Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Indyjski regulator rynku umożliwił funduszom akcyjnym większe inwestycje w złoto i srebro, zwiększając ich elastyczność w obliczu rosnącego popytu na twarde aktywa - podaje Bloomberg. To efekt rosnących cen kruszców na rynkach.
Kurs srebra rośnie o ponad 6 proc. w górę i 27 lutego ok. godziny 17.30 sięga 93,7 dol. za uncję. To wzrost o ponad 20 proc. w ciągu ostatnich pięciu dni. Metale szlachetne znów zyskują na wartości, gdy świat patrzy na Bliski Wschód, gdzie rośnie napięcie między Iranem i Stanami Zjednoczonymi oraz Izraelem.
Z kolei cena złota przekracza 5,25 tys. dol. za uncję (wzrost o 1,38 proc.). W ciągu ostatnich pięciu dni cena złota skoczyła o blisko 5,4 proc.
"Robimy się wysypiskiem śmieci". Sprzedawcy ostro o systemie kaucyjnym
- Obecne odbicie cen złota i srebra to przede wszystkim reakcja rynku na wzrost napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie. To właśnie czynniki geopolityczne ponownie wspierają metale szlachetne, utrzymując je w górnych rejonach dotychczasowych przedziałów cenowych. W sytuacji rosnącej niepewności inwestorzy naturalnie kierują się w stronę aktywów uznawanych za bezpieczne, a złoto i srebro tradycyjnie pełnią taką rolę. Metale te pozostają więc beneficjentem narastającej niepewności politycznej i ryzyka potencjalnej eskalacji konfliktu regionalnego - mówił nam Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowców w Saxo Banku.
Indie stawiają na metale szlachetne
Indyjska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI) podjęła decyzję o umożliwieniu funduszom akcyjnym inwestowania do 35 proc. swoich aktywów w złoto i srebro. Ta zmiana w przepisach ma na celu dostosowanie się do rosnącego międzynarodowego zapotrzebowania na te cenne kruszce.
Nowe przepisy otwierają drzwi do szerszej gamy inwestycji, w tym także w jednostki funduszy infrastrukturalnych. Dzięki temu fundusze zyskają większą elastyczność i możliwość dywersyfikacji. Warto zaznaczyć, że w styczniu krajowi inwestorzy zainwestowali więcej w fundusze ETF na złoto niż w fundusze akcyjne.
Dodatkowo, SEBI zatwierdziła utworzenie nowej kategorii funduszy cyklu życia, które mają ustalone okresy zapadalności od pięciu do trzydziestu lat. Te fundusze mają konkurować z rządowym systemem emerytalnym, zarządzającym środkami o wartości ok. 177 mld dolarów.
Źródło: Bloomberg