Forum Polityka, aktualnościKraj

Prezydent chciał dać order Michnikowi?

Prezydent chciał dać order Michnikowi?

skomentuj
Wyświetlaj:
picownik5 / 2008-03-17 18:23 / Bywalec forum
tak a jaki ?chyba usmiechu!
taki se tam / 2008-03-17 20:32
OT !!! I jak zawsze mamy do czynienia z naprawdę polskimi dyskusjami.My , Wy , Oni , Żydzi , Cykliści , Homoseksualiści , Księża , Politycy . Jak zawsze dajemy się wmanewrować w jakiś kibel. A co jutro ???
Znów owsianka na wodzie i to odgrzewana. Wot Polskije Pany !!! Tak trzymać następne 100 lat.
Bies2 / 2008-03-17 19:42 / Bywalec forum
Bardziej mnie interesuje czy znajdzie się ktoś , nie ryzykując śmieszności , przyznać order Panom Kaczyńskim. Mimo, że jeden już zaoszczędzili na Michniku.
waz(usa) / 64.21.105.* / 2008-03-17 13:30
Czytalem ponizsze wywody - sa koszmarne. Glupota i chamstwo RODAKOW przechodzi wszelkie granice.
picownik5 / 2008-03-17 19:30 / Bywalec forum
kochanienki od kiedy glupota ma granice ????? a tak na serio jest fatalnie ale trzeba sie cieszyc ze nikt nas nie najechal ze nie ma wojny , bo czytajac to co zostalo napisane na tym forum mam dziwne przekonanie ze obozy dla ludzi innego pochodzenia byly by pelne a nasi szmalcownicy szybko obrosli we wszelakie dobra. Top straszne w moim kraju gdzie tyle mowi sie o milosci , tolerancji
Armin / 89.78.245.* / 2008-03-17 15:16
Nie pasuje świni homonto. !!!!!!!!!
picownik5 / 2008-03-17 19:32 / Bywalec forum
jak zaklada je swiniopas nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Prawdziwy wygnaniec / 83.21.209.* / 2008-03-15 19:50
Właśnie chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat 68 roku i to nie o zdięciu dziadów, ale dziadowskiej pamięci - 3/4 społeczeństwa. Nasi ludzie w ogóle nie myślą, robiąc z Żydów, którzy wyjechali w tamtym okresie, ofiary, a tak przecież nie było. Nie jeden Polak zazdrościł Żydowi, że może wyjechać z naszego, ówczesnego dobra socjalistycznego. Przecież oni opuszczali ten kraj na zasadzie szczurów uciekających z tonącego statku. Żaden Żyd nie był zmuszony do wyjazdu i prawie żaden Żyd nie jechał wówczas do Izraela. Przyznam, ze Żydów na VIPowskich stołkach zwolniono z pracy. Najwięcej Żydów, w tamtym okresie przyjęła Dania, pamiętam nawet adres na jaki wysyłali swój dobytek, którego każdy Polak mógł im pozazdrościć, Danasvej Copenhagen, a może jednak się mylę, to było już tak dawno. Znałem Żyda o całkiem polskim nazwisku - Wolski, jego rodzice wyjechali w 1968, a on w tym czasie studiował medycynę, był na pierwszym roku, miał jeszcze 5 lat do studiowania i ....wyjechał do Stanów po ukończeniu studiów. Czy tak wygląda wygnanie? Jeśli Żydzi byli wówczas wyganiani, to pytam dlaczego tak dużo pozostało ich w Polsce i dlaczego tak dużo jest ich w parlamencie i na najróżniejszych VIPowskich stołkach? Co, wrócili przez zieloną granicę? Nie, oni byli zbyt leniwi, aby spakować swój majdan i wyjechać. Nie róbmy z nich ani ofiary ani bohaterów, oni wyjechali jak każdy Żyd - tam gdzie ma lepiej. W ostatnich tygoniach pobytu w Polsce zaprzyjaźniłem się z Żydem,który jak twierdził, był mistrzem krawieckim i wyjeżdżał właśnie do Danii. Zapytałem go kiedyś: dlaczego nie jedzie do Izraela? On żartem odpowiedział: No, co ty myślisz ? nas tutaj już jest za dużo, ja nie mam na kim zarabiać, wy jesteście zbyt biedni,. a ja z Żyda nie będę wyciągał i powiedz w takim razie, zwrócił się do mnie - na kim ja w Izraelu mógłbym zarobić? Zonenszajn, tak się wówczas podpisywał, był jedynym Żydem, którego można było polubić choćby dlatego, że nie krył się ze swym pochodzeniem, a jego żydowskie kawały opowiadam do dziś, Jestem pewien, że nie czuł się on przegnaną ofiarą tak jak moja rodzina opuszczając Lwów, czego powodem, przynajmniej po części, byli właśnie Żydzi.
A zemnie nikt nie robi ani ofiary, ani nic mi nie chce wrócić, a to ja straciłem ojczyznę, między innymi, dzięki nim.
Pan Beria, na służbie u Stalina, nie był Rosjaninem i inni też.
picownik5 / 2008-03-17 19:11 / Bywalec forum
tobie chyba odbilo, sam czlowieku piszesz ze polacy nie wiedza za wiele o tamtych czasach , nie wiedza o nagonce na ludzi . o tym co spotykalo żydow w pracy ,na uczelni , na ulicy jak nasi kochani rodacy traktowali wlasnie żydow zazdroszczac im wszystkiego te czasy wlasnie wracaja matołku a Beria nie byl panem !!!!!!!
Prawdziwy wygnaniec / 83.21.98.* / 2008-03-18 06:55
Picownik jesteś - nawet na pięć. Nie wiem ile masz matołku lat. Pewnie pochodzisz z okresu, kiedy nawet w szkole średniej, jest trudne uzyskanie czytanie ze zrozumieniem. Baranie, to właśnie, jeśli chcesz wiedzieć, wywołali sami Żydzi, aby mieć argument do wyjazdu z tego kraju ogarniętego socjalizmem. Jeśli nie pamiętasz, to siedź cicho, a jeśli jesteś żydem to też wyjedź z tego kraju.
Teraz, kiedy znowu można się, bezwzględnie na sposób, dorabiać w tym kraju, to oni chcą wracać i chcą zwrotu majątków. Pytam jakich? nikt ich z dnia na dzień nie wywalał z tego kraju, sami chcieli wyjechać, a wyjeżdżając
zabierali więcej niż do tej pory mieli, sprzedając to czego zabrać nie mogli. Ty gamoniu, albo nic nie wiesz, albo udajesz, a może, zgodnie z moim stwierdzeniem na wstępie, jesteś prawdziwym matołem.
Polak-prawdziwy / 62.69.200.* / 2008-03-16 00:37
Zydzi stracili miliardy dolarow w majatku, ktory przejal PRL. Do dzisiaj Polska nie ma ustawy reprywatyzacyjnej. Zydzi zrobili bardzo duzo dla Polski inwestujac tutaj przez stulecia swoj majatek, uczyli Polakow handlu i wspolpracy zagranicznej. Jezeli tak Ci zle to spakuj sie i wyjedz. No chyba, ze jestes zwyklym nierobem - leniem i tylka nie ruszysz. Zydow w Polsce jest okolo 8000-12000, chociaz sa szacunki mowiace, ze moze byc ich blisko 20000, a inne, ze 4000. Wiec 99,9% zydow opuscila nasz kraj lub zostala wymordowana przez faszystowskie Niemcy. Uwazam, ze Polska powinna zwrocic majatki ukradzione Zydom przez PRL. Kto mysli inaczej ten jest zwyklym komuchem i tyle. Ustawa reprywatyzacyjna powinna jednak ograniczac to do 15-25% wartosci (degradacja majatku i nadzor wlascicielski jaki by nie byl to jednak istnial). KOMUCHOM MOWIMY DOSC!
Armin / 89.78.245.* / 2008-03-17 15:22
Chyba coś się temu maluczkiemu pomerdało w pustej głowinie. Żyd zawsze był pasożytem. Sługusem okupanta i zawziętym wrogiem porządku. Polska powinna wyliczyć koszt wieloletniej gościny i bezwzględnie egzekwować zapłatę za pobyt na polskiej ziemi pasozytów.
ta / 78.131.216.* / 2008-03-17 07:41
Pokaż mi choć jednego żyda , który przywióżł do Polski miliardy dolarów - prawda jest taka do lski przybyli zydowscy nędzaże , a wyjeżdżali milinerzy i miliarderzy i są to pieniądze wyciągnięte z kiezszeni milinów Polaków!
I więcej cimnoty nie wciskaj - bo to nie te czasy !
picownik5 / 2008-03-17 20:03 / Bywalec forum
a co to jest Iska ciemniaku????????? ty w tej swojej straszliwej nienawisci piszesz takie idiotyzmy a dziwisz sie ze wszedzie nas Polakow za granica maja ze matloch ,głupi ograniczony nie zdolny do samodzielnego myslenia
ginekolog / 83.21.98.* / 2008-03-18 07:06
Ciebie picowniku na pięć, to nie tylko za granicą, ale tu. w mojej Ojczyźnie, ja mam ciebie za skończonego durnia i idiotę
i ciągle rozpaczam, że zakazana jest aborcja. Twoja mama
wiedząc, że urodzi idiotę, pewnie dała by sobie ciebie wyskrobać i wylać cię do kloaki gdzie twoje miejsce.
malunia / 151.92.176.* / 2009-05-20 15:27

a dziwisz sie ze wszedzie nas Polakow za granica maja ze
matloch ,głupi ograniczony nie zdolny do samodzielnego myslenia
- ja się nie dziwię, właśnie przeczytałam pare "błyskotliwych" wypowiedzi np

83.21.98.* | ginekolog


78.131.216.* | ta


89.78.245.* | Armin


83.21.98.* | Prawdziwy wygnaniec

Żenada a reszta jest milczeniem.
andowc / 83.30.96.* / 2008-03-16 20:10
Żydzi upominać się o stratę majątku, swoich wspólbraci, bo oni go przesrali.
Polska nie musi mieć ustawy reprywatyzacyjnej, bo nie jest Izraelem.
Polska nie zwróci majątków, bo sama jest Żydem.
Żyd żydowi majątku nie zwraca.
Luiza D. / 90.156.33.* / 2008-03-16 11:45
Kmiotek katolicki :)
Prawdziwy wygnaniec / 83.21.209.* / 2008-03-16 07:59
Te, prawdziwy Polaku, nożem chrzczony, miej odwagę podpisać się swym żydowskim imieniem i nazwiskiem, a nie stale podszywać się pod naród, na którym żerujecie jak pijawki. Świat, każdego dnia bardziej, poznaje się na waszej żydowskiej obłudzie. To wy wprowadziliście do Polski żydokomunę, a waszym mecenasem był Beria, kapciowy Stalina, i namiestnikiem tamtego drania pan Cymerman, zwany w Polsce, Cyrankiewiczem, to wy Bermany, Światła, Wolańskie i kupa innego żydostwa sprzedaliście nas Rosji, to wy , o czym się nie mówi, skłoniliście sprzedawczyków z Jałty do takiego obrotu sprawy sądząc, zresztą słusznie, że będziecie mieli tu swoją ziemię, przez Stalina, obiecaną. To Beria naciskał swego pryncypała do takiego obrotu sprawy , a wasi Rappaportowie w Stanach to samo robili. Tfu, obłudnicy, tylko na fałsz was stać. Niech wam powiedzą, jeśli sam nie wiesz, jak zachowywali się żydzi w Polsce okupowanej,od 1939 roku, przez Moskali. Teraz, ty draniu, udajesz nienawiść do PRLu, kiedyś sam, oczywiście mam na myśli Żydów, nim kierując.
odys1 / 2008-03-15 19:14
Ratunku! Ktoś usiłuje zanegować wielkość Wł.Gomułki w tej kwestii. Chciał dobrze dla Polski i Polaków. Zasrańcy (kukułki) zawsze się znajdą i takie ptaszki wywala sie z gniazda - proste!? Orderów nie wrzuca się do szamba!!
hipokryta / 84.38.16.* / 2008-03-15 13:10
Ludzie, retyyyy!
A może virtuti militari. Im dalej od tamtych czasów tym więcej bohaterów. A co mnie to obchodzi, że ludzie z tzw. dobrych domów komunistycznych aby zrobić rodzicom na złość powołali jakiś komitet który de facto miał zwalczać ich rodziców.
I teraz medale?
Przecież żaden z tych tzw. działaczy nie miał żadnego związku z tzw. dołami to była inteligencja w większości u władzy. Czy za to że na złość rodzicom chcieli sobie odmrozić uszy mamy dawać im tak wysokie odznaczenia.
Wg. mnie źle to świadczy o prezydencie jak i jego koterii.
Im dalej od czasów wojny tym więcej kombatantów. Jesteśmy chyba jedynym krajem w Europie, który ma tak masową produkcję ludzi uciemiężonych.
Nikt jednak z opozycji nie zająknie się, że ta walka z systemem ich rodziców była opłacana przez służby zachodnie. Nie mieli pracy ale żyli dostatnio więc poco ta obłuda. Kaczyńskim też źle się nie powodziło willa (dom)na Żolibożu to jest to o czym mogli i mogą sobie pomarzyć zwykli zjadacze chleba w imieniu których rzekomo występowali. Proponuję o chwilę zadumy i nie poddawanie się emocjom.
A to, że Michnik nie był na zjeździe KOR-u to chyba dobrze o num świadczy. Może odezwał się w nim głos sumienia?
Order mu nic nie da a może zachowa jeszcze trochę człowieczeństwa. Przecież to on był jednym z najbliższych współpracowników GOŚCIA Jacka Kuronia. Ten gdyby jeszcze żył na pewno by mu odradził przyjęcie tego świecidełka jeszcze od ludzi do których negatywnie nastawiona jest większość zmieniaczy ustroju.
Ja na jego miejscu mając na uwadze to co ja zrobiłem, a co on olałbym go ciepłym moczem.
A tak nawiasem żyjemy w pseudo demokracji ponieważ Ja jako jednostka która nie ma reprezentanta (prezydenta) chciałbym mieć coś do powiedzenia np: poprzez referendum czego mi odmawiają rząd i prezydent. Nie chcę być i głupszym bratem któremu wmawia się, że :czarne jest czarne"
acomitam / 83.25.142.* / 2008-03-15 12:03
Przyznanie Orderu Orła Białego takiemu komuś jak Michnik byłoby obrazą odznaczenia i wszystkich tych, którzy zostali nim wyróżnieni. Prezydent Kaczyński zapewne to miał na myśli pomijając Michnika.
Ala Bama / 83.21.10.* / 2008-03-15 09:19
Kopa w dupę mu dać, a nie Order.
lelek53 / 79.185.5.* / 2008-03-15 10:09
Oto głos intelektualisty spod znaku PIS. Głęboka myśl polityczna, szacunek dla człowieka i kult wartości katolickich.
ŁowcaWykształciuchów / 2008-03-10 09:13 / NiePOsPOlity Intelekt
"Bardzo się u nas ostatnio rozpanoszyło plemię pogłębiaczy. Idziesz sobie, człowieku, patrzysz: kałuża, a oni tak nakręcą, tak podłubią i tak pogłębią, że okazuje się – studnia. No i wielu słabszych na umyśle i zalęknionych, aby ich nie wzięto za prostaków intelektualnych i prymitywów, wpada w tę studnię. Bez ratunku.

Dzieje Marca ‘68 to w wiodącym nurcie polskiej historiografii, a zwłaszcza publicystyki politycznej, historia rozterek ideowych gromady młodych ludzi znanych z nazwiska i fotografii pamiątkowych. Dziesięciu, może 15 osób, które zauważywszy sprzeczność między tym, co słychać, a tym, co widać, zaczęły się domagać, by w komunistycznym filmie, tak jak w hollywoodzkim, nastąpiła jedność dźwięku i obrazu. Gdy czyta się tak wszystkie tegoroczne okazjonalne teksty o Marcu ‘68, rzuca się w oczy, że nawet spośród tego twardego jądra (z któregośmy ponoć wszyscy, i „Solidarność”, i w końcu III Rzeczpospolita) nie każdy jest jednakowo fundamentalny dla losów Polski. Józef Dajczgewand nie może więc liczyć nawet na ułamek zainteresowania przynależnego Adamowi Michnikowi.

Są to może sprawy ważne, szczególnie gdyby Leszek Kołakowski (w co wątpię) zechciał napisać suplement do „Głównych nurtów marksizmu” zatytułowany na przykład „Cierpienia młodego Michnika”. Ale warto, a nawet trzeba pamiętać, że w spontanicznym w dużym stopniu proteście (tezę o prowokacji syjonistycznej albo ubeckiej, co kto woli, odkładam na półkę spiskowej teorii dziejów) przeciwko konfiskacie „Dziadów” wzięło w Polsce udział kilkadziesiąt tysięcy studentów. Zrobili to bez uprzedniego opanowania dialektyki, bez zawracania do młodego Marksa, bez poszukiwania sprzeczności. Tak zwyczajnie. Wprost z życia w PRL poszli na wiec. Wyprowadziło ich na ulicę wychowanie w duchu patriotycznym i tradycji walki z zaborcami. Rozeznanie nabyte bez głębszych studiów porównawczych między teorią i praktyką s o c j a l i z m u . Świadomość, że Polska jest zniewolona i że mija już kolejny wiek, gdy z Moskwy nasyłają najgorszych łotrów stek. Nas nie zaskoczyła interwencja w Czechosłowacji, bo też niczego dobrego po ZSRR się nie spodziewaliśmy.

Jesteśmy teraz, uczestnicy tamtejszych wydarzeń, tylko tłem. Jakimś amorficznym tłumem bez właściwości. Kult, jakim otoczono te kilka osób wokół Adama Michnika, spowodował, że uczciwie rzecz biorąc, należałoby post factum przyznać rację moczarowskiej tezie o manipulacji, jakiej nami dokonano. A na to zgody nie ma! Byliśmy tłumem, ale wiedzionym nie na manowce i nie przez jakieś ideologiczne koncepcje. Byliśmy motywowani najprostszymi uczuciami: patriotyzmem, poczuciem godności ludzkiej i przyzwoitości, zmęczeniem powszechnym kłamstwem oraz odrazą dla ideologii i jej ohydnego języka. Antysemickie hasła napawały nas obrzydzeniem. Zwykłe poczucie sprawiedliwości i wolności dla wszystkich powodowały, że broniliśmy już nie tylko Adam Mickiewicza, ale także Adama Michnika i innych aresztowanych, relegowanych, prześladowanych.

Kiedy sięgam pamięcią, niestety coraz słabszą, do dziedzińca Uniwersytetu Warszawskiego i 8 marca 1968 roku, widzę tam nawet Marka Barańskiego, dzisiejszego naczelnego „Trybuny”. Może był oddelegowany przez ZMS, nie wiem, ale był tak samo narażony na kontakt z „aktywem robotniczym” jak my wszyscy. Widzę Tadzia Witkowskiego, dziś wyklętego lustratora. Agnieszkę Arnold, reżyserkę „Sąsiadów”, Joasię Wiszniewicz, dziś w Żydowskim Instytucie Historycznym, Janka Dworaka, byłego prezesa TVP. Krzysia Zaleskiego, aktora, dyrektora IV programu PR, Marka Malaka, który zrobił najdziwniejszą karierę ze wszystkich, bo jest światowym ekspertem od historycznych zegarów, Jurka Niemczuka, scenarzystę „Rancza”, nieżyjących Janka Walca i Gienia Kloca. Tłum indywidualności, które połączyło coś zupełnie innego niż rozważania nad Waryńskim. Pamiętam strajk okupacyjny w gmachu polonistyki, dwoje profesorów, którzy nam towarzyszyli w nocy, panią prof. Puzyninę i prof. Żółkiewskiego, który przyniósł chleb, słój smalcu i robił bardzo sprawnie kanapki. I plotki, kto z kim i w którym zakamarku, bo byliśmy młodzi i sytuacja także emocjonalnie była niezwyczajna.

Tak, byliśmy nawet bardzo młodzi i bunt miał również charakter pokoleniowy. A także ludyczny. Z moim najbliższym wtedy przyjacielem Markiem Malakiem staraliśmy się być wszędzie tam, gdzie coś się działo. Jak była okazja ganiania się, a nawet bicia z Golędzinowem, trzeba ją było wykorzystać. To wszystko zostało z pamięci o Marcu wyeliminowane. Został tylko Adam Michnik i jego grupa w kontrze do partyjnych dogmatyków. Regresio cum utilitas. To trochę mało.

Zapamiętałem też z uniwersyteckiego dziedzińca młodego człowieka ze zmierzwioną czarną czupryną, takąż brodą i naszytymi na ramionach kurtki niebieskimi gwiazdami Dawida na białym tle. Nazywał się Janusz Korwin-Mikke. Czy ktoś dziś pamięta, oprócz mnie, o tej przekornej, ale odważnej manifestacji? Wątpię. Nie wiedzieliśmy, kto wśród nas był Żydem i nic nas to nie obchodziło. Antysemityzm partyjny traktowaliśmy jak część komunistycznej ideologii i odrzucaliśmy en bloc jak całą resztę, której też nie próbowaliśmy poddawać dyskusji, argumentacji i rewizji.

Dziś po raz już kolejny okazuje się, że nasz Marzec był owocem rewizjonistycznych rozważań środowiska Adama Michnika. A nasz czołowy pogłębiacz Jacek Żakowski tak się wgryzł w tę sprawę, aż się przegryzł na drugą stronę i w wywiadzie z Adamem Michnikiem na łamach „Gazety Wyborczej” ogłosił Michnika drugim Gustawem-Konradem. Kabotyństwo wielu sformułowań tego tekstu, ale przede wszystkim samego tytułu, całkowicie mnie obezwładnia, ale obiecuję, że jeśli wydane zostaną pocztówki, znaczki w klapę, kubki i kieliszki do jajek z „Dzieciątkiem Michnik”, to kupię całą kolekcję. Na pamiątkę"

http://blog.rp.pl/rybinski/2008/03/09/zawlaszczony-marzec/
ewin / 83.31.121.* / 2008-03-17 08:05
Niewiele pamietam z tamtych czasów(wiekowo) to takich informacji powinno być więcej, to nie spreparowane pod kogoś historie tylko żywa (jeszcze) prawda. dziekuje bardzo
acomitam / 83.25.142.* / 2008-03-15 12:10
Lepiej tego chyba powiedzieć się nie da! Brawo!!!
PSF / 79.188.238.* / 2008-03-10 08:50
"100 dni kłamstwa magistra z Gdańska" takimi transparentami powitała tuska Polonia w USA. A jak gdakał o patriotyźmie i te wyuczone gesty, składane rączki w geście pojednania. Przecież dla niego Polskość to "śmieszny teatr " Jak on się biedny męczył w Dniach Katyńskich na pl. Piłsudskiego, jak mu to przeszkadzało te stanie tam i oddawanie honoru. Patriota który zamiast tarczy wpóści do Polskie ruską broń nuklearną podobnie jak jaruzelski, też patriota podobno !!
ŁowcaWykształciuchów / 2008-03-10 08:50 / NiePOsPOlity Intelekt
"Adam Michnik podczas niedzielnych obchodów rocznicy Marca ,68 nie chciał się odnosić do zamieszania związanego z jego nieobecnością w Pałacu Prezydenckim. – Nie będę tego komentować. To by było niestosowne. Mogę powiedzieć tylko tyle."

A przecież w "normalnych" okolicznościach Michnik grzmiałby o polskim faszyźmie, ksenofobii i nacjonaliźmie. Z jakiegoś powodu wolał jednak wybrać wariant wyciszania sprawy.

Mądrej głowie dość dwie słowie...
PSF / 79.188.238.* / 2008-03-10 08:42
2008 jest rokiem Herberta i jego ocena michnika jest dl amnie najcenniejsza. Herberta szanuję i podziwiam. michnika nie chę znać ! .
PSF / 79.188.238.* / 2008-03-10 08:39
a miał przyjść ze swoim Człowiekiem Honoru i współczesnym Wallenrodem. Kiszczak i Jaruzelski dwaj przyjaciele michnika. Order za to że był świadkiem obrony Kiszczaka w procesie o pacyfikację górników z Wujka ?
Order za to co zrobiła wyborcza ?
Wolne żarty !

A jak nazywał się ten drugi relegowany ze studiów z michnikiem ?
Sabre / 2008-03-10 08:28 / Tysiącznik na forum
Pewnie niedługo usłyszymy, że Kaczyński domaga się przeprosin od Michnika ... .
Czy prezydent, lub ktoś w jego imieniu, nie mógłby skończyć tej sprawy? Powiedzieć jasno: nie zaprosiliśmy Michnika bo ... bo go nie lubimy, bo się jąka, bo popieraliśmy towarzysza Wiesława w wydarzeniach marca 68, bo uważamy że to nie zasługuje, bo ojciec dyrektor nam zabronił, cokolwiek, coś co tzw. najwyższa osoba w państwie, jeśli chce zasługiwać na poważne traktowanie, wyjaśniłoby tę sytuację.
PSF / 79.188.238.* / 2008-03-10 08:45
za szybko skończyłeś sabre taki celny wywód i jaka inteligencja. Pomyje zawsze będą pomyjami.
wkurzony z rana / 130.138.227.* / 2008-03-10 08:36
czego ty wymagasz od prezydenta ? goscia ktory jak ostatni idiota stoi przed kamerami i rozmawia przez komorke przeslanieta dlonia jak glupia c**** ze szkoly podstawowej... po zwroceniu uwagi chowa sie za kolezanke... rany jaka zenada... ;-(((
waz(USA) / 64.21.105.* / 2008-03-17 13:41
Jak zwykle PREZYDENT - KARTOFEL wybiega przed Prima-Aprilis. Juz przeciez odznaczyl Jaruzelskiego w ubieglym roku, chociaz o tym nie wiedzial, bo nie wiedzial co podpisuje.
arch / 2008-03-10 08:54 / Tysiącznik na forum
"Wśród historycznych zbrodni komunizmu hańba marca 1968 roku
jest wydarzeniem szczególnie ciążącym na polskiej świadomości". -
Gołda Tencer Fundacjia "Szalom"
-była to "zbrodnia komunistyczna" -dlaczego nikt nie ściga zbrodniarzy ?, stalinowski sędzia kpt. Stefan Michnik
Sabre / 2008-03-10 08:52 / Tysiącznik na forum
Od Lecha Kaczyńskiego bym tego nie wymagał, ale od prezydenta, który ma przecież całą armię ludzi wokół siebie, specjalistów z różnych dziedzin, już raczej można. Czyżby wszyscy wokół niego to ludzie pokroju pani Fotygi?
A może to ... spisek? Ktoś celowo źle doradza prezydentowi? Bo jedynym kto na tym straci, będzie prezydent. Jest na najlepszej drodze, by w następnych wyborach jego poparcie sięgnęło błedu statystycznego.
Pajchiwo / 2008-03-10 15:17 / Tysiącznik na forum
Ciekawa koncepcja.
Ja bym się co prawda nie doszukiwał spisków, to o czym piszesz określił bym raczej jako skutek ignorowania wszystkich obywateli którzy nie są za PiS-em.
1. Doskonale to pasuje do teorii tej partii, że PO wybrali ludzie nieświadomi - więc tacy którzy są na tyle głupi, że trzeba nimi sterować dla ich własnego dobra (więc nieważni).
2. Pasuje to też do tego, że "my mamy zawsze rację" (takie myślenie jest zresztą nierozerwalnie związane z każdą partią).
Skutkiem powyższego powstaje arcyciekawa sytuacja -niczego nie trzeba robić dla nikogo z poza partii, ponieważ ci co są "za" danym ugrupowaniem kierują się bardziej wiarą w to ugrupowanie niż czymkolwiek innym, więc i tak dalej będą "za", a ci co są "przeciw" i tak będą przeciw, ponieważ są "nieświadomi", "wykształciuchy", "liberały" itd.itp. (sformułowania i określenia których większość - używających i słuchających - ludzi i tak nie rozumie, ale uważa, za tych "złych").
3. Również fakt, że Prezydent zbiera wokół siebie ludzi związanych politycznie - czyli nie fachowców od gospodarki, ubezpieczeń, finansów, czy czegokolwiek potrzebnego do merytorycznej pracy, ale przede wszystkim ludzi oddanych partii (kiedyś określało się ich jako "partyjniaków" - chyba czas odgrzebać to sformułowanie o negatywnym przecież oddźwięku, ponieważ PO robi to samo).
A tacy ludzie (używając porównań) "idą tylko wydeptanymi ścieżkami", takimi które są zgodne z ideologią partii, ponieważ nie mogą inaczej (patrz punkt 1 i 2).
Tak ten problem widzę.
jos / 78.152.5.* / 2008-03-16 18:16
Ile w takim prawdziwym wygnańcu pokładów nienawiści do innych, a ile szukania w nich przyczyny wszelkiego zła. Może by tak spojrzeć w lustro wygnańcu i tam poszukać co nieco? I pewnie mienisz się katolikiem na dokładkę...
Pajchiwo / 2008-03-16 22:50 / Tysiącznik na forum
heh - nie wiem o co chodzi Koledze z tym wygnańcem - nie czytam natchnionych publikacji, może dlatego. :)
Co do lustra to jak najbardziej czegoś faktycznie żałuję.
Niepotrzebnie tyle razy głosowałem i wierzyłem, ze jednak jakaś prawda tkwi w obietnicach wyborczych - choćby strategiczny cel.
Teraz na pewno tego błędu nie popełnię ponieważ naprawdę nie wierzę, że jest w czym wybierać - szkoda po prostu mojego czasu.
A religii to naprawdę nie ma co w to mieszać - choć Kościół (jako instytucja) mieszając się do polityki stawia siebie w pozycji strony w tym konflikcie, nie ma tak naprawdę prawa decydować o moich wyborach, ponieważ Bóg dał ludziom wolną wolę - o czym często co bardziej zauroczeni władzą jaką daje sutanna księża - zapominają...
skomentuj

Najnowsze wpisy