Forum Forum inwestycyjnePierwsze kroki

Czy warto wchodzić na giełdę z 1000 złotych? Jakie były Państwa początki?

Czy warto wchodzić na giełdę z 1000 złotych? Jakie były Państwa początki?

skomentuj
piotrekdro / 2010-04-02 16:19
Kilka miesięcy temu ukończyłem 18 lat i stałem się pełno prawnym obywatelem tego państwa. Od dawna fascynuje mnie Giełda Papierów Wartościowych, mam za sobą już kilka pozycji traktujących o inwestowaniu w papiery wartościowe. Brałem udział w kilku symulacjach gry na GPW.

Z pewnością muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale chciałbym spróbować prawdziwej walki z zachowaniami na rynkach, jednak przede wszystkim chyba z własnym sobą i zainwestować pierwsze 1000 zł. Tutaj mam pytanie do Państwa: Czy nie przegram z prowizjami? Oczywiście jest to śmieszna kwota jednak z mojej strony to taki rodzaj inwestycji w swoją wiedzę. Mogę czytać Literaturę analizować ja na setki sposobów, brać udział w symulacjach- jednak to nigdy nie odda sytuacji kiedy inwestuje się realne pieniądze, to pozwoli mi nauczyć się kontrolowania własnych emocji i wielu, wielu innych niezwykle ważnych umiejętności (przepraszam za niespójność wypowiedzi).

Co Państwo o tym sądzą? Jak rozpoczęła się Państwa przygoda z giełdą?

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam, życząc Zdrowych i Spokojnych Świąt Wielkanocnych.
Wyświetlaj:
ewa27ggg / 37.248.159.* / 2020-02-27 09:17
Praca Zdalna dla Każdego - Nowy biznes 0nline, Zarobki ponad 20.000zł miesięcznie, hit roku 2020, wysokie i stałe dochody, praca zdalna wystarczy smartfon lub laptop, teraz każdy może tak zarabiać, obecnie można zapiasać się bezpłatnie i nauczyć inwestowania na stronie: http://systemzarabiania.pl
Od razu po zapisaniu otrzymasz system do zarabiania, który pozwoli Ci jeszcze dziś zarobić pierwsze pieniądze!
kamyks / 188.146.51.* / 2019-10-17 10:52
Na pewno polecam XTB - tam macie w systemie istotne narzędzia i rozwiązania. Podziałajcie z tematem, to coś z tego wyciągniecie. Tylko to wszystko wymaga doświadczenia. Na pewno rynek stwarza warunki do działania, ale wszystko też musi być załatwione odpowiedzialnie.
kazikkowski / 185.246.208.* / 2020-01-22 11:11
Jakby ktoś chciał sobie dorobić to polecam nową platformę do handlu na giełdzie http://inwestowania.pl/lexatrade . Nie trzeba się wcale znać, wystarczy założyć konto i zadzwoni do nas konsultant, który nas dalej poprowadzi. Razem z bratem zarobiliśmy w ciągu miesiąca ponad 30%..
Mariusz678 / 195.116.72.* / 2020-01-04 13:16
Planujecie zainwestować troche pieniędzy, a nie chcecie ich szybko stracić?
Napiszcie wiadomość tutaj https://www.facebook.com/szybkiprofit
Odpowiednie osoby - ekonomiści i doradcy finansowi zajęli się całą logiką.
Nie daj sie nabrać na naciągaczy - napisz do prawdziwych specjalistów.
prezesbit. / 31.0.127.* / 2019-07-02 13:36
Praca online dla każdego 52.300zł/miesięcznie za 3-4 godziny pracy
zapisz się tu: http://systemzarabiania.pl
skończ z niewolniczą pracą o 6:00 rano i za najniżą krajową, zacznij zarabiać konkretne pineiądze wygodnie w domu
liczba miejsc ograniczona na ten miesiąc,,,,
bakcyl485 / 212.96.244.* / 2019-05-21 11:02
Tak, a czemu nie? Tak naprawdę powinno się zaczynąć od niewielkiego depozytu, a dopiero później powiększać te środki. Inny tryb moim zdaniem nie ma większego sensu, bo jest zbyt ryzykowny. Mówi wam coś XTB? Odpalcie konto demo, zacznijcie działać z nimi. Coś z tego na pewno wyciągniecie.
prezesmarkewski / 31.0.122.* / 2018-09-28 21:08
Praca do 7,300zł tygodniowo lub więcej, zarabiasz online przed komputerem online siedząc wygodnie w domu.
Chciałbym przedstawić wam system do zarabiania dużych pieniędzy zobacz film z którego się wszystkiego dowiesz na tej stronie http://forom.pl
Następnie podaj maila i zapisz się, następnie otrzymasz narzędzia do zarabiania pieniędzy przez internet. Spiesz się bo liczba miejsc do tego projektu ograniczona!!!v
mbielu / 2010-12-06 19:38 / Bywalec forum
Witam,
Co do gry na giełdzie i inwestowania to najwazniejsze jest to aby dobrze poznac sprawe z
którą bedziemy mieli do czynienia GIEŁDĘ i cały mechanizm rynków kapitałowych. Ja na poczatku grałem bez wiedzy licząc na łud szczescia i nawet dobrze mi szło ale na dłuższą metę jestem w plecy, bo bez wiedzy daleko nie zajedziesz... Najważniejsze to wiedza dlatego polecam publikacje które zblizyły mi temat, jest to naprawde nie wielki wydatek, który moze zwrócic sie tysiąckrotnie w ciagu niedługiego czasu. Wystarczy skopiowac linki i wkleić do swojej przegladarki. Miłej lektury:

http://czas-na-gielde.zlotemysli.pl/sukcesinternet,1/

lub link do całego zagadnienia związanego z inwestycjami:

http://www.zlotemysli.pl/sukcesinternet,1/category/2129/

Pozdrawiam
bielu
RPG / 188.33.114.* / 2010-04-17 22:49
Witam!
Po pierwsze nie wydaje mi się żeby 1000 zł to było mało jak na początek! (NIEWAŻNE ILE WKŁADASZ WAŻNE ILE WYJMUJESZ!)
Po drugie nigdy nie inwestuj całej kasy w jedną spółkę lepiej 4 spółki w każdą po 250 zł
Po trzecie grając na giełdzie w tak młodym wieku nie myśl o milionach i bogactwie, patrz na giełdę jak na szkołę życia która kiedyś może sprawić ze zamiast 1000 zł bedziesz obracał milionami (pod warunkiem, że wtrzymasz psychicznie:-)
Po czwarte kupuj jak spada sprzedawaj jak rośnie
Po piąte słuchaj tylko siebie, a nie jakichś analityków itp.
MAM NADZIEJĘ, ŻE CHOCIAŻ TROCHĘ POMOGŁEM :-)
POZDRAWIAM SERDECZNIE.
POWODZENIA!
total9044 / 83.31.196.* / 2010-04-09 14:03
Z 1000 zł nie warto. Z milionem może warto, ale jak ma się wiedzę o dywersyfikacji.
stary pryk / 79.191.135.* / 2010-04-06 14:34
To najlepsza kwota z wieksza podatek Cie wydyma
Ciułacz / 2010-04-07 12:43 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Pietrekdro , witaj !
Inwestor Stary pryk pisze
To najlepsza kwota z wieksza podatek Cie wydyma

Dobrze że o tym wspomniał bo w twoim przypadku dobrze by było abyś zaczął inwestować w ramach IKE (Indywidualne konto Emerytalne ) co zakładasz w BM ( biurze maklerskim).Możesz inwestować w akcje , kupować i sprzedawać ( byle nie wypłacać kapitału) i nie płacisz podatku.Co prawda są pewne limity ale jak narazie to Ci nie będzie przeszkadzać.Jak zaczniesz teraz to Ci nawyk zostanie i będąc w moich latach ( 54lat) to ni z gruszki ni pietruszki bez specjalnych wczynów, będziesz miał spory kapitał. Pozdrawiam
piotrekdro / 2010-04-05 09:04 / portfel
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi( szczególne podziękowania kieruje do ciułacza za tak obszerną odpowiedź).

Mam kolejne pytanie, które pojawiło się już tutaj jednak nie doczekało się odpowiedzi, a jest ono dla mnie dość istotne i ważne.

Na co teraz zwróciliby państwo uwagę mając taki bagaż wiedzy jaki
posiadacie w tym momencie?
Przed jakimi błędami na początku należy się ustrzec?
Ciułacz / 2010-04-06 01:15 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Pietrekdro witaj !
Pytasz !
Na co teraz zwróciliby państwo uwagę mając taki bagaż wiedzy jaki
posiadacie w tym momencie?
Pytanie jest bardzo dobre , bo skłania wszystkich czytających do samo-krytyki,( jak ich na to stać).Powiem Ci szczerze że nie przypominam sobie takich decyzji abym po czasie bardzo żałował.Zawsze sie zdażaja decyzje nie trafne, ale przed podjeciem ich zawsze naczymś tam bazowałem i starałem sie wybrać jak najlepszą opcję, jak na ten moment.
Przypominam sobie w 2008 jak była ostatnia wieksza zwałka i nabyłem KGHM po 49zł bo niby była okazja i wyglądało że powinno odbić ale to nie był koniec, więc zaczynałem uśredniać i tak uśredniałem do 29zł , ale jak zobaczyłem że w Stanach nagle wstrzymali przelewy pomiedzy bankami i kartom kredytowym obcieli limity bez uprzedzenia to sie wystraszyłem że ten papier spadnie na 10zł i sprzedałem, a jak doszedł do 22zł co było dnem to bałem sie kupić bo dalej nic nie było wiadomo co się stanie.
Po faktach to zawsze można byc mądrym i prawić morały.
Znam dobrze jednego goscia ( często przychodzi do sąsiadki )co często mi opowiada jak inni często popełniaja błędy i on im podpowiada , daje rady jak powinni postepować. A on sam jest na zasiłku od ponad 10 lat i dorywczo dorabia, nie menel, na pierwszy rzut oka to facet jak najbardziej, ale praktycznie to nic niema, nawet starego samochodu.Taki chłopski filozof.Tak jak widzisz to w tym miejscu nie mam wiele do powiedzenia, bo zapewnie Ameryki przed toba nie odkryję.
Nastepne twoje pytanie
Przed jakimi błędami na początku należy się ustrzec?

Tu moge sie bardziej wyśilić.
Nie oszukuj samego siebie, czyli nie chowaj gowy w piasek.
To co byś doradzil młodszemu bratu to i do Ciebie sie tyczy, tz jak wiesz że nie tendy droga to nie licz na szczęście, że tam nie bedzie złego psa co ci spodnie poszarpie.

Brałem udział w kilku symulacjach gry na
GPW.

Jak grasz na symulatorach to wybierz takie symulatoey co Ci nie pozwolą kupić ani sprzedac akcji, jak nie było takiej realnej tranzakcji.
Jak będziesz obstawiał spekulacyjnie to nie całym kapitałem.Po kilka trafnych decyzjach jest nieodparta chęć grac o wszystko ( jak w pokera ), bo niby jesteś nieomylny.
Nawet jak przez 5 razy byś miał + 100% to co bedzie jak jeden raz - 100%.
Zawsze miej inne dochody jak parkiet, a parkiet to w wolnym czasie.
Nie podkradaj czasu z innych płatnych zajęć czy nułki akademickiej.
Jeszcze wiele można by pisać.
Nauka i obycie z parkietem to bym powiedział jak z nauką jazdy samochodem, trzeba przez to przejść. pozdrawiam.
Ciułacz / 2010-04-06 02:37 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Powyzej ten kolorek mi dziwnie wyszedł.
Jeszcze chciałem dodać że często początkujący ulegają złudzeniu przy obserwacji jakiegoś waloru.Np od kilku dni przygladaja sie spółce X i maja ochote ja kupić ale cos jednak im szpce : lepiej nie .Nastepnie jak widzimy że poszła do góry to może nam sie wydawać że jednak mieliśmy racje że chcieliśmy ja kupić, a jak widzimy że spadła to sobie wmawiamy że mieliśmy racje że jej nie kupiliśmy, inacze powiedziec,obojętnie co sie stanie to sobie wmawiamy że mieliśmy dobre wyczucie, a naprawdę to tak nie może być.
xxxxxl / 178.37.224.* / 2010-04-02 18:14
oczywiście, że z taką kwotą statystycznie nie masz żadnej szansy
ale nie musisz o tym wiedzieć

ja zaczynałem bez pieniędzy tzn. za pożyczone
i patrząc z perspektywy czasu nic nie wiedziałem

"nowi" wchodza zwykle kiedy rynek idzie w górę
od jakiegos czasu - w tej chwili mamy umownie rok
ponieważ prawie nic nie wiedzą maja bardzo dobry styl gry
bo zblizony do losowego
nie mają całego balastu różnych złych nawyków wpojonych w procesie "nauki gry na giełdzie"
no i nerwy/psychika też są jeszcze w dobrym stanie

podejście jak najbardziej słuszne
żadne demo
tylko gra na realnym koncie
może przynieść realne doświadczenie

a na marginesie
na giełdzie w długim okresie nie da się zarobić

w totolatka przy zakładzie za 2zł mozna zgarnąć miliony
na giełdzie nie ma takich zakładów
lewitek / 79.191.135.* / 2010-04-06 14:42
Wiara w totolotka to ciezka choroba psychiczna nie dałbym złamanego grosiczka.
xxxxxl / 217.113.228.* / 2010-04-06 17:10
cieszy zdrowe podejscie

co jednak skłania ludzi do hazardu
do gry w totolotka na giełdzie w kasynie itp grach
w których obstawia się
co zdarzy się w przyszłości
a jednoczesnie organizator zakładów ma statystyczną przewage nad graczami
on nie wie co bedzie w przyszłości
ale wie że wygra co by sie nie wydarzyło
Ciułacz / 2010-04-02 18:53 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Do xxxxxl
Wszystkiego najlepszego na Wielka-Noc.
Lubie jak to piszesz :
na giełdzie w długim okresie nie da się zarobić

Od siebie do tego dodam: statystycznie
xxxxxl / 178.37.224.* / 2010-04-02 19:16
dzięki "zjadłem" to słówko

również najlepszego
dla Ciebie i całej rodziny
i dużego zająca
(mnie już odwiedził dziś na rynku walutowym)
oraz mokrego poniedziałku
Ciułacz / 2010-04-02 19:15 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Piotrekdro, witaj !
Zadałeś dwa pytania , pierwsze :
Czy warto wchodzić na giełdę z 1000 złotych?

Jak z natury jesteś oszczędny i masz skłonności do cułactwa oraz lubisz sie przywiazywać do staroci, to może być jedna z alternatyw w inwestowaniu.
Jak potrafisz wytrwać w postanowieniu, np wybierzesz sobie spółkę i zainwestujesz te 1000zł i nie ruszysz ich przez 12 miesiecy to masz szancę sie stać inwestorem giełdowym.Jak by Ci sie to udało wielkie , wielkie gratki, ale niewiem czy jednemu na 1000 sie to udaje, a może na 10 000.
Jak chcesz spekulować czyli grać, to jak na dzisiaj odradzam.
Drugie twoje pytanie :
Jakie były Państwa początki?

Tu jest pole do popisu dla wszelkiej maści megalomanów, tak że szkoda pisać bo ekran wszystko przyjmie.
Pozdrawiam
DAnnyDevito / 87.207.1.* / 2010-04-09 23:33
UWAGA!

Spekulacja to gra, gra to nie spekulacja!
Ciułacz / 2010-04-10 16:32 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Jak go zwał tak go zwał, alw wszyscy zainteresowani wiedzą o co chodzi
piotrekdro / 2010-04-02 20:21 / portfel

Jakie były Państwa początki?

Tu jest pole do popisu dla wszelkiej maści megalomanów, tak że szkoda pisać bo
ekran wszystko przyjmie.


Być może ma Pan rację. Tutaj wszyscy są anonimowi i każdy może napisać wszystko. Ale pada pytanie:
-w Jakim celu?
-Żeby leczyć swoje kompleksy?
Tak więc z przyjemnością wysłucham Ciułacz jak ty zaczynałeś, od jakiej kwoty? od sukcesu czy porażki?Na co teraz zwrócił byś uwagę mając taki bagaż wiedzy jak masz w tym momencie, itp, nalegam i proszę o odpowiedź z twojej strony.
Z_Montrealu / 2010-04-02 23:19 / portfel / Bywalec forum
Pietrekdro, witaj !
Zobacz do mojego ( orginalny) portfela.Po nietrafnych założeniach że cyklicznie bessa już sie ma ku końcowi, około 20 Września 2008, zainwestowałem na GPW 100tyś ,a jak wiemy w Październiku nastąpiła prawdziwa zwałka, prawdziwa lawina i do końca roku byłem w plecy
-32%.Planowałem zainwestować pasywnie, ale aby ratować kapitał zabawiłem sie w spekulanta aż do odrobienia strat i troche zarobić,( co wiekszość to robi i sie wyzerują), ja miałem troche szczęścia i kilka nocy nie przespanych i osiagnąłem cel.Teraz już od jakiegoś czasu dałem sobie siana ze spekulacja i idę z trendem, zakładając tak trzymać na 2-3 lata.
Teraz żeby to jeszcze bardziej było skomplikowane to Ci powiem że tu na forum to mam dwa portfele ,jeden to ten co teraz widzisz to jest wirtualny, czyli nie prawdziwy, są w nim spółki jakie naprawdę kupiłem we Wrześniu 2008 za kapitał około 110tys zł i następnie po zakupie nic nie zostało kupowane ani sprzedawane do dzisiaj, co na dzień dzisiejszy może mi pokazać jak sie potoczyły losy tego portfela bez mojej ingerencji
Jak ktos sie przyglądnie temu portfelowi to może stwierdzić że są tam pewne nieprawidłowości, tak ten portfel odtworzyłem kilkanaście tygodni temu i przy wbijaniu danych pomyliłem daty zakupu i robiłem poprawki, dlatego liczba dni inwestycji jest troche dziwna.
Suma sumarum jak z tego widać jak bym nic nie sprzedawał ani kupował to na dzień dzisiejszy pomimo tej pamietnej zwałki z Października 2008 by było +39,21% do tego jeszcze doliczyć dywidendy.
Prawdziwy stan na rachunku :Wycena papierów wartościowych 164 551,05 PLN
166 487,64 PLN Całkowita wycena rachunku do tego bym dodał 4 tys co wypłaciłem na małe stypendium dla siestrzenicy.
Obecny portfel realny z małymi poprawkami to możesz zobaczyć pod nikiem : Ciułacz
Pytasz od jakiego kapitału zaczynałem ? $265 US jak wylądowałem na lotnisku w Montrealu (Mirabel) w Kanadzie w roku 1983.To co unwestuje na giełdzie to nie jest owoc giełdy , pieniadze zrobiłem na nieruchomościach, w moim przypadku giełdę traktuję jako jedna z odmian inwestowania, a nie gra, bo gra to mi sie kojarzy z kasynem a tam to zdecydowana wiekszość wychodzi na zero. Wiele by jeszcze by pisać .Pozdrawiam
Ciułacz / 2010-04-02 23:24 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Piotrekdro!
Jeszcze raz witaj !
Tak jak napisałem powyżej pod nikiem Z_Montrealu, kasy nie zrobiłem na giełdzie więc dla Ciebie nie mogę być dobrym przykładem.Pozdrawiam
Ciułacz / 2010-04-03 02:45 / portfel / Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia"
Piszę troche na raty tj pomiedziy innymi obowiazkami , wramach mojego relaksu.
Pytasz :


Jak rozpoczęła się Państwa przygoda z giełdą?


Moja przygoda rozpoczęla się w 1986 roku jak zacząłem sporo zarabiać, a i miałem oszczędności przeznaczone na kupno domu.Szukałem alternatywy jak powiększac kapitał i przy tym mniej płacić podatów.Zacząłem śledzic notowania na giełdzie w Montrealu zamieszczane w prasie oraz czytać na temat giełdy.Doszedłem do wniosku że kupując akcje do powierzasz kapitał w obce ręce, czyli zarządy spółek, a oni spokojnie wyprowadzaja dochody ze spółki na tz słupy, czy inne własne biznesiki, a tym samym powodując straty co my inwestorzy czyli dawcy kapitału musimy akceptować.W tych czasach czyli lata 80-te giełda szła do góry nadzwyczaj dobrze jak patrząc w stecz ( 70-te) to wyglądało na przegrzane.
Zapytałem o radę specjaliste od podatków i facet podzielił moje zdanie , że to szulernia i indeksy przegrzane, agrubasy podaja informacje wyssane z palca aby tylko ograć uczciwego inwestora..Natomiast poradził mi zainwestować w ferme : chodowla norek. Powiada mi : ja obecnie zainwestowałem bo można to odjąć z podatków i na przyszłość dochody zapewnione.Dałem sie skusić, ale ostrożnie tylko do limitu co można było odjąć z podatków.Po kilku latach ferma splajtowała, jedyne pocieszenie to, to że można było to odjąć z podatków.Ten ksiegowy specjalista od podatków ,to był w zarządzie tej fermy i naganiał udziałowców itd.
Po takich doswiadczeniach i uprzedzeniu do giełdy zacząłem inwestować w nieruchomości, kupując rudery w dobrym miejscu a po remontach podnosząc ich wartość, zawsze to inwestycja namacalna.
Jak już moje inwestycje, w nieruchomosciach sie ustabilizowały i zaczęło mi brakować dobrych okazji do zakupów,w 2005-2006 postanowiłem ostrożnie zainwestować w Polskie fundusze akcji.Przewidywałem hossę do wiosny 2007 i w Marcu-Kwietniu wyszedłem i wszystko zainwestowałem w grunty rolne co są obecnie wydzierżawione.Liczyłem na besse przez dwa lata , i zacząlem odnowa inwestować w Wrześniu 2007, bo liczyłem na kilkumieśieczna konsolidacje przed Hossą, a tu było zupełnie odwrotnie , czyli zwałka na całego.A dalej to juz chyba przeczytałeś w poście powyżej.
Pozdrawiam
gutek21 / 2010-04-03 13:24
Moim skromnym zdaniem warto-uważam,że w ogóle w zyciu warto próbować róznych rzeczy,bo nie wiadomo do czego człowiek ma predyspozycje.Ja osobiście nie jestem długo na giełdzie.Zacząłem półtora roku temu na forexie .W ciągu 3 miesięcy straciłem około 5000 tyś wycofałem się zabierając 1000tyszł/nie przegrywałem cały czas,a kiedy szło dobrze na walucie to spróbowałem na złocie i ropie i tu poległem /Odpoczełem ponad rok.Trochę uzupełniłem wiedzę pograłem wirtualnie i po ponad roku w lutym znów spróbowałem.Mimo,ze wiekszość forumowiczów mówiła ,że to kiepski czas i raczej odradzała spróbowałem.Nie Załuje nie mam piorunujących wyników,ale nauczyłem się ciąć straty /stop loss-ja ustawiam w okolicy 7% strat,ale kazdy robi to indywidualnie i Ty sam sobie to musisz wypracować/Mimo,że jak sam stwierdzasz 1000złto niewiele możesz spróbować np kupisz 300 akcji po 3zł i w ciagu jakiegoś czasu 2dni 1 miesiąc cena będzie 3.50-sprzedasz będzie 150 odjąć prowizje np 2x6zł +podatek około 28żł razem zarobisz około 110zł/oczywiście to przykład może być odwrotnie,że będzie spadek,ale jak ustawisz stop lssa to stracisz 80-100zł i inwestujesz dalej.Jak uda Ci się trafnie wytypować spółkę i zarobisz pierwsze pieniądze zobaczysz jaka to frajda.Bądż cierpliwy tnij koszty i do przodu.Wierzę,że Ci się uda.Pozdrawiam wszystkich życząc spokojnych i mile spedzonych Świąt
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy