Notowania

forex
20.02.2020 12:48

Dane o produkcji sugerują, że wzrost PKB sięgnie ok. 3% w I kw. wg analityków

Warszawa, 20.02.2020 (ISBnews) - Produkcja sprzedana zanotowała wzrost powyżej oczekiwań rynkowych w styczniu, co może sugerować wzrost gospodarczy w I kw. 2020 roku na poziomie ok. 3% r/r, uważają ekonomiści. Jednakże w całym roku aktywność gospodarcza może być słabsza niż wcześniej oczekiwano. Czynnikiem obniżającym dynamikę produkcji w styczniu był negatywny efekt kalendarzowy (jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem).

Podziel się
Dodaj komentarz

Analitycy wskazują, że nadal utrzymuje się dobra koniunktura w branżach eksportowych. Niektórzy sądzą, że perspektywy aktywności w sektorze przemysłowym nie będą znajdowały w kolejnych miesiącach pod wpływem epidemii koronarowirusa, jedynie w sposób ograniczony w miesiącu lutym i marcu. Natomiast inni widzą ryzyko pogorszenia stabilnych danych w kolejnych miesiącach w postaci zaburzenia dostaw komponentów produkcyjnych z Chin.

Ekonomiści podkreślają, że w ujęciu odsezonowanym wzrost produkcji wyraźnie przyspieszył.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 1,1% r/r w styczniu 2020 r.. W ujęciu miesięcznym odnotowana wzrost o 4,5%. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,5% wyższym niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku i o 2,7% wyższym w porównaniu z grudniem ub.r.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Wstępnie szacujemy, że tempo PKB w 1kw20 będzie zbliżone do 4kw19. Tempo PKB może spaść poniżej 3% w kolejnych kwartałach, utrzymujemy nasze oczekiwania że w całym roku wyniesie 3%r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista Piotr Popławski

"Dzisiejszy odczyt sugeruje, że polska gospodarka podtrzyma wzrost na poziomie ok. 3% r/r w I kw. br., co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami. Oczekujemy w całym roku wzrostu PKB na poziomie 3%. Jutrzejsza sprzedaż detaliczna za styczeń naszym zdaniem wyniesie +5,6% r/r" - analityk Erste Group Małgorzata Krzywicka.

"Dla średnioterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego (utrzymania wzrostu gospodarczego w całym 2020 r. wyraźnie powyżej 3,0% r/r) kluczowe będzie ożywienie publicznych inwestycji infrastrukturalnych na poziomie centralnym, utrzymanie solidnego popytu inwestycyjnego spółek publicznych, jak również stabilizowanie się sytuacji w gospodarce globalnej" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Polski przemysł rozpoczął nowy rok dość słabym wynikiem, ale jednocześnie okazał się on lepszy od średnich prognoz rynkowych. Wpływ na styczniowy wynik produkcji miała po części mniejsza o jeden liczba dni roboczych w porównaniu ze styczniem 2018 r., a także wysoka baza odniesienia z tamtego okresu. Podstawową przyczyną jest jednak, jak wskazują m.in. badania Markitu, wciąż zmniejszające się zamówienia, w tym głównie eksportowe. Styczeń to jeden z ,,trudniejszych" miesięcy dla przemysłu, gdzie sektor ten ma za sobą ,,gorący" okres związany z Bożym Narodzeniem, a jednocześnie jeszcze nieco odległą perspektywę świąt Wielkanocnych. W tym roku na polski przemysł mógł dodatkowo negatywnie przekładać się zupełny brak zimy (na co wydaje się wskazywać chociażby spadek produkcji w górnictwie i wydobywaniu, czy nikły wzrost w zaopatrywaniu w energię, gaz etc.), a także zamieszanie globalne związane z koronawirusem w Chinach. Skutki tego ostatniego będą odczuwalne, tak dla globalnego przemysłu, jak i pośredniego
naszego rodzimego, jeszcze w kolejnych miesiącach. Dynamika produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach ma szansę wspiąć się na wyższe poziomy, ale należy liczyć się z tym, że będą one niższe od notowanych na przestrzeni 2019 r. Opublikowane dziś dane są kolejnymi wskazującymi na dalsze hamowanie polskiej gospodarki. Z tego punktu widzenia będą ważne dla RPP, która zapewne powtórzy, że pogarszająca się koniunktura jest argumentem za utrzymywaniem stóp procentowych na niskim poziomie, bądź nawet ich obniżką gdyby hamowanie PKB okazało się głębsze od oczekiwań. Wysoka inflacja zeszła na drugi plan" - główny ekonomista Banku Pocztowego Monika Kurtek

