Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pkn
19.01.2009 17:24

GPW: Listopadowe dołki są coraz bliżej

Po fali spadków, która przetoczyła się przez nasz parkiet w ubiegłym tygodniu, oczekiwania na choćby niewielką wzrostową korektę znacznie wzrosły.

Podziel się
Dodaj komentarz

Zwłaszcza, że na rzecz takiego scenariusza przemawiało kilka argumentów. Ze względu na dzisiejsze obchody dzień urodzin Martina Luthera Kinga w USA giełdy nie pracowały, a więc inwestorom odpadł duży powód do zmartwień w postaci sesji na Wall Street. Także jutrzejsza inauguracja prezydentury Baracka Obamy mogła być pretekstem do próby podniesienia indeksów i poprawy nastrojów.

Stało się jednak zupełnie inaczej. Jeśli problemy nie przychodzą zza Oceanu, to pojawiają
się w Europie. Taka sytuacja miała miejsce właśnie dzisiaj. Royal Bank of Scotland Group podał w komunikacie, że za 2008 r. może zanotować stratę 28 mld funtów (41 mld USD), największą, jaką kiedykolwiek zanotowała brytyjska firma, ze względu na pogarszający się kryzys finansowy. Po takiej informacji ciężko było o inny rozwój sytuacji na giełdach europejskich niż dalsze spadki.

Podobnie sytuacja wyglądała na GPW. Indeks WIG20 z każdą kolejną godziną osuwał się
coraz mocniej. Słaba postawa indeksu dużych spółek wynikała głównie z zachowania
sektora bankowego, który przeżywał cierpienia podobnie jak w innych krajach. Kiepsko
spisywały się także spółki surowcowe na czele z walorami PKN Orlen. Wyjątkiem były akcje KGHM-u, które wspomagała drożejąca miedź. Dzień nie zawierał istotnych publikacji makroekonomicznych, a informacje o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w Polsce, które były gorsze od oczekiwań nie wpłynęły na nasz parkiet.

Sytuacja na GPW do końca dnia była fatalna. Indeks WIG20 stracił na zamknięciu 3,55% i
zakończył sesję na poziomie 1644 punktów. Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 straciły 1,06%
i 0,90%. Obroty podczas dzisiejszej sesji wyniosły 800 mln złotych. Ciężko spodziewać się poprawy sytuacji w dniu jutrzejszym, zaplanowana na wtorek inauguracja prezydentury
Baracka Obamy nie wiele zmieni. Nasz rynek zbliża się do ubiegłorocznych dołków i
dopiero zachowanie indeksów na tamtych poziomach pozwoli snuć wnioski na przyszłość.

Chętnych do kupna akcji w zasadzie nie ma i nawet niewielka ilość sprzedających może
powodować mocne spadki tak, jak to miało miejsce dzisiaj.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: pkn, kgh, dziś w money, giełda, komenatrze giełdowe, wiadomości, gospodarka, komentarze giełdowe, komentarz, komentarze, kryzys
Źródło:
GoldFinance
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz