Forum Forum pracyPraca za granicą - opinie

Zbiory we Francji - wątpliwości

Zbiory we Francji - wątpliwości

skomentuj
Zlodiej / 91.196.30.* / 2012-06-24 22:46
Witajcie, znalazłem ogłoszenie w internecie odnośnie zbiorów we Francji (http://www.praca.centrumofert.pl/ogloszenie/209639/Pracownik-Zbioru-Salaty-FRANCJA.html). Rozumiem, że pracodawca francuski musi ponieść jakieś koszty aby dostać zezwolenie na zatrudnienie obcokrajowca ale osoba wystawiająca to ogłoszenie jest osobą prywatną. Dodatkowo trzeba mieć dość duży wkład własny ponad tydzień przed wyjazdem. Strasznie mi to śmierdzi i chciałbym się zapytać czy moje obawy są słuszne.

Pozdrawiam,
Wyświetlaj:
Ewa1027 / 185.25.248.* / 2019-08-14 14:13
Zbiory jabłek
Verges de La Setarria niedaleko Sant Pierre Montlimart
Dużo ludzi zła atmosfera, zakwaterowanie w ciasnych barakach
Kortynator wysługuje się stałymi bywalcami do utrzymania "porządku"
Nie polecam.....
Sylwia09826 / 89.64.38.* / 2018-10-14 10:29
Czy wyjeżdżał ktoś z was na zbiory kiwi do Francji ? Bądź tam był? To Tuluza bądź jej okolice.Jeśli tak to byłabym wdzięczna za jaķąkolwiek odpowiedź.
Zbiorowiczka 2017 / 37.47.4.* / 2017-11-29 13:51
Witam.Byłam na zbiorze borówki we Francji,polecam super firma,ale....brygadzistki w wiekszosci fajne,drugie niezbyt,te ostatnie kaczuszki ze wsi pokazuja na co je stac,bo w Polsce są mniejsze niz mrowka.Olac takie robic swoje ale nie dac sie stlamsic.Pozdrowka
Krolik112 / 46.134.36.* / 2020-06-10 00:19
Hej
Z jakiej firmy pojechalas na te zbiory?
On311 / 176.221.120.* / 2017-05-26 22:20
Uwaga na propozycje zbiory malin Panach Fruits venda oszustwo praca.Pracujesz od poniedziałku do niedzieli zero .Werbują ludzi Polacy od głowy mają 50euro za nadgodziny nie ma, pensji nie ma i co z tym zrobic.W większości ludzie z Małopolski tam się dają nabrać .A tak przy okazji to jest jedna przerwa która wynosi 40min chore.
pea / 188.146.182.* / 2020-09-08 06:47
witam wszystkich którzy są zainteresowani zbiorem malin!!!! san hilaire la foret 85440 w pierwszy dzień kiedy wjechałam na camping juz deszcze dostałam to jeszcze nie koniec w środku dwa łóżka korytarzyk i następny pokój kanaliza zapchana gdzie chodzilam się kąpać dumki dwa dalej jednym słowem horror a zapewniane miałam pierwsza klasa to szczegół.,ale dopiero przeszłam lekcje szkoły gdy zjechały dwie brygadzistki Maria, Teresa z Tarnowa potwory w ludzkiej skórze!!!! w życiu takiego traktowania nie przeszłam nigdzie upakarzana byłam na każdym kroku nie tylko ja wiele pan bo za brzydkie, za kejące za jasne maliny wciąż się czepiały i nue wspomnę o brzydkich słowach ni i wzywanie szefa przez telefon po takiej wizycie szefa w szklarni mogłaś już walizki pakować po prostu mobbing. a jeszcze zapomniakam napisać o żółtych kartach jak w ciągu tygodnia nie wyrobisz normy wylatujesz lub kara na drugi i trzeci dzień do pracy nie idziesz jednym słowem horror. proszę wad zanim gdzie kolwiek pojedziecie sprawdzić opinie ja tego nie zrobilam ponieważ to był mój pierwszy wyjazd i nie pomyślałam o opiniach teraz gdzie kolwiek wyjadę muszę sprawdzić wszystko.
Ofiara / 89.80.64.* / 2019-05-30 14:36
Obiecana praca po 10-12h to fikcja. Wypłata po 3 tyg. od zjazdu do Polski tak więc możesz pracować nawet pół roku na samych zaliczkach. Brygadzistka Teresa-najgorsza z brygadzistek-czepia się o wszystko, straszenie,znajduje sobie ofiarę i nęka ją. W Polsce można podciągnąć takie zachowanie pod mobbing.
pracowniczka / 94.254.243.* / 2018-09-03 14:43
Pozytywne komentarze o PANACH FRUITS piszą tylko stali pracownicy, bo prawda jest inna. Praca na vendzie jest jednym wielkim nieporozumieniem, szefowie robią zdjęcia, chowają się w krzakach, na leżąco, na stojąco i fotografują jak zbierasz, kazdy potem obgaduje w domkach i komentuje ile masz kilo, generalnie jest to jeden wielki wyscig. Kiedy konczy sie praca wysyłają ludzi do domu pod pretekstem, że za mało wyrabiasz normy bądź źle zbierasz. Siedzisz tydzień na domku bez pracy i czekasz aż laskawie Cie odwioza na busa do Polski, nikt nie zawiezie Cie do sklepu, bo problemem jest wzięcie busa, gdzie stali pracownicy mogą oczywiście wszystko. Gdy wyrzucą Cię z pracy oczywiscie nie z Twojej winy tylko z ich braku pracy, nie myśl o jakiejkolwiek wyrozumiałości, nic ich nie interesuje. Pan ktory jest odpowiedzialny za nagananie ludzi rowniez w razie problemow nie sluzy pomocą, nie odbiera telefonów, a kiedy odbierze jest po prostu nieuprzejmy, lecz zachęcić do pracy jak najbardziej wie jak. Na wynagrodzenie czeka sie miesiącami. Osobiście nie polecam pracy w tej firmie.
Julia414 / 217.98.53.* / 2019-05-14 18:50
Z tego co wiem pani chciała pracować tylko 7 godzin i nie chciało się pani ale narzekać umie pani. Pani słowa "co za wariat robi po południu" każdy co chce zarobić a nie siedzieć przed domkiem i piwo pić
Marzena864 / 31.0.34.* / 2018-11-11 10:50
Osobiście byłam tam w tym roku i nie mogę narzekać praca jak każda inna kto chce zarobić to zarobi a jak inne panie przyjeżdżają się tylko zabawić to inna sprawa a Pan Konrad jest zawsze pod telefonem jak nie odbiera to zawsze oddzwania i zawsze służy pomocą a to co pani pisze to bzdury jakies
Iwona skronska / 217.98.53.* / 2017-07-09 16:07
Dziwne bylam tam i jestem bardzo zadowolona praca jak praca monotonna bo zbieranie malin a ty raczej ci sie nie chcialo zbierac myslalas ze na wakacje przyjechalas a teraz takie glupoty piszesz
Ruda 191283 / 2.0.206.* / 2017-09-25 19:48
Witam. Pracuje w Panach Fruits od trzech lat i żadnego oszustwa tu nie widzę. Jeśli się ktoś na wakacje wybiera i oczekuje drinków z palemka to nie polecam ale jeśli ktoś chce pracować i zarobić to śmiało można jechać.
Renata971 / 217.98.53.* / 2020-09-14 13:48
Uwaga na zbiory malin we Francji w firmie panach Fruits byłam tam kilka razy i co wyjazd jest gorzej zwłaszcza że są tam takie brygadzistki że za byle co się czepiają albo ten co załatwia pracę jak nie pojedziesz busem co on załatwia 110e w jedną stronę nawet ok ale 180 z powrotem to przesada ale procent od każdej osoby musi być jak nie chcesz jechać jego busami to załatwi że już tam nie wrócisz i o kasę trza się prosić
Sylwia638 / 89.64.38.* / 2018-10-14 10:18
Na zbiory kiwi wyjeżdżacie do tuluza?
nie polecam borówki we Francji / 193.192.176.* / 2016-08-09 21:46
Witam
Niedawno byłem na zborze borówki amerykańskiej we Francji po tym co mnie spotkało postanowiłem ostrzec naiwnych napalonych ludzi takich jak ja przed wyjazdem. Wyjazd był organizowany przez Bis Pol. Po wysłaniu wszystkich dokumentów zadzwoniła do mnie Pani która kazała mi wysłać pieniądze na podróż lecz za nim to zrobiłem to wypytałem ją co i jak a ona przedstawiła mi wszystko w takim świetle że praca będzie trwała 6 tyg i że będzie gdzie spać i będzie gdzie ugotować i nic nie wspominała o finansach związanych z naszym mieszkaniem więc postanowiłem wziąć na ten czas urlop bezpłatny lecz zanim pojechałem wysiedziałem się na wolnym 2 tyg bo czas wyjazdu został przesunięty. Jazda zajęła ponad 30 h. Gdy w końcu tam trafiliśmy od razu kazali nam podpisywać umowy o domki, które tak naprawde były 5 osobowymi namiotami z kuchnią, łazienką i robakami w talerzach. każdy domek kosztował nas 10 euro za dzień od osoby + 19 euro na koniec w sumie nie wiadomo za co . na drugi dzień podpisaliśmy umowę o pracę, która była tak napisana że nikt z niej nic nie wiedział. Praca wyglądała tam tak 5 dni w tyg po 7.5 godz + 30 min przerwy. Praca na akord norma wynosiła 41 kg lecz nie dało się tego zebrać bo mieliśmy pojemniki po 4 kg nikt nie wiedział jak płacone są dodatkowe kilogramy. Zdarzały się takie sytuacje, że zbieraliśmy na jednym polu i przechodziliśmy na drugie a zostało nam po pół skrzynki, które musieliśmy oddać bo szliśmy na inną odmianę i takich przejsć z pola na pole było mnóstwo niektóre z nich były oddalone 600-700 m. więc traciliśmy na tym dużo czasu. Po przesłaniu pierwszej wypłaty kwity dostaliśmy dopiero przed zjazdem aby ludzie nie przestali pracować jak to sie zdarzyło rok wstecz. Na 50 osób w grupie może 4 było z ubiegłego roku, którzy potrafili zebrać naprawde dużo bo 95% zbierało ledwo normę. Po 3 tyg wysłali do domu pierwszych ludzi, którzy jak sie okazało zarobili na czysto ok. 1500 zł (nie wyrabiali do końca normy) co jest nie do pomyślenia bo w Polsce na tartaku tyle się zarobi w tym samym czasie. Reszta ludzi którzy zostali wróciła tydzień pózniej, a na te 6 tyg zostali tylko ci, którzy zbierają już kilka lat. Przy odjezdzie wszyscy dostali kwitki z wypłatą i nit nie był z nich zadowolony . Przeciętny człowiek zbierający normę zarobił 2000 zł za pierwsze 2 tyg a za drugie 2 tyg zarobił po odbiciu wszystkich kosztów (bilet powrotny i inne ) ok 1500 co razem nam daje 3500 zł za miesiąc przym 1000 trzeba odliczyć na bilet i jedzenie co daje nam 2500 zł na czysto które można zarobic za tą samą za tą samą ilość godzin pracy w Polsce. Więc nie polecam zbiorów borówki Amerykańskiej we francji.
Dante690 / 185.234.234.* / 2020-06-04 18:31
Ja miałem jechać w teraz ... Koordynatorka mnie oszukała dwa dni przed wyjazdem wszystko gotowe dzwoni i że nie ma już miejsca na kempingu :,-) ponieważ przyjechali Rumuni aż się zagotowałem... Dittmeyer borówka... Praca tylko dla stałych bywalców ... 20 % Polacy bardziej wygląda to jak wczasy nad oceanem a Rumuni zapierają jak roboty ... Pozdro ... Swoją drogą fajnie się tam ustawili ...
rokcec / 83.0.222.* / 2012-07-06 17:14
To oszustwo!! Razem z koleżankami wpłaciłyśmy 900zł na wiecznie nieoddanie! Ani kontaktu mailowego ani telefonicznego, dowód też sprawdziłyśmy, faktycznie nie było nic podejrzanego, a tu jednak... Proponuje zgłosić sprawę na policję!
danielrm2502wp.pl / 193.17.174.* / 2012-07-06 19:00
ja tez wpłaciłem 300 i ja sprawdziłem no ale czekam jeszce do 9tego 10tego miałbyć wyjazd ja miałem jechac z Tarnoia po 10 napisze list do niej do domu wiem gdzie mieszka ma meża i 2 dzieci jakby co zrobi sie wjazd na ... no 300zeta to nie mało a najgorsze to ze np. ja miłem kilka innych propozycji z praca to zrezygnowałem bo miłem jechac na ta ..sałate noi takie komplikacjie
Zlodiej / 83.13.238.* / 2012-07-05 17:48
Babka wyłączyła telefon, papierów nadal nie ma. 300 zł w plecy.

Jeżeli kogoś spotkało coś podobnego z tą osobą proszę o kontakt bsman1986@wp.pl
xxx817 / 213.17.191.* / 2012-07-04 14:24
czy jedzie ktos 25 lipca z katowic?
MarcinTarnow / 89.234.224.* / 2012-07-02 16:35
a do jakiej miejscowości ten wyjazd? jestem z Tarnowa tylko na wyjazd 25 lipca :D ciekawe ile na reke i jakie te warunki konkretniej cos no i wogole jaki bagaz mozna ze soba zabrac? a skad z Tarnowa wyjazd?
donk1071 / 109.107.30.* / 2012-06-26 22:20
uważaj nie daj się nabrać to oszuści
rokcec / 83.0.222.* / 2012-07-06 16:40
pisząc to jesteś w stu procentach pewien/pewna ze tak jest?
Zlodiej / 91.196.30.* / 2012-06-27 21:50
skąd ta pewność?
danielrm250 / 2012-06-26 20:15
wiesz cos juz wiecej o tym ogłoszeniu ,sprawdziłem ta osobe jest ona czysta nie figuruje nigdzie dowód jest prawdziwy nie utracony jutro do niej dzwonie i dopytam sie reszte z tego co wiem do 28 trzeba kaske jej przesłac 300 i 150 w busie ,10lipca wyjazd z tarnowa albo opole ja bym miał jechac z opola napisz jak mozesz czy cos sam/a sie orietowałeś/aś danielrm250@wp.pl
Zlodiej / 91.196.30.* / 2012-06-27 21:51
Zobaczymy co to będzie, ja jakby co jadę z Tarnowa :)
michl witam / 87.207.173.* / 2012-06-25 19:59
moja rada dla ciebie :p

jesli potrzebujesz tej pracy po prostu zadzwon do niej .

zadaj te pytania jesli ci odpowie to znaczy ze wszystko jest wporzadku ;p

1. kto zatrudnia ? , jaka firma , gdzie zarejestrowana ?

2. kto jest pośrednikiem , jaka firma , gdzie zarejestrowana ?

3. czy jest ubezpieczenie pracownika , jak jest to jakie ?

4. jakie sa warunki socjalne?

5. jak wyglada platnosc - na reke czy na konto dywizowe co ile dni ?

6. czy pracodawca gwarantuje odziez robocza ?> obuwie itd? czy trzeba miec swoje >?

7. czy wystarczy dowod osobisty czy trzeba miec paszport ?


9 czy sa jakies dodtakowe opłaty wynikajace z zatrudnienia ?
dominik73 / 2012-06-25 10:34 / Bywalec forum
ja w ogóle nie ufam takim ofertom, zebyś się nie wpakował w jakieś bagno, dobrze Ci radzę!!
skomentuj

Najnowsze wpisy