"Lekkie odreagowanie produkcji przemysłowej w styczniu. Dane o styczniowej produkcji przemysłowej okazały się lepsze od oczekiwań. Produkcja wzrosła 1.1%r/r i była wyższa od konsensusu (-0,3%r/r). Pomogło odreagowanie po negatywnym zaskoczeniu w grudniu kiedy rzeczywista różnica w dniach roboczych była większa niż sugerował to kalendarz (co dawało możliwość przedłużania urlopów). Niski wzrost produkcji nieodsezonowanej (1,1%r/r) jest zasługą negatywnej różnicy w dniach roboczych (-1 dzień r/r). Dane odsezonowane pokazują stabilny wzrost produkcji o 3,5%r/r a więc na poziomie zbliżonym do średniej z 4kw19 (3,8%r/r). Pobieżna analiza dostępnych danych z poszczególnych działów sugeruje, że utrzymują się tendencje z poprzednich miesięcy, tj. sektory eksportowe radzą sobie dobrze podczas, gdy powoli postępujące spowolnienie w sektorach skierowanych głównie na rynek wewnętrzny. Obserwujemy utrzymanie się dobrej koniunktury w takich branżach eksportowych jak: produkcja pozostałego sprzętu transportowego,
komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych, czy urządzeń elektrycznych. Potwierdza to, że polskie podmioty ciągle korzystają z silnego popytu wewnętrznego w strefie euro, to czyni polską gospodarkę relatywnie odporną na słabość europejskiego przemysłu i ewentualnego wpływu koronawirusa z Azji, tak długo jak efekty mnożnikowe z przemysłu nie zaczną silniej uderzać w popyt wewnętrzny strefy euro. Produkcję zaniżało wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę. Wstępnie szacujemy, że tempo PKB w 1kw20 będzie zbliżone do 4kw19. Tempo PKB może spaść poniżej 3% w kolejnych kwartałach, utrzymujemy nasze oczekiwania że w całym roku wyniesie 3%r/r" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki i ekonomista Piotr Popławski.

"Dzisiejszy odczyt sugeruje, że polska gospodarka podtrzyma wzrost na poziomie ok. 3% r/r w I kw. br., co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami. Oczekujemy w całym roku wzrostu PKB na poziomie 3%. Jutrzejsza sprzedaż detaliczna za styczeń naszym zdaniem wyniesie +5,6% r/r" - analityk Erste Group Małgorzata Krzywicka.

"Publikacja danych styczniowych dot. przemysłu to dokładna odwrotność sytuacji sprzed miesiąca, co ogranicza nieco ryzyka krótkoterminowe dla wzrostu gospodarczego, po słabych wynikach IV kw. 2019 r. Choć dynamika roczna produkcji w styczniu obniżyła się w stosunku do grdunia 2019 r., to opublikowane dane należy ocenić jako dobre, oczywiście w kontekście materializującego się scenariusza spowolnienia aktywności. Jedynym powodem tego osłabienia był bowiem efekt kalendarzowy związany z liczbą dni roboczych, który w styczniu zaniżał wyniki produkcji. W ujęciu danych oczyszczonych z wahań sezonowych i kalendarzowych, roczny wzrost produkcji wręcz przyspieszył, niwelując solidny jej spadek sprzed miesiąca. W ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z sezonowości, w styczniu miał miejsce bardzo rzadko spotykany, blisko 3 - procentowy wzrost produkcji, po blisko 3- procentowym jej spadku w grudniu. Po tak silnym spadku grudniowej produkcji oczekiwaliśmy wyraźnego jej przyspieszenia, niemniej nie oczekiwaliśmy, że
skala tego odbicia - w warunkach postępującego spowolnienia aktywności - przekroczy silną skalę ożywienia produkcji w przemyśle sprzed roku. Układ danych w grudniu i styczniu wydaje się wspierać naszą tezę sprzed miesiąca o dalszym pogłębianiu zmienności produkcji z tytułu wydłużonych urlopów i przestojów produkcji w okresie świąteczno-noworocznym, czego jeszcze w odpowiednim stopniu nie wychwytują metody statystyczne oczyszczenia danych z sezonowości. Struktura produkcji w poszczególnych sekcjach wskazuje, na bardzo dobre wyniki produkcji w działach o wysokim udziale produkcji na potrzeby budownictwa, co cały czas pozwala nam także oczekiwać pewnego ożywienia aktywności w budownictwie - być może już w styczniu, po jego gwałtownym załamaniu w IV kw. Cały czas także całkiem niezłe wyniki notują działy przemysłu o wysokim udziale produkcji na eksport, wyraźnie zaniżają natomiast wyniki produkcji dane z górnictwa i energetyki, na co wpływają podwyższone efekty bazy oraz bardzo ciepła zima. Opublikowane dane
obniżają nieco ryzyka krótkoterminowe, tj. skali dalszego spowolnienia aktywności w I kw. 2020 r., niemniej w tym aspekcie dużo ważniejsze będą dane dot. budownictwa oraz wszelkie informacje dot. dochodów i wydatków gospodarstw domowych, biorąc pod uwagę nieco silniejsze osłabienie spożycia gospodarstw domowych w IV kw. Jednocześnie także, oczywiście biorąc pod uwagę notowaną zmienność (w układzie 2-3 miesięcznym) danych dot. produkcji przemysłowej trudno także o zbyt daleko idące wnioski na podstawie danych z jednego miesiąca. Dla średnioterminowych perspektyw wzrostu gospodarczego (utrzymania wzrostu gospodarczego w całym 2020 r. wyraźnie powyżej 3,0% r/r) kluczowe będzie ożywienie publicznych inwestycji infrastrukturalnych na poziomie centralnym, utrzymanie solidnego popytu inwestycyjnego spółek publicznych, jak również stabilizowanie się sytuacji w gospodarce globalnej. Dotychczasowy rozwój sytuacji w Chinach (epidemia koronarowirusa) nie powinien mieć silnego wpływu na wyniki krajowej gospodarki, z
potencjalnym ograniczonym osłabieniem produkcji w okresie luty - marzec. Choć skala tąpnięcia aktywności w Chinach w całym I kw. będzie bardzo gwałtowna, to naprawdę silne dostosowania aktywności koncentrują się w chińskim popycie krajowym, przy nieco mniejszym wpływie ograniczenia popytu na handel zagraniczny towarami. Oczywiście ograniczenia pracy i przestoje mogą wpływać na zaburzenie danych w handlu zagranicznym, niemniej o ile kolejne tygodnie będą potwierdzać trend spadkowy liczby zachorowań, ten aspekt aktywności może relatywnie szybko ,,nadrabiać" wcześniejsze ograniczenia. Większym problemem w średnim okresie dla gospodarki globalnej i w efekcie krajowej będzie dopiero przedłużający się na kolejne tygodnie okres mniejszej aktywności, silniej wpływający na ograniczenie zapasów i poprzez zaburzenia łańcuchów dostaw na globalną produkcję" - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska

"Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu o 1,1% r/r wobec wzrostu o 3,8% r/r w grudniu - wyraźnie powyżej konsensusu prognoz rynkowych zakładającego spadek o 0,4% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 3,5% r/r wobec 2,1% r/r w poprzednim miesiącu. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 1,9% r/r wobec 3,8% r/r w grudniu. Produkcja w górnictwie spadła z kolei o 10,4% r/r wobec spadku o 1,7% r/r w poprzednim miesiącu. Czynnikiem obniżającym dynamikę produkcji w styczniu był negatywny efekt kalendarzowy (jeden dzień roboczy mniej niż przed rokiem), natomiast w ujęciu odsezonowanym wzrost produkcji nawet wyraźnie przyspieszył. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami rozczarowujący odczyt grudniowy nie oznaczał więc trwałego osłabienia momentum krajowego przemysłu" - starszy ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś

"Wyniki produkcji przemysłowej za styczeń zaskoczyły pozytywnie pokazując jej wzrost o 1,1% r/r (konsensus: 0,3% r/r; PKO: -2,5% r/r), wobec 3,8% r/r w grudniu. Co ważne, wzrost produkcji odnotowano pomimo negatywnego układu kalendarza, a po oczyszczeniu danych z wpływu czynników sezonowych, dynamika produkcji przyspieszyła w styczniu do 3,5% r/r z 2,1% r/r w grudniu. Pozytywną wymowę ma także struktura wzrostu, którego gros wypracował sektor przetwórstwa przemysłowego (1,9% r/r), z naddatkiem kompensując pogłębiający się spadek w górnictwie (-10,4% r/r) oraz spadek produkcji działu wytwarzanie i zaopatrzenie w energię elektryczną, gaz i wodę (-4,2% r/r). Podobnie jak miesiąc wcześniej wzrosty produkcji odnotowano w 24 z 34 działów przemysłu, chociaż większość z nich odnotowała spowolnienie dynamiki produkcji. Wyraźnie wyhamowała dynamika produkcji pozostałego sprzętu transportowego - głównego źródła wzrostu produkcji ogółem w grudniu, co potwierdza, że jej ubiegłomiesięczne silne odbicie wynikało zapewne z
realizacji pojedynczych znaczących kontraktów. Silnie odbiła za to produkcja koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (z -15% r/r w grudniu do +3,5% r/r w styczniu), co przy jej ponad 5% wadze podniosło produkcję ogółem o około 1pp. Trzeba jednak mocno podkreślić, że utrzymanie szerokiego branżowego spektrum wzrostów produkcji pozytywnie zaskakuje i świadczy o lepszej kondycji przetwórstwa, niż mogły sugerować ostatnie odczyty indeksów koniunktury. Dobre wyniki za styczeń nie oznaczają jednak automatycznie poprawy perspektyw produkcji na następne miesiące - kluczowym wyzwaniem dla części branż (patrz wykres poniżej) mogą się stawać zaburzenia dostaw komponentów produkcyjnych z Chin. Inflacja PPI wyhamowała w styczniu do 0,8% r/r z 1,0% r/r w grudniu (konsensus: 1,0% r/r ; PKO: 0,7% r/r) przy spadku cen ropy naftowej, nieznacznym wzroście cen w górnictwie oraz odbiciu cen w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę. Bazowa inflacja PPI minimalnie wzrosła, ale wciąż
pozostaje bliska 0% pokazując brak presji cenowej po stronie towarów" - analitycy PKO Banku Polskiego

"Znajdujemy się w trendzie spadkowym, co ujawnia się także spoglądając na sekcje i gałęzie przemysłu. Styczniowy wynik w horyzoncie rocznym in minus ciągnęły górnictwo i zaopatrzenie w energię, gaz itp. Trudno jednak nie zauważyć rosnącej liczby i znaczenia sektorów o malejącej na przestrzeni roku sprzedaży - w styczniu było takich 10 na 34 i składały się one na 36,7% wartości dodanej przemysłu. Mimo wszystko cieszy ponadprzeciętny wynik przetwórstwa (1,9% r/r bez korekty). Najwyższą dynamikę roczną odnotowała kategoria pozostałego sprzętu transportowego z 9,3% (tu jednak ponownie mamy do czynienia z jednostkowo dużymi zamówieniami, czego konsekwencją są duże amplitudy), ale mocny plus zaliczyły też komputery i wyroby elektroniczne (7,7% r/r), czy urządzenia elektryczne (5,8% r/r). Duże kategorie przemysłu zaczęły rok ze zmiennym powodzeniem - dla przykładu produkcja żywności minimalnie na minusie (-0,1%), co wpisuje się w ujemną dynamikę sprzedaży nietrwałych dóbr konsumpcyjnych (-1,0% r/r). Na marginesie,
nadchodzą trudne czasy dla producentów napojów, przez co utrzymanie dotychczasowego wzrostu tej kategorii (5,6% r/r w styczniu) może być wyzwaniem. O tym, że mimo spowolnienia negatywne sentymenty są tonowane, powinna świadczyć wysoka dynamika kategorii naprawy, konserwacja i instalowanie maszyn (10,7% r/r), chociaż sprzedaż dóbr inwestycyjnych na niewielkim plusie (1%). Dzisiejsze dane, jak i dane w kolejnych kilku miesiącach, należy brać z pewnym dystansem, bo punktem odniesienia dla prezentowanych dynamik jest zaburzona rzeczywistość przed brexitem. Z tego też powodu dość prawdopodobnie styczeń okaże się nieco zaniżony, podczas gdy dane dla marca czy kwietnia - zawyżone. O ile bowiem styczeń 2019 był miesiącem dynamicznego robienia zapasów, odroczony brexit doprowadził do powstrzymania od zakupów" - ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

Tagi: forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz