Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Marek Belka powinien zażądać ujawnienia wszystkich materiałów z IPN, dotyczących jego osoby. Jeśli tego nie uczyni, będzie to sygnał dla opinii publicznej, że ukrywa coś wstydliwego.

Marek Belka powinien zażądać ujawnienia wszystkich materiałów z IPN, dotyczących jego osoby. Jeśli tego nie uczyni, będzie to sygnał dla opinii publicznej, że ukrywa coś wstydliwego.

Wyświetlaj:
Bolek / .* / 2005-06-16 23:28
Tylko część informacji o tej plugawej rodzince i ich paszkwilach m.inn na Jana Nowaka Jeziorańskiego jest ujawnionawe we WPROST w tykule "kryptonimtruteń' Trzeba wiedzieć jaki łajdak ubiega się o fotel Prezydenta III RP. Zawsze twierdziłem, że największa chołota zawsze zasłania się patriotycznymi frazesami."Ubrał się diabeł w ornat i na mszę dzwoni ..." Adam MickiewiczZwykle każdy kundel dla przedstawia się jako "prawdziwy Polak, patriota, uczciwy lub podobnie. Chce bowiem ukryć swoje prawdziwe parszywe zamiary. Byli już "ksieża patrioci",prawdziwi katolicy, prawdziwi polacy, nawet był ZPP (Związek Patriotów Polskich). Dopiero później się okazywały kto i na czyje polecenioe był tam patriotą polskim. Dlatego jak czytam taki nick jak np "Obywatel polak" to wiem z kim mam do czynienia. Tfu
darson / .* / 2005-06-16 14:59
Być może najbardziej zabawną (wszystko pozostałe jest już mniej zabawne) historią związaną z ujawnianiem zawartości teczek jest powszechna wiara, że materiały gromadzone przez tajne służby w Polsce zostały całkowicie i bezpowrotnie zniszczone.Nie słyszałem jeszcze o wywiadzie, który by niszczył dobrowolnie rejestry swoich byłych współpracowników. Nie słyszałem też by materiały takie nie były łakomym kąskiem dla innych służb wywiadowczych.Odmrożenie jakichś byłych afgańskich studentów, którzy studiowali w komunistycznej jeszcze Rumunii, mówi chyba samo za siebie. Chodzi o uwolnienie zakładniczki.
Obywatel Polak / .* / 2005-06-16 13:26
łatwo więc poznać kto jest umoczonyto że rzecznik nie zakwestionował, jeszcze nie przesądza o "czystym sumieniu" towarzysza Belcha,,, podobnie jak we przypadku towarzysza Kwaśniewskiego Sąd orzekł że nie posiada dowodów współpracy,,, ale nie że nie współpracował... Poprostu teczka zginęłłaKwity są cały czas, informacje na temat współpracy z agenturą "ważnych" jeśli nawet zostały zniszczone, są nadal do odtworzenia, Dlatego boją się pełnego otwarcia archiwów
George / .* / 2005-06-17 07:09
To jaki kwity musi mieć A.Michnik, którego komisja i on osobiście na początku lat 90 buszowali po archiwach bezpieki bez żadnej kontroli? Ile i co z tych archiwów wynieśli? Któryś z historyków w TV stwierdził, że nie da się usunąć wszystkich materiałów dotyczących konkretnej osoby, jeśli była on rzeczywistym współpracownikiem. Można usunąć jedną czy drugą teczkę, ale pozostaje wiele wątków i materiałów poszlakowych świadczących o tej współpracy. Jeśli więc nie ma dokumentu współpracy z autentycznym podpisem danej osoby, a jest wiele materiałów poszlakowych można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że osoba ta była jednak TW, ale jej teczka została wyczyszczona przez samą SB lub komisję Michnika.
Bolek / .* / 2005-06-17 08:22
Jesteś typową endecką gnidą Doskonały w opluwaniu. Masz doskonały wzorzec w rodzince giertychów. Jesteś pewnie jego najzdolniejszym uczniem. Kandydat na prezydenta też pomagał SB preparować materiały na Michnika, Jana Nowaka Jeziorańskiego oraz wszystkich tych, którzy nie zgadzali sie z poprzednim ustrojem. Pluj dalej gnojku. Archiwa podłej działalnosci znajdują się nie w IPN ale w innym kraju. Dlatego tak swobodnie ujadasz.
George / .* / 2005-06-17 17:54
Jest rzeczą niezmierni interesującą, że o ile napiszę coś źle o Michniku, Mazowieckim czy Geremku od razu odzywa się jakiś "człowiek rozumny" silnie wzburzony. Tak wzburzony, że aż nie wie jak by mi przyłożyć. Po prostu mowę mu odejmuje. To działa. Spróbujcie sami. A tak co do zgadzania się z poprzednim ustrojem... Hm, wg Michnika poprzedni ustrój był zbyt mało radykalny w propagowaniu internacjonalistycznego komunizmu na świecie, a co gorsza niezbyt pochwalał takie zapędy myśliciela Adasia. Pragnę przypomnieć, że Michnik to nawet nie komunista, ale wręcz trockista i z tym wcale się w młodości nie krył.
Krzysztof / .* / 2005-06-17 10:11
Panie Bolek czy pan jest tak zaślepiony, że nie widzisz jak sam opluwasz. "Doskonały w opluwaniu"-pasuje jak ulał także do pana, a może według pana słowa "typowa endecka gnida" to nie opluwanie. Paranoja i kabaret.Przwiduję, że gdzieś do roku 2030 problem teczek rozwiąże się samoistnie i to jest moje optymistyczne odkrycie z którym chcialem się z wszystkimi podzielić :) :) :)
darson / .* / 2005-06-17 11:46
Chciałbym być takim optymistą jak Pan, panie Krzysztofie. Niestety, historia ostatniego 50lecia poucza, że materiały w teczkach służb specjalnych nie tracą swej całej mocy nawet po śmierci tych, którym te teczki założono. Przykładem moga być akta gestapo dot. tw w okupowanej Francji. Znaczną część tych akt przejęli Sowieci w końcu wojny. Reszty (być może sam się Pan domyśla) nie będę pisał, by nie dawać okazji różnym Bolkom jak wyżej, do zetykietowania mnie jako oszołoma propagującego spiskową teorię dziejów.Jedyne co może rozbroić te teczki, to ujawnienie ich treści. Co niestety może bardzo boleć.
Krzysztof / .* / 2005-06-17 12:45
To prawda z tymi teczkami, ale będzie to miało znaczenie bardziej dla historyków niż w aktualnych kamaniach poltycznych. Co do ujawniania teczek, to mam duże wątpliwości, że załatwiłoby to sprawę szybko i ostatecznie. Co oznacza w praktyce ujawnienie teczek, ano tylko tyle, że każdy będzie sobie mógł przeczytać te kilkanaście milionów stron dotyczących różnych okresów, różnych spraw nie koniecznie związanych z jakąś działalnością szpiegowską. Należy przypuszczac, że przy pełnej jawności teksty te przestaną być atrakcyjną lekturą dla przeciętnego obywatela, podobnie jak lista Wildsteina. Z całą pewnością fragmenty tych tekstów będą w dalszym ciągu wykorzystywane w bieżących kampaniach wyborczych czy innych akcjach politycznych, ale być może nie ma innego wyjścia i za całkiem nawet niewinny podpisik złożony w dobrej wierze też trzeba zapłacić o czym przekonał sę niejeden żonkoś składajacy podpis na ..............akcie ślubu :).
darson / .* / 2005-06-17 13:32
Prawie zgoda, ale z jednym zgodzić sie nie mogę. Otóż dopóki treść tych teczek nie jest jawna, dopóty można wywierać naciski na ludzi, którzy boją się ujawnienia swojej przeszłości. Czy te lęki są bezpodstawne czy też nie, to nic nie zmienia, bo bez ujawnienia w dalszym ciągu istnieje możliwość szantażu, gry tymi teczkami przez polityków i rozpowszechnianie pomówień, które dziś jest trudno zweryfikować. Sądzę, że parę trupów politycznych spośród np. elit okrągłostołowych jest bardziej bezpieczne dla naszego państwa, niż ciągłe zagrożenie naciskami wywieranymi na te osoby przez grupy realizujące partykularne interesy.Jest też faktem, że SBcka przeszłość nie zamknęła drogi do sejmu czy senatu tym, którzy sie z nią wcale nie kryli w kampanii wyborczej (np. były senator Gawronik). Nie zamknęła też drogi np. p. Marianowi Jurczykowi drogi do fotela prezydenta miasta Szczecina, mimo uznania go za kłamcę lustracyjnego. (stwierdzam fakt, nie przesądzam o jego winie).Pozdrawiam

Najnowsze wpisy