Szef największego banku świata zmienia zdanie o inflacji. Z rynku znikną miliardy dolarów

Problem inflacji dostrzegł w końcu szef amerykańskiego banku centralnego. Jego słowa przed komisją bankową odebrano, jako zapowiedź szybszego wycofywania się z drukowania dolarów i przyspieszenia pierwszej podwyżki stóp procentowych. Reakcja inwestorów z całego świata była natychmiastowa. Akcje poleciały w dół, staniał dolar i poleciały ceny złota.

epa09612783 Chair of the Federal Reserve Jerome Powell prepares to testify at a Senate Banking, Housing, and Urban Affairs hearing to examine CARES Act oversight of the Treasury and the Federal Reserve in the Dirksen Senate Office Building in Washington, DC, USA, 30 November 2021.  EPA/JIM LO SCALZO Dostawca: PAP/EPA.Szef amerykańskiego banku centralnego Jerome Powell zmienia zdanie w sprawie inflacji
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Damian Słomski

Jeszcze kilka miesięcy temu prezes NBP Adam Glapiński przekonywał, że wysoka inflacja jest tylko chwilowa, niedługo ceny przestaną rosnąć tak szybko i nie ma powodu do paniki. Na początku października nagle zmienił ton, przyznał, że jest problem i decyzją RPP drastycznie w górę poszły stopy procentowe.

Bardzo podobnie wygląda obecna sytuacja w największym banku świata, czyli amerykańskim banku centralnym (Fed). Wtorkowe wystąpienie prezesa Jerome'a Powella przed komisją bankową senatu USA przyniosło niespodziewany zwrot w odniesieniu do inflacji. Dla rynków finansowych będzie to mieć poważne konsekwencje.

Powell wskazał, że czas przestać używać słowa "przejściowy" do opisania obecnej presji inflacyjnej.

Money. To się liczy

Powell o inflacji i skupie obligacji

- Mamy tendencję do używania tego słowa w celu oznaczenia, że zmiany nie pozostawią trwałego śladu w postaci wyższej inflacji. Myślę, że to dobry moment, aby wycofać się z tego słowa i spróbować jaśniej powiedzieć, co mamy na myśli - powiedział Powell w odpowiedzi na pytania senatorów.

Dodał, że przy ocenie perspektyw inflacyjnych nie doceniono dotychczas roli problemów po stronie podażowej i łańcuchów dostaw.

Powell przyznał też, że należy rozważyć zakończenie ogromnego programy zakupu obligacji o kilka miesięcy wcześniej. To w ten sposób w pandemii bank USA mógł pompować na rynek miesięcznie blisko 120 mld dolarów (niektórzy wprost nazywają to drukowaniem pieniędzy), po to, by pobudzić gospodarkę w koronakryzysie.

W reakcji na słowa prezesa banku USA amerykańska giełda we wtorek zaliczyła mocne tąpnięcie. Główne indeksy zanotowały zjazd o 1,5-2 proc.

- Rynki finansowe wracają na przejażdżkę kolejką górską. Inwestorzy przygotowują się teraz na niestabilną jazdę, niecierpliwie czekając na dalsze wiadomości, które mogłyby poprawić nastroje lub je pogorszyć - powiedziała Susannah Streeter, starsza analityczka ds. inwestycji i rynków w Hargreaves Lansdown, cytowana przez PAP.

Dolar staniał

Bank USA stał się też motywem przewodnim środowych, porannych komentarzy analityków w Polsce.

- Pomimo że w ostatnich dniach inwestorzy skupiają swoją uwagę na temacie nowego wariantu koronawirusa, we wtorek wieczorem show skradł Jerome Powell. Prezes Fed występował w kongresie, a jego jastrzębie komentarze przyczyniły się do wzrostu zmienności na rynku - zauważa Łukasz Stefanik, analityk domu maklerskiego XTB.

Wskazuje, że można było zaobserwować spore ruchy nie tylko na dolarze, ale także na metalach szlachetnych czy indeksach giełdowych. We wtorek amerykańska waluta staniała w sumie z 4,15 do 4,11 zł. W środę około południa kurs jest o kolejny grosz niższy.

Sporo działo się w notowaniach złota, które w drugiej połowie wtorkowej sesji w krótkim czasie spadły z 1808 do 1770 dolarów. Teraz złoto wyceniane jest na poziomie około 1785 dolarów za uncję.

Wykres
źródło: money.pl

- Grudniowe posiedzenie Fed będzie szczególnie ciekawe, a to dlatego, że Jerome Powell wspomniał także o możliwym przyspieszeniu tempa taperingu (ograniczenia programu skupu obligacji - przyp. red.), co ma przybliżyć termin pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA - uważa ekspert XTB.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów