspektorzy będą mogli ingerować w kontrakty zawierane przez osoby prowadzące jednoosobowe firmy. To nadmierna kontrola - uważa Witold Podkowski z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Innego zdania jest Bożena Borys-Szopa, główny inspektor pracy, która mówi, że gdyby to ona pisała projekt ustawy o PIP, rozszerzyłaby jeszcze bardziej, niż przewiduje to prezydencki projekt, uprawnienia inspekcji pracy w zakresie ustalania istnienia stosunku pracy.

- Dotyczy to przypadków pozornego samozatrudnienia, kiedy pracownicy rejestrują działalność gospodarczą, bo ich dotychczasowy pracodawca nie pozostawia im wyboru. Często odnotowujemy sytuacje, gdy pracownik przez pierwszą połowę dnia pracuje na etacie, a w drugiej wykonuje usługi dla swojego pracodawcy jako podmiot gospodarczy - podkreśla szefowa PIP.

Wyższe kary

Projekt podwyższa także kary. Za popełnienie wykroczenia polegającego na zawarciu umowy cywilnoprawnej, gdy powinna być podpisana umowa o pracę, pracodawcy grozić będzie grzywna od 1 tys. do nawet 30 tys. zł.

Inny prezydencki projekt ustawy o odpowiedzialności za czyny przeciwko prawom osób zatrudnionych zakłada, że jeśli pracodawca popełni wykroczenie, czy to przeciwko prawom swoich pracowników, czy zleceniobiorców pracujących dla niego, wówczas zostanie ukarany 100 tys. zł. Natomiast gdy popełni przestępstwo wobec takich osób, może zostać ukarany nawet 2 mln zł.

Takie rozwiązania w opinii prof. Elżbiety Adamowicz ze Szkoły Głównej Handlowej, nie wpłyną pozytywnie na rynek pracy. Mogą bowiem zniechęcić do podejmowania legalnego zatrudnienia.

Współpraca PIP z fiskusem

Projekt ustawy przewiduje także, że właściwy organ inspekcji pracy będzie zawiadamiał urząd kontroli skarbowej o naruszeniu przez pracodawcę prawa podatkowego. Jeśli inspekcja pracy uzna, że w konkretnym przypadku samozatrudnienia ma do czynienia z umową o pracę, urząd skarbowy nieZOBACZ TAKŻE:
Jaka umowa z samozatrudnionym?będzie już musiał udowadniać na postawie znowelizowanych przepisów ustawy o PIT, że nie jest to działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy podatkowej. Gdy fiskus na podstawie zawiadomienia PIP uzna, że kontrolowany podatnik powinien być opodatkowany nie jak jednoosobowa firma, ale jak pracownik, będzie to oznaczało konieczność zapłacenia podatku według skali ze stawkami 19, 30 i 40 proc., zamiast 19-proc. liniowego PIT, który opłaca większość samozatrudnionych. Oprócz tego zapłacą odsetki, i to nawet za kilka lat wstecz.

Wbrew prawu

Kodeks pracy stanowi, że nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków zatrudnienia charakterystycznych dla pracy na etacie.

Mimo to pracodawcy coraz częściej zmieniają model zatrudnienia w swoich firmach i korzystają z pracy pracowników, którzy zarejestrowali działalność gospodarczą lub zawierają z nimi umowy cywilnoprawne. Z szacunków Instytutu Spraw Publicznych wynika, że liczba pseudozatrudnionych sięga 300-400 tys. osób i będzie rosła.
W wielu przypadkach pracownik rezygnuje z etatu, by zachować źródło utrzymania. Wówczas traci wszelkie przywileje pracownicze, jak na przykład prawo do płatnego urlopu. Do negatywnych skutków samozatrudnienia zalicza są także brak ochrony przez wypowiedzeniem, niższą emeryturę.

Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji