Notowania

banki
26.04.2019 10:57

Straty Getin Noble Banku. Afera KNF kosztowała ponad ćwierć miliarda

Getin Noble Bank nie może wydobyć się ze strat. To już dziewięć kwartałów z rzędu na minusie. Kilka dni paniki klientów banku po aferze KNF wpędziły bank w kolejne kłopoty. Pozytywem jest poprawa wskaźnika złych kredytów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Miały być zyski, są straty. Bank Leszka Czarneckiego oczyścił aktywa

Grupa GNB straciła w czwartym kwartale 275,6 mln zł, a w całym ubiegłym roku 453,4 mln zł. To niby lepiej niż w analogicznych okresach poprzedniego roku - strata kwartalna była mniejsza o 29 proc., a roczna o 21 proc. - ale 2017 rok był tragiczny i po utworzeniu wielkich rezerw i odpisów miało być już tylko lepiej. A nie jest.

Akcje Getin Noble spadły już w pierwszym kwadransie piątkowej sesji o 5,5 proc., by w godzinę od pierwszego notowania odbić w górę o 6 proc. od poziomu z czwartku. Sytuacja na rynku jest jak widać „dynamiczna”.

O ile w samych wynikach z trudem można wyszukać coś dobrego, to inwestorzy z nadzieją patrzą na słowa prezesa i nowe dane sprzedażowe.

Zobacz też: KNF ma nowego szefa. Co teraz z bankami Leszka Czarneckiego

- Wydarzenia z końca ubiegłego roku oraz zdolność operacyjna Getin Noble Banku do stawienia czoła tak niebywałej presji rynkowej, świadczą o zasadności zmian jakie wdrożyliśmy w ostatnich latach - powiedział prezes Artur Klimczak.

- Fundamentalna zmiana wizji biznesowej, oczyszczenie bilansu oraz unowocześnienie modeli operacyjnych, stworzyły sprawnie funkcjonującą organizację o dużym potencjale biznesowym. O skuteczności realizowanej strategii świadczy fakt, iż już w pierwszym kwartale br. akwizycja nowych rachunków oraz sprzedaż kredytów gotówkowych osiągnęły poziomy najwyższe od 2016 roku. W tym samym okresie udało nam się przywrócić wskaźniki płynnościowe do poziomów rynkowych. Obecnie naszym największym wyzwaniem pozostają koszty podjętych działań oraz ich wpływ na przyszłe wyniki banku - dodał.

Flagowym produktem pozostaje Konto Proste Zasady. Jego sprzedaż w 2018 roku osiągnęła poziom 130 tys., co oznacza 72 proc. wzrost w ujęciu rocznym.

"W ciągu 12 miesięcy bank zwiększył sprzedaż kredytów detalicznych o blisko 25 proc., osiągając poziom blisko 2 mld złotych” - podał bank. „Sprzedaż kredytów gotówkowych osiągnęła najwyższy od 2016 roku poziom" - czytamy także.

Wartość sprzedaży kredytów w segmencie małych i średnich firm wyniosła ponad 2,3 mld zł, przy wysokiej dynamice wzrostów w ujęciu kwartalnych. Dodatkowo, roczna wartość sprzedaży kredytów samochodowych wyniosła blisko 1,5 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 21 proc. w skali roku.

Afera KNF mogła dobić GNB

Straty finansowe pogłębiły konsekwencje afery KNF. Bank musiał w czwartym kwartale ratować się ściąganiem pieniędzy z rynku, oferując wyższe oprocentowanie. Część klientów uległa panice i wycofywała środki. Konieczne było wsparcie NBP. I to wszystko widać w wynikach banku. Zysk na odsetkach spadł w ostatnich trzech miesiącach roku do 305 mln zł z 313 mln zł rok wcześniej.

„Koszt pozyskania nowych oraz odnawiania zapadających lokat terminowych złotowych klientów detalicznych wyniósł w 2018 roku 2,1 proc., natomiast koszt ponoszony za analogiczne lokaty w 2017 roku wynosił 1,8 proc.” - informuje bank w raporcie rocznym.

„Działania te miały przede wszystkim na celu pozyskanie nowych środków depozytowych klientów w celu przywrócenia wskaźników płynności do optymalnego poziomu” - podano.

Klienci ruszyli po swoje pieniądze od 13 listopada. po doniesieniach medialnych związanych z próbą szantażowania Leszka Czarneckiego przez szefa KNF. Bank otrzymał wsparcie płynnościowe z NBP w postaci kredytu refinansowego na łączną kwotę 4,79 mld zł. Całość kredytu została spłacona w lutym 2019 roku.

Czyszczenie aktywów

Prezentację wyniku za 2018 rok zrobiono w jednym z najpóźniejszych możliwych terminów i okazuje się, że czas oczekiwania nie zwiastował wiele dobrego. Być może jednak celowo miało to być w miarę blisko wyników za pierwszy kwartał, które będą ogłoszone 30 maja, chyba że wieści są dobre i bank przyśpieszy termin.

Bank wykorzystał ostatni czas na czyszczenie aktywów. Na złe kredyty udzielone klientom dokonano w ubiegłym roku 632 mln zł odpisów (z tego 211 mln zł w czwartym kwartale), w tym 285 mln zł na kredyty detaliczne i 280 mln zł na hipoteczne. Te ostatnie stanowią dwie trzecie portfela, a 23 proc. całego portfela to kredyty indeksowane do franka szwajcarskiego.

Bank wciąż ma w portfelu ponad 3 mld zł złych kredytów (koszyk 3). To 7,55 proc. wartości netto (po odpisach) całego portfela. Ten kluczowy dla banku wskaźnik jest już dużo lepszy niż rok wcześniej - wtedy wynosił 9,7 proc.

W przeciwieństwie do innych banków, większość złych kredytów GNB to te hipoteczne. Zbyt szerokim gestem przyznawane w czasie runu na kredyty frankowe, do dziś odbijają się czkawką. Według wyceny indywidualnej bank ma jeszcze 651 mln zł złych kredytów hipotecznych, a według wyceny grupowej 1357 mln zł. Tych drugich jest o 650 mln zł mniej niż rok wcześniej. I tę poprawę doceniła najwyraźniej giełda.

Seria niefortunnych zdarzeń

Nie tylko wyższe koszty odsetek przełożyły się na straty. Rosły koszty operacyjne, w tym głównie koszty pracownicze. Na wynagrodzenia bank wydał w 2018 roku 404 mln zł, czyli o 8,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Relacja kosztów do dochodów wzrosła do 68,5 proc. z 57,5 proc. w 2017.

Co więcej o 82 mln zł w dół zweryfikowano wartość złych wierzytelności przeznaczonych do sprzedaży. Wyjście GetBacku z rynku windykacyjnego ewidentnie zmniejszyło ceny, które można na tymże rynku uzyskać.

Żeby tego było mało, to w związku z planowanym łączeniem z Idea Bankiem, bank musiał zredukować o 98 mln zł odpis nierozliczonych strat podatkowych z lat poprzednich. 17 stycznia 2019 r. zarządy obu banków uzgodniły i podpisały plan połączenia. Nawet połączone banki nie spełniają regulacyjnych wymogów kapitałowych i są objęte programami ochrony kapitału. Będą wymagały dokapitalizowania.

„Wariantowy scenariusz podstawowy zakłada pozyskanie dodatkowego zasilenia kapitałowego dla GNB SA jeszcze w trakcie 2019 roku bądź nie później niż w drugim kwartale 2020 roku” - informuje bank.

Na koniec ubiegłego roku Getin Noble miał na swoich kontach jeszcze 2,3 mld zł środków pieniężnych, czyli o 1,4 mld zł mniej niż rok wcześniej. To pieniądze, z których spłacany był w lutym kredyt w NBP.

„Na koniec grudnia 2018 r. wskaźniki kapitałowe banku były powyżej europejskich norm określonych przez art. 92 Rozporządzenia CRR" - podał bank.

W 2018 Leszek Czarnecki zasilił spółkę kwotą 390 mln zł. "Ponadto Getin Noble Bank prowadzi intensywne działania mające na celu pozyskanie inwestora finansowego, który dokapitalizuje bank lub instytucję, która powstanie w wyniku ewentualnej fuzji z Idea Bankiem” - napisano w raporcie.

Po opublikowaniu sprawozdania finansowego za 2018 rok bank oczekuje rozpoczęcia negocjacji term-sheetu transakcji z funduszami.

Aktywa razem banku wyniosły 49,91 mld zł na koniec 2018 r. wobec 59,82 mld zł na koniec 2018 r. GNB to już dużo mniejszy bank niż jeszcze rok temu. W ramach działań optymalizacyjnych, w ciągu 2018 r. zamknięto operacyjnie 43 placówki. Kluczem jest jednak na razie przetrwanie, a nie mierzenie się z gigantami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: banki, giełda, wiadomości, giełda na żywo, gnb, getin noble bank, leszek czarnecki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-04-2019

TomaszWaszczCóż - wzrost sprzedaży (72%!) produktu Konto Proste Zadady to chyba dosyć jasny komunikat dla banku na co powinien kłaść nacisk. Nie zazdroszczę … Czytaj całość

26-04-2019

szeregowydyskutantUtrzymana płynność, NBP spłacone, zwiększona sprzedaż kredytów i lokat. Solidny fundament przed dokapitalizowaniem. Warto tym ludziom ufać.

26-04-2019

zadowolony12Tyle się dzieję teraz wokół tego banku, a wszystko tam chodzi jak w szwajcarskim zegarku.

Rozwiń komentarze (25)