Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

Dominium Pizza wejdzie na GPW pod koniec 2009 roku

Dominium Pizza wejdzie na GPW pod koniec 2009 roku

skomentuj
Wyświetlaj:
pracownik2 / 85.112.196.* / 2008-05-01 18:12
jeżeli chodzi o opisaną sytuacje to jest to norma w każdym lokalu. nie tylko w katowicach. właściwie żaden lokal nie spełnia założonych norm. w ogóle jestem w ciężkim szoku że ta firma ma wejść na giełdę. a czemu mnie to tak dziwi? ponieważ myślałem, że na giełdę trafiają poważne firmy. firmy w których szefami są poważni ludzie. tu niestety jest troszkę inaczej. ludzie na wyższych stanowiskach mają braki w wykształceniu, kontrole lokali odbywają się na zasadzie kar finansowych dla kierowników placówek których nie darzy sympatią osoba kontrolująca, wstrzymywanie dostaw z powodu nieregulowanych płatności i można tak wymieniać bez końca. pracownicy bez przerwy się zwalniają ponieważ są wykończeni psychicznie nieludzkim traktowaniem. zwłaszcza kierownicy lokali.
KamilaU / 77.223.195.* / 2008-04-05 22:06
Ogólnie jedzenie, ceny, obsługa itd. w całej sieci są ok. Jednakże wiele do życzenia pozostawia system zamówień do domu w lokalu w Katowicach. Złozlylam zamówienie on-line ok 19. Zostałam poinformowana, że jedzenie zostanie do mnie dostarczone w ciagu 35 minut. Po ok godzinie czekania postanowiłam upewnić się, czy zamówienie aby na pewno zostało przyjęte. Pani która odebrała powiedziala, ze wysłali własnie dostawce. Po kolejnej godzinie czekania postanowiłam zadzwonic jeszcze raz. Tym razem Pani stwierdziła, że dostawca wyjechał pół godziny wcześniej. Po następnej 0,5h czekania w zadzwoniłam ponownie aby zrezygnowac z zamówienie. Tym razem telefon odebrał mężczyzna, który powiedział, że od jakiegoś czasu nie mają kontaktu z dostawcą! Jedyny plus to taki, że rezygnacja została przyjęta bez problemu. Dlatego odradzam zamawiania pizzy z tej sieci do domu, ponieważ są z tym spore problemy. Pozdrawiam.
dostawca / 83.175.191.* / 2008-04-20 03:03
To nie jest taka prosta sprawa jakby się mogło wydawać, owszem jeśli pizzeria bierze odpowiedzialność to powinni się wywiązywać. 35 min to jest mało realne w czasie największego ruchu, podają tak bo muszą, co z tego że dostawcy biorą po kilka zamówień na raz, dajmy na to 3 lub 4 i więcej w różne miejsca wystarczy przemnożyć przez liczbę minut jaki potrzeba na dojazd do poszczególnych miejsc plus czas zrobienia pizzy...
Ogólnie jest to ciężka praca, rzadko który dostawca pracuje dłużej w tej właśnie pracy. Szybko rezygnują, niektórzy już po pierwszym dniu, wypadki się zdarzają, bardzo rzadko ale i bez nich jest dużo stres na ulicy. Nowy dostawca, zazwyczaj nie zna jeszcze dobrze terenu i ciężko się po nim porusza. Stąd opóźnienia w dostawie, częste zwroty. Jest na to bardzo dobra rada: zatrudnić więcej dostawców! Pytanie kto im zapłaci? pizzeria raczej działa w drugą stronę tzw. optymalizacja kosztów.
Teraz z innej strony, stały, dobry napiwek pod konkretnym adresem sprawi, że dostawca w opisanej wcześniej sytuacji (wiele zamówień) pojedzie najpierw do "lepszego" adresu i placek o wiele szybciej dotrze.
Opóźnienie są wynikiem także większego zainteresowania daną pizzą w okolicy, liczba zamówień przerasta możliwości placówki.
kiepski / 2008-05-05 19:16 / portfel / Tysiącznik na forum
tak najlepiej dac 50 zł za pizze co kosztuje 25 zl... wtedy MOZE bedzie na czas:-)
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy