Forum Forum inwestycyjneWydarzenia

Szykują się wielkie zwolnienia w PZU?

Szykują się wielkie zwolnienia w PZU?

skomentuj
Wyświetlaj:
były / 80.50.230.* / 2011-01-15 19:43
nie tego się spodziewałam po tylu.........bardzo długiej ciężkiej pracy,tak się nie robi z pracownikami.jestem zawiedziona.
pzu1 / 94.75.121.* / 2010-06-07 21:48
TP-SA wonnn!!!! Z PZU !!!! Dziady wy p....ne
dor / 83.12.255.* / 2010-03-06 23:44
Eureko po 10 latach od zainwestowania 3 mld zł wywiezie z Polski ponad 20 mld zł, choć uczestnicząc w procesie prywatyzacji PZU parokrotnie rażąco złamała polskie prawo ( dwa najbardziej jaskrawe tego przykłady - inwestor wchodzący do PZU miał być inwestorem branżowym a Eureko takim nie było i akcje miały być kupione za środki własne a zostały z kredytu). Mogło to być podstawą do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej bez żadnego odszkodowania. Niestety z nieznanych powodów mimo jednogłośnej uchwały Sejmu zobowiązującej Ministra Skarbu do takich działań nic takiego się nie stało. Wprawdzie w podczas sprawowania funkcji Premiera przez Jarosława Kaczyńskiego taki wniosek został złożony w sądzie przez Ministra Skarbu ale jego następca po zmianie rządu natychmiast go wycofał. Zamiast tego zawarto z Eureko opisane wyżej porozumienie, które rząd Donalda Tuska określił jako niebywały sukces. Ten sukces kosztuje jednak samo PZU kilkanaście miliardów złotych. Jak się można było spodziewać wyprowadzenie tak dużych środków finansowych z PZU, musi spowodować daleko idące konsekwencje dla tej firmy. Nie minęły 2 miesiące i dowiadujemy się, że za ten sukces Ministra Skarbu zapłacą głównie pracownicy PZU. Już w poprzednim roku w ramach zwolnień grupowych odeszło z centrali PZU aż 600 pracowników. Z przyjętego przez PZU i PZU Życie planu restrukturyzacji obydwu spółek na lata 2010-2012 wynika, że zostanie zwolnionych jeszcze ok. 4,5 tys. pracowników a więc blisko 1/3 całej załogi. Gdyby zwalniano aż tylu pracowników w przedsiębiorstwie państwowym, uzasadniano by to istnieniem znacznych przerostów zatrudnienia. Zwolnienie w ciągu 3 lat aż 1/3 załogi w firmie, która od ponad 10 lat jest spółką z dużym udziałem kapitału zagranicznego i była do tej pory zarządzana przez wysokiej klasy menadżerów musi wręcz szokować. Wygląda więc na to, że grupa PZU po zawarciu porozumienia z Eureko i po wyprowadzeniu z tej firmy ogromnych pieniędzy jest wręcz pod ścianą, skoro aż tak chce redukować swoje zatrudnienie. Za wątpliwe sukcesy rządu muszą zapłacić zwykli ludzie .http://kuzmiuk.blog.onet.pl/Eureko-wywozi-miliardy-zl-a-pr,2,ID397794996,n
Daniela W / 87.206.245.* / 2010-02-18 13:05
Pracownicy złożyli pisma chęci powrotu do pracy a Biuro Zarządzania Kadrami to olało i pozatrudniło na te same stanowiska swoich ale za większą kasę. Gdzie te oszczędności ? Kto kroi ta firmę z kasy ?
