"Według drugiego szacunku GUS PKB w 3kw20 wzrósł o 7,9%kw/kw po rekordowym spadku o 9%kw/kw. W ujęciu r/r tempo PKB wyniosło -1,5%r/r wobec -8,4%r/r w 2kw20. Przyspieszenie gospodarki w minionym kwartale to głównie efekt odbicia konsumpcji gospodarstw domowych, która wzrosła 0.4%r/r wobec spadku o 10.8%r/r w 3kw20. Takie odbicie to efekt typowy dla katastrof naturalnych, w tym przypadku zadziałał dodatkowo efekt popytu odroczonego, wzmocniony przez rekordowy impuls fiskalny, który zapobiegł skokowi bezrobocia i wzmocnił skłonność do wydatków. Inwestycje pozostały niemal tak słabe jak w 2kw20 kiedy uderzyła pierwsza fala Covid-19. W 3kw20 spadły 9%r/r wobec 10,7%r/ w 2kw20. Nie znamy struktury inwestycji, ale inne dane wskazują że publiczne utrzymały ponad 10%r/r tempo wzrostu, na co wskazuje tempo wpłacanych środków unijnych tj. +35%r/r wobec 14,3%r/r w 2kw20. Naszym zdaniem PKB w dół ciągnęły inwestycje prywatne. Ich spadek mógł być nieco płytszy niż 14% zanotowane w 2kw20, ale wciąż niemal dwucyfrowy.
Pozytywny wkład do PKB wniósł eksport netto tj. 1,7pp w 3kw20 wobec 0,9-1,1pp w 1-2Q20. To efekt 2%r/r wzrostu eksportu przy 1%r/r spadku importu. Dane oczyszczone z wpływu czynników sezonowych skazują, że realny poziom konsumpcji jest już powyżej tego z 4kw19, czyli okresu sprzed pandemii. Większy problem jest z inwestycjami, tu luka ciągle wynosi ok. 7,5%. Taka struktura wzrostu nie sprzyja odbudowie potencjału gospodarki, a utrzymanie jej w dłuższym okresie może zagrozić konkurencyjności i generować presję inflacyjną. Dzisiejsze dane pokazują, że jest ogromne miejsce na programy wspierające zaufanie i inwestycje przedsiębiorstw, tym bardziej, że Polska może pozyskać na to spore środki w ramach funduszy UE. Dzisiejsze dane to już historia. Nowa fala pandemii a wraz z nią październikowe pogorszenie twardych danych i listopadowe załamanie danych miękkich pandemii oznacza powrót spadku PKB w 4kw20. Zbudowaliśmy indeks ,,zamrożenia gospodarki", agreguje on informacje o przemieszczaniu się ludności oraz skalę
urzędowych restrykcji. Pokazuje on, że w połowie listopada osiągnęliśmy stopień zamrożenia gospodarki porównywalny do średniej z 2kw20. To efekt wprowadzonych restrykcji oraz spadku mobilności osób fizycznych (w handlu detalicznym mobilność spadała już 2/3 tego z 2kw20). Dane o płatnościach pokazują też mocne załamanie aktywności sektorów usługowych, szczególnie tych mocno dotkniętych lockdownem, podobnie jak w 2kw20. Nieco optymizmu wnoszą dane transakcyjne z handlu, które pokazują skok sprzedaży towarów na przełomie października i listopada - prawdopodobnie w przededniu zapowiadanego narodowego lockdownu. Także popyt zagraniczny jest mocniejszy niż w 2kw20. Przemysł, szczególnie niemiecki, radzi sobie lepiej, dzięki sytuacji w Eurolandzie oraz Azji (szczególnie Chinach), która przechodzi drugą falę pandemii znacznie lepiej niż Europa i USA. Szacujemy, że w 4kw20 spadek PKB w ujęciu r/r pogłębi się do ok. 4,5, a cały roku sięgnie 3.3%. Pogorszenie PKB w 4kw20 będzie mniejsze niż w 2kw20. Widzimy tez ryzyko
dla 1kw21 - najprawdopodobniej do tego czasu nie uda się zaszczepić społeczeństwa, a przełom lutego i marca to w Polsce szczyt zachorowań na tradycyjną grypę. Szybszego odbicia spodziewamy się od 2kw21" - główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki, ekonomista Dawid Pachucki.