Forum Polityka, aktualnościKraj

Upadek Grecji? Przy tym zagrożeniu, to bagatela

Upadek Grecji? Przy tym zagrożeniu, to bagatela

Wyświetlaj:
parias$ / 178.42.65.* / 2011-10-12 18:15
Bernardzie błąd myślenia tkwi w idealizowaniu realiów, które są pełne kłamstwa, oszustwa, intryg - Swiat globalnej dżungli, egoizmu interesów. Kryzys obecny ma źródło 1-dno: pożyczano nie swoje, grano nieswoimi, a wydajność pracy maluczkich ich wpłaty- nie bilansowały wypływu kasy. Wszyscy wielcy brali kredydyt na kredyty na interesy. Tak jak w Polsce - nabudowali stadionów za pożyczone na ciężki procent - nigdy się te inwestycje nie zwrócą. To jest utopia: most na sycylię itp
Dlatego ciśnie się społeczeństwa podatkami mniej lub bardziej ukrytymi. Wielcy tego świata: mają się dobrze i jeszcze lepiej, konsument przeciętny, robotnik - jemu spada standard życia, i tu jest konflikt interesów. Klasyka z historii, tylko inna scenografia!!!
Bernard+ / 188.117.142.* / 2011-10-12 16:30
Bardzo proszę bywalców parkietu giełdowego aby szczerze i bezpardonowo wytknęli mi na tym forum gdzie się mylę w swoim prostackim rozumieniu otaczającej nas rzeczywistości giełdowej.
Jestem zupełnie zielony, jeżeli chodzi o granie na giełdzie w kupowanie i sprzedawanie akcji. Za to wydaje mi się, że po 45 latach pracy w tym ponad 15 lat na wysokich stanowiskach dyrektorskich w tym jako Prezes Spółki Akcyjnej nie notowanej na giełdzie, dość dobrze znam się na zarządzaniu przedsiębiorstwami, spółkami akcyjnymi lub z o.o. Powiedzcie mi proszę, co tak naprawdę stanie się teraz w przedsiębiorstwie, które jest spółką akcyjną notowaną na giełdzie, jeżeli część akcjonariuszy sprzeda swoje akcje bardzo tanio innym nabywcom. Nastąpi zmiana w komplecie akcjonariuszy i na najbliższym Walnym okaże się, że mamy innych akcjonariuszy niż mieliśmy. Ci akcjonariusze będą oceniać sprawozdania zarządu udzielać mu absolutorium wysłuchiwać sprawozdań rady nadzorczej dokonają zmian w składzie Zarządu i Rady nadzorczej i podejmą uchwały o podziale zysku lub pokryciu straty, ale hale fabryczne będą stać jak stały a firma ma dalej ten sam komplet maszyn i majątek trwały ma również nadal ten sam majątek obrotowy chyba, że część jej majątku stanowiły akcje innych firm, więc ten majątek będzie wyceniony na niższą wartość. Firma ma jakieś kredyty ale jeżeli je spłaca regularnie to nic się nie dzieje złego więc, jeżeli nadal produkuje i sprzedaje swoje wyroby przynajmniej w takiej ilości i w takich cenach, aby nie generować strat to nic złego się w przedsiębiorstwie nie dzieje a to, że parę tysięcy spekulantów giełdowych straci część lub nawet całość tego zysku, jaki udało im się wcześniej wygrać kupując taniej i sprzedając drożej akcje różnych spółek to w sumie pracowników i zarząd przedsiębiorstw należących do tej spółki niewiele dotknie. A skoro tak to dla poziomu życia Polaków i innych obywateli to, że nadmuchane sztucznie balony wartości akcji pękają i ich wartość spada do poziomu bardziej zbliżonego do rynkowej wartości majątku przedsiębiorstwa i jego zdolności do generowania zysków w sumie jest jakimś aktem sprawiedliwości w podziale zysków pomiędzy tymi, którzy je wypracowują a tymi, którzy tym spekulują. Należy więc ochraniać zdolność przedsiębiorstw do produkowania i świadczenia usług oraz ochraniać swoje rynki zbytu a nie przejmować się tym, że maklerzy giełdowi mało zarabiają a spekulanci giełdowi tracą swoje wyspekulowane zyski. Siła pieniądza jest pochodną siły gospodarki materialnej i o tą gospodarkę trzeba dbać. Bardziej martwi mnie to, że Opel i FIAT nie mają zbytu na produkowane w Gliwicach i Tychach samochody niż to ile są warte akcje firmy Opel lub FIAT dziś w stosunku do miesiąc temu i rok temu. Bo co jest zjawiskiem pierwotnym a co skutkiem? Czy to spadek wartości akcji powoduje spadek popytu na samochody czy spadek popytu na samochody owocuje spadkiem wartości akcji koncernów samochodowych? A jeżeli tak jest, że to spadek popytu na samochody spowodował spadek wartości akcji spółek z sektora motoryzacyjnego to oznacza, że część producentów samochodów przeinwestowała w rozwój fabryk i produkuje za dużo i po zbyt wysokich cenach. A to oznacza, że słusznie dostają po łapach bo skoro tysiące akcjonariuszy bardzo się przez ostatnie lata bogaciło to zubażali miliony potencjalnych nabywców nowych samochodów, lodówek, domów itp. Gdyż, aby mógł ktoś rocznie zarobić dodatkowy milion dolarów to milion innych osób musi stracić po 1 dolarze.
Pyclik / 2011-10-13 03:16 / Tysiącznik na forum
Brawo, giełda to przecież coś w rodzaju gry hazardowej!
Tę zabawę trzeba ukrócić, zainteresowani niech się bawią w ruletkę i podobne, bez związku z ekonomiką przedsiębiorstwa
Andre7 / 2011-10-12 18:23 / Tysiącznik na forum
Akcje w długim terminie patrzą na fundamenty o których piszesz, ale w krótkim to ruletka. Ludzie kupuja prognozy przyszłych zmian ceny akcji/wyników a nie teraźniejszość.
Poza tym działa popyt/podaż - jak ludzie wycofuja pieniadze z funduszy akcyjnych to fundusze musza sprzedawać akcje, więc ceny spadaja i tak az pęd wygasnie i nastapi zmian trendu.
Bernard+ / 188.117.142.* / 2011-10-12 16:35
Oszukani na tego 1 dolara często płacą nie za rzeczywistą wartość czegoś co kupują dla zaspokojenia swoich potrzeb lecz kupują na kredyt, bo reklama wmówiła im, że muszą to coś mieć i są tego warci lub kupują akcje firm bez majątku i realnych zdolności zaspokajania potrzeb milionów nabywców. Naiwni i pazerni kupują tylko dlatego, że Ci co wcześniej kupili akcje to się bez pracy zbogacili. Pazerni spekulanci prędzej lub później nie zarobią a stracą . System ustalania wartości akcji wg popytu na nie musi zostać w pewnym momencie skorygowany przez prozę życia, bo najlepsza reklama w wszelkich możliwych mediach może z każdej przeciętnej kobiety zrobić obiekt pożądania wielu milionów mężczyzn a z durnia męża stanu, ale ponieważ, nie można wszystkich oszukiwać cały czas, to reklama i marketing nie reanimuje żadnego trupa nawet jeżeli jest to trup ekonomiczny. Prawdziwa przyczyna kryzysu jest więc stara jak ludzkość spowodowana jest jak zawsze nadmierną chciwością szybkiego bogacenia się tych, którzy handlują obietnicami zysków bez pracy i naiwnością milionów, które im wierzą zapominając, że „kto na ludzkiej głupocie buduje swój dobrobyt na trwałym fundamencie buduje”. Lecz gdy głupi poczują fizycznie, że zostali oszukani stają się bardzo agresywni i bezwzględni, więc oszuści muszą daleko uciekać od rozwścieczonych tłumów.
Bardzo proszę bywalców parkietu giełdowego aby szczerze i bezpardonowo wytknęli mi na tym forum gdzie się mylę w swoim prostackim rozumieniu otaczającej nas rzeczywistości gieł
antyNWO / 77.237.3.* / 2011-10-12 15:13
i dobrze, giełda to nie gospodarka.
patriota1111 / 193.106.101.* / 2011-10-12 11:36
większośc greków w kryzysie żyje tak że zwykli zjadacze chleba mogą tylko pomarzyć w Polsce, ale na całe szczęście się tym nie przejmują bo hasło " zielona wyspa" robi cuda
antyplejer / 89.75.176.* / 2011-10-12 11:25
Świat nie może być podporządkowany pod chciwych graczy z Wall Street. Bez "ściany ulicy "damy tez sobie radę. Wyzyskiwaczy nam wcale nie potrzeba.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-10-12 11:34
raczej ulicy ścian, ale dobra....
już się cieszę / 178.37.135.* / 2011-10-12 11:10
Cywilizacja Egiptu padła mimo wdrożenia przez Mojżesza spekulacji zbożem. Gdyby faktycznie chciał pomóc faraonowi, zaproponowałby emigrację populacji do RPA.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 82.177.194.* / 2011-10-12 10:00

W programie zdobywającej popularność partii jest między innymi opodatkowanie największych korporacji, zmniejszenie ich wpływu na polityków czy też wykluczenie jakichkolwiek dotacji i wsparcia dla dużych instytucji.


A co w tym złego? Zagłosuje na kazda partię, która bedzie miała taki program a jak go jeszcze zrealzuje, to ma moje głosy na pare wyborów na przód.
tak tylko pytam / 178.183.135.* / 2011-10-12 11:21
a głosowałeś na Nową Prawicę? Oni to właśnie mówią.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-10-12 11:33
owszem i wyszło jak zwykle.
antyNWO / 77.237.3.* / 2011-10-12 15:14
ja też i co? I barany wybrały.
zxc12 / 79.191.152.* / 2011-10-12 09:44
"cenach akcji - jest tak tanio, że warto kupować."

A skąd wiadomo jaka jest ich rzeczywista wartość u progu?
taki tam / 178.183.135.* / 2011-10-12 09:24
Nie bardzo wiem dlaczego największym koszmarem miałoby być zaprzestanie interwencjonizmu i dodruku pieniędzy a największym zagrożeniem likwidacja dotacji i zmniejszenie wpływu polityków na gospodarkę. Autor artykułu tego nie wyjaśnia ale widać z tego że bardzo wierzy w to że urzędasy i politycy są bardzo potrzebni gospodarce. A moim zdaniem są potrzebni jak psu piąta noga.
CHF FAN / 212.160.87.* / 2011-10-12 10:14
Ludzie są tacy sami. Nie ważne co teraz robią. Upadek tej cywilizacji ekonomicznej wypchnie świat na nieznane wody. Jest obawa przed nowymi korporacjami, które zastąpią rządy państw z racji ich nieudolności. To może stworzyć system totalitarny sterowany przez przedsiębiorców. Niekoniecznie będą oni tworzyć nowe technologie. Raczej przypominaloby to Max Max'a.
Pozdrawiam krótkowzrocznych idealistów :))

Najnowsze wpisy