marolka81 / 93.175.68.* / 2010-02-15 13:57
moja mama pracuje 32 lata w pzu...pracuje- nie pije cale dnie kawy tylko pracuje- tak jak wy ktorzy wypisujecie ze ludzie pracujacy w biurach nic nie robia- najlepiej oceniac innych , uwazac sie za najmadrzejszych- a wiecie co to zwolnienie po 32 latach pracy????....to nie wina mojej mamy ze nie dostaliscie odszkodowania- to GÓRA decyduje, zreszta macie warunki ubezpieczenia- nim podpiszecie moze warto przeczytac- bo potem przychodzicie i klocicie sie ze zwyklym pracownikiem jakim jest moja mama ktora nie ma nic tam do gadania, ona tylko pracuje - 30 letni dyrektorzy ustalają zasady, zreszta jak cała ich rodzinka- nie liczcie ze sie wkrecicie-tam sie wszyscy znaja....moja mama niedlugo ma miec rozmowe w sprawie zwolnien z dyrektorka z wawy- 30 letnia:> wiec dyrektorka ma mniej lat niż moja mama ma lat pracy i taka osoba zadecyduje czy moja mama pojdzie na zasiłek czy nie....ott tyle.....moze czasem warto sie zastanowic co sie wypisuje...a skoro niektorzy uwazaja ze w biurach sie lezy to kto wam broni tam sie zatrudnic?....moze spodoba wam sie dostawanie opier.....za wszystko.....dyrektor zdecyduje ze kasa sie nie nalezy ale to ciebie zbluzgają....polecam...i na wielka kase nie liczcie....pa
Eternit z Azbestu / 2011-01-15 19:52 / Tysiącznik na forum
Widać miała ciepłą posadkę, skoro przez 32 lata nie szukała lepszej pracy.
PRL się skońćzył dawno temu. Ja pracę zmieniam co rok, bo tylko zmieniając prace można zdobyć lepszą posadę... no chyba że się jest urzędasem jeszcze z czasów PRL.
COMAPZUCOM / 87.206.245.* / 2010-02-11 05:45
Może trzeba zmniejszyć ilość kierowników. Bo zaczyna być ich więcej niż pracowników. Liczbę dyrektorów ....szczególnie tych w wieku 30 lat / z 10 letnim doświadczeniem na stanowisku dyrektorskim hehehe /. W ramach oszczędności proponuje zmniejszyć premie dyrektorom - IT i Marketing na czele bo jak nic nie robili tak nic nie robią .Najlepiej wychodzi im własny PR.
Tradycja / 88.156.214.* / 2010-02-25 16:47
Zawsze dostają Ci co są na dole.Tak było jest i będzie.Przykre ale prawdziwe.
Jednak dyrektorem się bywa a człowiekiem pozostaje na całe życie.
chłopek / 193.239.80.* / 2010-02-25 10:40
ooo ciekawe... zwlaszcza lans na korytarzach przez 30-letnia Pania Dyrektor "Marketingu"... ;]
COMAWE / 87.206.245.* / 2010-02-11 05:45
Może trzeba zmniejszyć ilość kierowników. Bo zaczyna być ich więcej niż pracowników. Liczbę dyrektorów ....szczególnie tych w wieku 30 lat / z 10 letnim doświadczeniem na stanowisku dyrektorskim hehehe /. W ramach oszczędności proponuje zmniejszyć premie dyrektorom - IT i Marketing na czele bo jak nic nie robili tak nic nie robią .Najlepiej wychodzi im własny PR.
Ubezpieczony. / 94.254.231.* / 2010-02-03 15:53
Jak to jest. Składki nie spadają, a ludzi zwalniają pomimo, że PZU mał duże zyski. Czyżby były za niskie pensje dyrektorów i trzeba coś dorzucić, a od ubezpieczających się nie można więcej wyrwać, gdyż przejdą do Link 4 lub 5.
aaa4 / 83.23.110.* / 2010-02-03 15:45
To aż tylu ich jest? Jak kraj ma się rozwijać, jak tysiące ludzi nic nie wytwarzają , tylko przerzucają papiery z biurka na biurko!!!!!!!!!
rodak / 79.163.16.* / 2010-02-03 23:28
jak nie znasz charakteru pracy firmy ubezpieczeniowej to powstrzymaj się od kometarzy!!!!!!!!!!!!
najlepiej ubezpiecz się w zachodniej korporacji i twoje pieniądze zasilą kasę zachodnich bizesmenów, którzy zacieraja ręce z naszej "głupoty".
błękitny ocean / 2010-02-04 11:28 / Bywalec forum
masz rację, lepiej kasę przeznaczyć na dywidendę dla Eureko...
Leon2 / 188.147.174.* / 2010-02-03 09:59
http://www.granagieldzie.pl/viewtopic.php?f=51&p=3492&sid=eaf1cb3159ae0f89a16e1662cc4d4471#p3492
maciej456 / 193.109.244.* / 2010-02-03 09:57
Podobno Ubezpieczyciele mają być bliżej Klienta - a tu taki drugi Link się szykuje. Najlepiej wyrzucić ludzi - mrówki, które pracują na wynik o menadżerom odpowiednie gadże co by z głody nie powymierali. Ludzie śmiech !!! Koncerny zachodnie dawno zrozumiały, że pracownik oddany i lojalny jest największa wartością, szczególnie w firmach obsługujących Klientów. Dużo się jeszcze musicie Nauczyć. Powodzenia :(
Bernard+ / 83.22.122.* / 2010-02-03 18:49
Wydatki na polityków i biurokratów nie mogą nadal rosnąć szybciej niż PKB
Duże zatrudnienie w bankach i firmach bezpieczeniowych nie poprawia a obniża wysokość PKB każdego kraju. Polska ma nadmierne zatrudnienie w takich dziedzinach działalności, które konsumują PKB a najmniejsze ma zatrudnienie w tych dziedzinach, które wytwarzają PKB. Dlatego 9 milionowa Szwecja miała za 2009 rok takie samo PKB jak 38 milionowa Polska, bo w 9 milionowej Szwecji PKB wypracowuje 3miliony pracujących Szwedów oraz 3 miliony Polaków zmuszonych do kupowania energii elektrycznej od szwedzkiej firmy Vattenfall. W Polsce całe PKB wypracowuje tylko 5,5 miliona pracujących Polaków. Reszta polaków to jest ponad 9 milionów zatrudniona jest w sferze budżetowej albo w sferze obrotu finansowego więc tam gdzie żadne nowe wartości ani towary ani usługi ani wiedza do sprzedania jak np. projekty inżynierskie nie powstają Wszak usługi bankowe, finansowe i ubezpieczeniowe to tylko przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej przy pobieraniu za to prowizji. UWAGA tak zwany ""ZYSK"" PZU to różnica pomiędzy wpłaconymi przez ubezpieczonych składkami wypłaconymi odszkodowaniami i kosztami własnymi tej instytucji a głównym kosztem są wynagrodzenia pracowników i prowizje agentów. Jeżeli nadal więcej polaków będzie emerytami, rencistami, bezrobotnymi i pracownikami sfery budżetowej oraz sfery obrotu finansowego niż pracownikami przedsiębiorstw produkcyjnych, usługowych, transportowych, handlowych i badawczo projektowych to zawsze będziemy biednym krajem z PKB per capita czyli na głowę mieszkańca wynoszącym 1/4 tego co mają Szwedzi, Niemcy, Anglicy, Duńczycy, Włosi czy Amerykanie. Nie zapominajmy, że bezrobocie w Polsce malało w latach 2006-2008 dlatego, że oficjalnie 2 miliony polaków a nieoficjalnie nie wiadomo ile znalazło zatrudnienie za granicą. W Polsce nadal nie ma dla nich miejsc pracy bo przedsiębiorcy nie mają środków na inwestycje a tylko inwestycje generują nowe miejsca pracy i wzrost zatrudnienia. Bez inwestycyjny rozwój przedsiębiorstw to zawsze jest redukcja kosztów i redukcja zatrudnienia w celu obniżenia kosztów. W Polsce redukuje się koszty w przedsiębiorstwach aby móc zapłacić rosnący z roku na rok haracz dla klasy polityczno biurokratycznej w postaci podatków i składek obowiązkowych oraz przymusowych obciążeń socjalnych nakładanych na przedsiębiorstwa przez państwo. Większe zyski przedsiębiorstw są w coraz większym stopniu zawłaszczane przez budżet i tam w 50% marnowane na rozrastającą się biurokrację i na rosnące koszty ustawowych świadczeń publicznych jak np. na koszty utrzymywania "PUBLICZNEJ" służby zdrowia, poczty polskiej, administracji, sądów i sejmu z senatem na uprzywilejowane emerytury dla osób 40 letnich i temu podobne corocznie uchwalane przez nieodpowiedzialną, pazerną sitwę zawodowych polityków głupie prawo. Koszty utrzymania całej sfery polityczno administracyjnej od 20 lat rosną znacznie szybciej niż rośnie PKB i to jest najpodlejsze okradanie własnego społeczeństwa przez zawodowych polityków. Podłością ludzi władzy jest gdy więcej zabierają corocznie dla siebie, niż jej działania przynoszą pożytku całemu narodowi. Jeżeli PKB Polski w 2009 roku wzrosło tylko o 1,7% to żaden urząd i nikt ze sfery budżetowej nie ma prawa moralnego, a powinno to stać się jak najszybciej prawem konstytucyjnym, do uchwalania aby móc wydawać więcej niż w roku ubiegłym. Dopiero gdy wzrost PKB przekroczy 5% to sfera budżetowa powinna mieć prawo do wzrostu kosztów swojego funkcjonowania o połowę wzrostu PKB czyli o 2,5% bo pozostałe 2,5% trzeba wreszcie przeznaczać na spłatę ogromnego ponad 600 miliardów zadłużenia kraju. Inaczej nieuczciwi politycy szykują Polskiemu narodowi za kilka lat bankructwo ze skutkiem utraty suwerenności narodu i utraty prawa do samostanowienia narodu o sobie !!!!
nickt / 83.31.21.* / 2010-03-01 21:53
Masz rację,tylko nie wiem,czy ci z budżetówki znajdą czas na przeczytanie tak długiego tekstu, bo oni przecież tak ciężko pracują....
janiszek72 / 2010-02-03 09:40 / Tysiącznik na forum
Zmniejszający się rynek pracy w stolicy to kolejny spektakularny sukces Donalda Tuska. Może wreszcie do Warszawy będzie przyjeżdżać mniejsza ilość wieśniaków, którzy zabierają miejsca rodowitym warszawiakom? Ale to nic, że w Polsce topnieje liczba zatrudnionych. Polakom żyje się znacznie lepiej. Paranoja propagandy sukcesu. I to by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam
mark2 / 83.28.40.* / 2010-03-06 18:56
Kto jest rodowitym Warszawiakiem ???? Większosc ma korzenie z prowincji ... a rodowici Warszawiacy zgineli w powstaniu .. wyjechali na ziemie wycyckane i do Łodzi... Spytaj się "rodowitych" gdzie maja dziadków , pradziadków ...
md21 / 78.88.235.* / 2010-06-07 22:20
Mark2 masz rację, Nie lubię warszawki, bo ma duże o sobie mniemanie.
Elektro Devil / 83.3.13.* / 2010-02-03 09:36
Nareszcie !!! Oby się udało ukrócić ten Socjalizm.
jaremka3001 / 109.243.224.* / 2010-02-03 19:50
najlepiej zwolnić wszystkich członków parlamentu bo czy są czy ich nie ma to i tak żadna różnica i tak nic nie robią dobrego dla obywateli RP tylko działają na swoją korzyść ps: gdyby ludzie nie powyjeżdżali na zachód za godnym życiem to byśmy mieli kataklizm w statystykach bezrobocia.....
Natter / 2010-02-03 10:24 / Tysiącznik na forum
Ja bym cię nazwał trochę inaczej wstaw literę b zamiast v diabeł to brzmi zbyt poważnie.
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy