Bank USA bardziej agresywny w kwestii stóp procentowych. Co z NBP i reakcją rynku?

W USA padły wyczekiwane słowa, zapowiadające zdecydowane podwyżki stóp procentowych. Może być ich nawet 5-6. Ekonomiści uważają, że nie wpłynie to na decyzje NBP, który oprocentowanie w Polsce i tak planuje ustalić na dużo wyższym poziomie. Najnowsze wieści ze Stanów Zjednoczonych poskutkowały osłabieniem złotego i spadkami na giełdach.

Szef Fed Jerome Powell zapowiedział podwyżki stóp procentowych w USASzef Fed Jerome Powell zapowiedział podwyżki stóp procentowych w USA
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Damian Słomski

Amerykański bank centralny (Fed), w przeciwieństwie do NBP, ciągle utrzymuje niemal zerowe stopy procentowe. Jego szef Jerome Powell przyznał, że to się niedługo zmieni, bo - jak wskazał - istnieje spora przestrzeń do podwyżek oprocentowania w związku z wysoką inflacją w USA i dobrą kondycją rynku pracy.

Polityka pieniężna Stanów Zjednoczonych ma gigantyczne znaczenie dla światowego rynku finansowego i globalnej gospodarki. Dlatego temat ten zdominował dyskusję także wśród ekonomistów w Polsce.

- Środowe posiedzenie Fed było bardzo wyczekiwane przez rynki finansowe. Można powiedzieć, że pod kątem dramaturgii mierzonej zmiennością notowań na giełdach nie było rozczarowania. Ani Fed, ani Powell nie powiedzieli specjalnie niczego nowego, co nie znaczy, że nie czeka nas duża zmiana - wskazuje Przemysław Kwiecień, główny ekonomista domu maklerskiego XTB.

Money. To się liczy

Zmiany w USA i wpływ na Polskę

Co się zmieni? Ekonomiści mBanku spodziewają się pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA w marcu. Sugerują nawet, że słowa Powella mogą wskazywać na bardziej agresywne działanie niż wycenione już przez rynki 4 podwyżki. Uważają, że scenariusz 5-6 podwyżek jest prawdopodobny, choć główna stawka oprocentowania może nie przekroczyć 2 proc. (w Polsce w tej chwili jest 2,25 proc.).

"Bardziej agresywny Fed to większe ryzyka dla wzrostu, nieco mocniejszy dolar i wreszcie - niższa globalna inflacja w perspektywie 2023 roku" - komentują eksperci mBanku.

Jak bardziej agresywna polityka Fed wpłynie na decyzje podejmowane przez NBP w kwestii stóp procentowych? W mBanku oceniają, że nie będzie większej skali podwyżek ponad to, co do tej pory planowano. Gdy dojdzie do pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA, prawdopodobnie oprocentowanie w NBP będzie już powyżej 3 proc.

"Rysują się co prawda pewne ryzyka osłabienia złotego z uwagi na mocniejszego dolara, lecz mocniejszy dolar powoduje jednocześnie solidne zacieśnienie finansowania dla całej gospodarki globalnej" - wskazują.

Ekonomiści mBanku ryzykują też przewrotną tezę, że przy obecnych poziomach wycenionych stóp procentowych nie ma zbyt wiele przestrzeni do dalszego przewartościowywania skali ruchów ze strony NBP. Przyznają, że ich uwaga przenosi się w takim scenariuszu na słabsze perspektywy wzrostu PKB na przełomie 2022 i 2023 roku.

Reakcja rynku

Zbliżające się wielkimi krokami podwyżki stóp procentowych w USA umacniają dolara. Tak też stało się późnym wieczorem w środę. Amerykańska waluta zyskała względem euro, a także złotego.

Przed posiedzeniem Fed dolara można było kupić po 4,05 zł, a po nim kurs przekroczył nawet 4,08 zł. W czwartek rano notowania dalej szły w górę i przebiły poziom 4,10 zł.

- Mocniejszy dolara widoczny jest na naszym rynku, gdyż nakładają się dwie kwestie. Jego globalne umocnienie po konferencji Fed oraz słabość złotego spowodowana obawami o konflikt na Ukrainie - podkreśla Przemysław Kwiecień.

- Jastrzębi Fed wprowadził niepokój na Wall Street - dodaje główny ekonomista TMS Brokers Łukasz Zembik. Wskazuje, że indeksy giełdy w USA zbliżyły się do poniedziałkowych dołków.

Ekonomiści Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) zauważają też, że od rana spadają notowania na rynkach akcji w Europie. Nie jest to jednak duża wyprzedaż. Indeksy po godzinie 10.00 nie traciły więcej niż 1 proc.

Tak jest też na warszawskiej giełdzie. Indeks WIG20 jest około 0,5 proc. pod kreską. Większość największych spółek traci. W przypadku LPP czy Dino straty sięgają nawet 3 proc.

"Dodatkowy napęd do tych zmian (spadki na światowych giełdach) dają spekulacje na temat negatywnego wpływu podwyżek stóp na chiński sektor nieruchomościowy, finansowany częściowo w dolarach" - wskazują ekonomiści BGK.

Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"