Szczęśniak: Rynek nawozowy potrzebuje konkurencji i wydłużania łańcucha wartości

Dla poprawy konkurencyjności na rynku międzynarodowym, polski rynek nawozowy potrzebuje wewnętrznej konkurencji, kapitału na inwestycje oraz wydłużania łańcucha wartości w kierunku wysokomarżowych produktów specjalistycznych, uważa ekspert rynku chemicznego Andrzej Szczęśniak.

Obraz

Premier Mateusz Morawiecki ma przedstawić dziś w Sejmie, na posiedzeniu Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, informację na temat perspektyw rozwoju oraz realizacji celów biznesowych przez Grupę Azoty w kontekście obecnych warunków panujących na rynku nawozów sztucznych.

"Konsolidacja produkcji nawozów ma swoje zalety, ale w polskich warunkach ma również wady. W tym kontekście pozostawienie pewnego nacisku konkurencyjnego na największego producenta nawozów uważam za niezbędne. Pamiętajmy, że europejski rynek nawozowy będzie się z czasem otwierał, dlatego musimy mieć firmy, które będą w stanie podążyć za konkurencją" - powiedział Szczęśniak w rozmowie z ISBnews.

W jego ocenie, muszą to być podmioty silne kapitałowo, a za taki można uznać Anwil, za którym stoi największa polska firma - PKN Orlen, dysponująca olbrzymimi, jak na polskie warunki, zasobami kapitałowymi.

"Trzecim warunkiem niezbędnym dla poprawy konkurencyjności rynku nawozowego w Polsce jest przedłużanie łańcucha wartości o wysoko przetworzone produkty specjalistyczne, charakteryzujące się najwyższą marżą. Do tego konieczny jest wspomniany kapitał na inwestycje i odpowiednia baza techniczna" - dodał Szczęśniak.

Pod koniec 2018 roku PKN Orlen poinformował o planach budowy kosztem ok. 1,3 mld zł trzeciej instalacji do produkcji nawozów azotowych w Anwilu. Dzięki niej zdolności produkcyjne włocławskiej spółki mają wzrosnąć z 966 tys. ton do 1461 tys. ton rocznie. Inwestycja ma zostać zakończona do końca 2021 roku.

Jak podkreśliła prezes Anwilu Agnieszka Żyro w rozmowie z ISBnews, rozbudowa zdolności produkcyjnych Anwilu umożliwi zaspokojenie rosnącego popytu na nawozy azotowe w kraju.

"W tej chwili średni poziom zużycia nawozów mineralnych w Polsce jest niższy niż średnia unijna i dużo niższy niż np. w Niemczech, Belgii czy Francji. Ze względu na dużo mniejszą intensywność nawożenia w Polsce, analitycy przewidują wzrost ilości używanych nawozów w naszym kraju. Prognozy średnioterminowe mówią o wzroście konsumpcji azotu do blisko 2,5 mln ton" - powiedziała ISBnews Żyro.

"Sfinalizowanie naszego przedsięwzięcia zaowocuje również poszerzeniem portfolio produktowego o saletrę grubą, saletrosiarczan amonu, saletrzak z siarką i saletrzak z magnezem o ulepszonych własnościach granuli, co zwiększy konkurencyjność oferty Anwilu w stosunku do oferty producentów zagranicznych, głównie tych ze Wschodu. Przyczyni się to zatem do ochrony krajowego rynku przed napływem często wątpliwej jakości nawozów właśnie z tamtego kierunku. Większa liczba produktów nawozowych to także zabezpieczenie naszej spółki na wypadek zmaterializowania się po 2021 roku zakazu obrotu saletrą amonową na terenie Unii Europejskiej. Inwestycja pozwoli nam także w tej sytuacji na utrzymania zdolności produkcyjnych" - wskazała prezes.

Jak dodała, aktualne moce produkcyjne w obszarze nawozów powodują, że Anwil wytwarza ok. 30% nadwyżkę amoniaku, którą - nie chcąc ograniczać swojej produkcji i nie mogąc jej zagospodarować samodzielnie - spółka zmuszona jest plasować na rynku.

"Naturalnym odbiorcą amoniaku są producenci nawozów. Tak więc de facto amoniak, który sprzedaje Anwil wraca m.in. na polski rynek właśnie w postaci nawozów azotowych. Dodatkowo tracimy także marżę, którą moglibyśmy uzyskać sprzedając gotowy produkt - nawozy, a nie półprodukt, czyli amoniak" - podkreśliła.

Produkcja nawozów w Polsce wynosi ponad 8 mln ton, z czego prawie 6 mln ton stanowią nawozy azotowe. Na nawozy fosforowe przypada poniżej 400 tys. ton, a na wieloskładnikowe - ok. 1,8 mln ton. Zdecydowana większość wytwarzana jest przez spółki wchodzące w skład Grupy Azoty, należący do Orlenu Anwil produkuje obecnie niespełna 1 mln ton nawozów rocznie.

Piotr Apanowicz

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Zmienione limity. Ci emeryci muszą pilnować, by nie stracić świadczeń
Zmienione limity. Ci emeryci muszą pilnować, by nie stracić świadczeń
Zakaz butli gazowych. Spółdzielnie rozsyłają pisma
Zakaz butli gazowych. Spółdzielnie rozsyłają pisma
Limity w leasingu aut. Klimat nie zyska, firmy zapłacą
Limity w leasingu aut. Klimat nie zyska, firmy zapłacą
Banki zapłacą więcej. CIT wzrośnie nawet do 30 proc.
Banki zapłacą więcej. CIT wzrośnie nawet do 30 proc.
Rusza nowa instytucja. Oto zadania Rady Fiskalnej
Rusza nowa instytucja. Oto zadania Rady Fiskalnej
Afrykański kraj pobiera podatki w chińskiej walucie. To dłużnik Pekinu
Afrykański kraj pobiera podatki w chińskiej walucie. To dłużnik Pekinu
Były jednymi z hitów inwestycyjnych 2025 r. Co teraz czeka złoto i srebro?
Były jednymi z hitów inwestycyjnych 2025 r. Co teraz czeka złoto i srebro?
"Renta alkoholowa" w górę. Oto kwoty
"Renta alkoholowa" w górę. Oto kwoty
Naliczanie stażu pracy po nowemu. Zmiana zasad
Naliczanie stażu pracy po nowemu. Zmiana zasad
"Dantejskie sceny" w Modlinie. Oto co mówili podróżni
"Dantejskie sceny" w Modlinie. Oto co mówili podróżni
Tak urząd dostarczy pismo. Zmiany od 2026 roku
Tak urząd dostarczy pismo. Zmiany od 2026 roku
Wyższa akcyza na alkohol i papierosy. Zmiany weszły w życie
Wyższa akcyza na alkohol i papierosy. Zmiany weszły w życie