Ten człowiek pokieruje największym bankiem świata. Takich wyzwań nie było od 100 lat

Jerome Powell przez kolejne cztery lata będzie kierował amerykańskim bankiem centralnym. To na jego barkach będzie m.in. wygaszenie gigantycznego programu drukowania pieniędzy, w ramach którego każdego miesiąca na rynki trafia 120 mld dolarów. "Błędny krok na którymkolwiek z wielu frontów może zakończyć ekspansję gospodarczą i wywołać recesję" - ostrzegają media w USA.

epa09597980 US President Joe Biden (R) leaves the podium after nominating Jerome Powell (L) to a second term as the Chair of the Board of Governors of the Federal Reserve, and Dr. Lael Brainard as the Fed's new Vice Chair, in the Eisenhower Executive Office Building in Washington, DC, USA, 22 November 2021. Powell is expected to easily clear the Senate confirmation process.  EPA/JIM LO SCALZO Dostawca: PAP/EPA.Prezydent USA Joe Biden nominował Jerome Powell'a na szefa Fed
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Damian Słomski

Prezes NBP Adam Glapiński w 2022 roku kończy kadencję. Nie ukrywa, że chce kontynuować swoją pracę w banku centralnym. Analogiczna sytuacja już teraz ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. Tamtejszy szef Fed Jerome Powell dostał zielone światło i został nominowany przez prezydenta na drugą kadencję.

Jego rywalką w rywalizacji o fotel przewodniczącego Fedu była Lael Brainard, popierana przez progresywnie nastawionych Demokratów. 68-letni Powell będzie musiał jeszcze zostać zatwierdzony przez Senat.

Powell został wybrany na stanowisko cztery lata temu przez Donalda Trumpa, zastępując na stanowisku obecną sekretarz skarbu USA Janet Yellen.

Money. To się liczy

Powell na czołówkach mediów

Powell znalazł się w centrum uwagi amerykańskich mediów ekonomicznych. Agencja Bloomberg wskazuje, że nowy-stary szef Fed stoi przed wieloma trudnymi politycznie problemami gospodarczymi, które nie mają precedensu w 107-letniej historii banku centralnego USA.

Wymienia takie kwestie jak: zarządzanie gospodarką wychodzącą z pandemii czy wyzwania związane z tworzeniem cyfrowego dolara. "Stawka jest wysoka. Błędny krok na którymkolwiek z wielu frontów może zakończyć ekspansję gospodarczą i wywołać recesję" - ostrzegają dziennikarze.

Dodają, że bank USA ma też duży dylemat polityczny, jakiego nie obserwowaliśmy od dziesięcioleci. "To wysoce partyzanckie środowisko polityczne, w którym Fed jest coraz częściej postrzegany jako niebędący już ponad podziałami. Jego reputacja została nadszarpnięta przez skandal handlowy z udziałem kilku decydentów" - przypomina Bloomberg.

W obliczu takich przeciwności nowy szef Fed musi m.in. utrzymać inflację w ryzach i rozsądnie podejść do wygaszania ogromnego programu skupu obligacji (nazywanego przez niektórych zwykłym drukowaniem dolarów), w ramach którego co miesiąc na rynek pompowane jest blisko 120 mld dolarów.

W reakcji na nominację Powella w poniedziałek wzrosły notowania akcji banków. Po blisko 3 proc. zyskały JP Morgan i Morgan Stanley. W górę poszły też rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Perspektywa analityka z Polski

- Teoretycznie rynek oczekiwał tej decyzji, choć nie była ona wcale taka pewna, biorąc pod uwagę, że Powell wywodzi się z Partii Republikańskiej. Niemniej decyzja ta i tak wpłynęła znacząco na rynki finansowe i efekty widać również w Polsce, poprzez znacznie tańszego polskiego złotego - zauważa Michał Stajniak, analityk Domu Maklerskiego XTB.

Ekspert przypomina, że w ostatnim czasie Powell zabłysnął stwierdzeniem, że inflacja w Stanach Zjednoczonych jest przejściowa. Stajniak sugeruje, że wybór tego kandydata z pewnością jest pozytywny dla Wall Street, choć z drugiej strony wydaje się, że wybór demokratycznej kandydatki Lael Brainard byłby postrzegany bardziej "gołębio" przez rynek.

- Wybór Bidena oznacza, że kierunek polityki pozostanie bez zmian. Niemniej obecnie widać sporą zmianę w postrzeganiu inflacji przez większość członków Fed, co może zmusić ich do szybszego działania - ocenia analityk XTB.

Wskazuje, że już teraz na rynkach mówi się o tym, że banku USA może szybciej ograniczać skup obligacji, a przyszły rok może przynieść nawet 3 podwyżki stóp procentowych.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa