Notowania

prywatyzacja pzu
13.05.2010 06:34

Z PZU się udało, a czy da się zarobić na Tauronie

Po udanym debiucie PZU inwestorzy już w czerwcu będą mieli możliwość zarobić na akcjach sprzedawanych przez resort skarbu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(kprm.gov.pl)

Po udanym debiucie PZU inwestorzy już w czerwcu będą mieli możliwość zarobić na akcjach sprzedawanych przez resort skarbu. Inwestycje w akcje Tauronu może nie być jednak tak zyskowna.

Inwestorzy indywidualni, którzy kupili akcje PZU w ofercie publicznej, sprzedając je wczoraj w ciągu debiutanckiej sesji zarobili średnio 13 procent.

To oznacza, że osoba, która kupiła maksymalny pakiet 30 akcji po 312,50 zł, zarobiła po odliczeniu prowizji mniej więcej 1,1 tysiąca złotych. Od tej kwoty powinna jeszcze zapłacić podatek Belki, ale będzie go rozliczać dopiero w przyszłym roku.

Analitycy zgodnie uznali debiut PZU za udany dla 250 tysięcy inwestorów indywidualnych, którzy zapisali się na akcje. Większość ekspertów w rozmowach z Money.pl już wcześniej obstawiała kilkunastoprocentowe zyski, przewidując że załamanie na giełdach z ubiegłego tygodnia nie powinno zbytnio zaszkodzić debiutowi ubezpieczyciela.

Dodatkową zaletą oferty było to, że gracze nie musieli wspomagać się w niej kredytami na zakup akcji. Dzięki temu nie ponieśli kosztów pożyczek, co zwiększyło ich realne zyski.

Nie wiadomo jeszcze, jak będą zachowywać się akcje PZU w kolejnych dniach. Można przypuszczać, że do 17 maja będą zyskiwać. To dzięki temu, że tego dnia spółka zostanie wpisana do indeksu WIG20. To dodatkowo zachęci fundusze inwestycyjne do zakupów. Potem może być różnie, bo notowania PZU, gdy emocje już opadną, będą bardzo podatne na sytuację na rynkach finansowych.

Debiut PZU mimo wszystko nie powalił na kolana

Debiut PZU w porównaniu do innych ofert Skarbu Państwa nie wypadł najgorzej, ale również nie zachwyca.

Praktycznie przez cały dzień papiery PZU zyskiwały około 13 procent i dopiero w ostatnich minutach sesji dodatkowo zyskały. Ubezpieczycielowi nie udało się jednak pokonać na debiucie banku PKO BP, który ponad pięć lat temu pierwszego dnia notowań skoczył o 19 procent.

Źródło: Money.pl na podstawie danych GPW.
Porównanie ceny emisyjnej do kursu zamknięcia w dniu debiutu.

Tauron może być gorszy od PZU

O taki zysk, jak przy debiucie akcji PZU, może być trudno w przypadku kolejnej wielkiej spółki sprzedawanej przez Skarb Państwa - energetycznego giganta Tauronu. Akcje drugiej - po PGE - co do wielkości w naszym kraju firmy z tej branży mają zadebiutować na warszawskim parkiecie pod koniec czerwca.

Pod względem wartości emisja akcji Tauronu może być jeszcze wyższa niż rekordowa - ponad 8 mld zł - jak w przypadku PZU.

źródło: Money.pl

Resort skarbu pierwotnie zamierzał sprzedać 25 procent akcji, co miało mu przynieść 3-4 mld złotych. Po sukcesie PZU, gdy na pulę przeznaczoną dla inwestorów instytucjonalnych było dziewięciokrotnie więcej chętnychpostanowiono, że sprzedane może zostać nawet 53 procent akcji Tauronu. Jeżeli faktycznie taka liczba trafi na rynek, to wartość tej emisji może wynieść nawet 10 mld złotych.

Różnica pomiędzy wcześniejszymi oczekiwaniami a obecnymi bierze się stąd, że wcześniej wartość spółki wyceniano na około 12,3 mld złotych. W pierwszym kwartale zarobiła ona jednak o 60 procent więcej niż przed rokiem i gdyby ta tendencja się utrzymała w całym 2010 roku, to jej zysk podskoczyłby z niecałych 900 mln zł w 2009 roku do około 1,4 mld zł w 2010 roku. Tym samym wartość spółki wzrosłaby do niemal 20 mld złotych.

Trudno będzie dużo zarobić

Zdaniem Rolanda Paszkiewicza, dyrektora ds. analiz w CDM Pekao SA, minister skarbu nie powinien mieć większych problemów ze sprzedażą ponad połowy akcji Tauronu. Z racji jednak tego, że w odróżnieniu od PZU, na GPW są już notowani przedstawiciele energetyki (PGE, Enea, CEZ) inwestorzy będą oczekiwać, że akcje Turonu będą sprzedawane taniej niż wynikałoby z porównania z tymi spółkami.

10 mld zł

tyle może wynieść wartość emisji akcji Tauronu
W takiej sytuacji powstaje pytanie kto zapłaci za to dyskonto: czy resort skarbu zdecyduje się sprzedać akcje po takiej cenie, by inwestorzy - szczególnie indywidualni - mogli liczyć na zyski jak przynajmniej w przypadku PZU. Czy też zdecydują się na maksymalizację wpływów do budżetu.

Wydaje się, że dużo bardziej prawdopodobnym jest to drugie rozwiązanie. Nie można zapominać, że minister skarbu ma do zrealizowania bardzo ambitny plan uzyskania ze sprzedaży majątku państwowego w tym roku ponad 25 mld złotych. Dotychczas udało mu się - razem z wpływami z PZU - zebrać ponad siedem miliardów.

Co więcej przy sprzedaży akcji Tauronu resortowi skarbu będzie dużo bardziej zależało na jak najwyższej cenie, ponieważ całość wpływów z ich zbycia wpłynie do budżetu. W przypadku PZU było to jedynie 1,3 mld zł z ponad 8, bo resztę na mocy porozumienia zainkasuje Eureko.

Inwestycje i emisja może zniechęcać do Tauronu

Tym, co może mieć negatywny wpływ na zainteresowanie akcjami Tauronu, są jego gigantyczne plany inwestycyjne. W ciągu najbliższej dekady spółka zamierza wydać na inwestycje niemal 50 mld złotych, z czego do końca 2012 roku aż 9 miliardów. Wydatki te mają być finansowane z kredytów i obligacji oraz zysków spółki. To oznacza, że przyszli akcjonariusze nie powinni się raczej spodziewać dużych dywidend.

Do akcji tej spółki mogą także zniechęcać plany przeprowadzenia po 18 miesiącach od ich debiutu na GPW, nowej emisji akcji. Można się spodziewać, że wyniesie ona około 25 procent obecnego kapitału. Taką dodatkową emisję planowano bowiem jeszcze w połowie marca tego roku.

Nie powielić błędów ze sprzedaży PGE

Jeżeli ministerstwo skarbu ofertę sprzedaży skonstruuje w podobny sposób, jak w przypadku PZU, że inwestorzy indywidualni nie będą się mogli zapisać na więcej akcji niż ustalony wcześniej limit, to zarobek na tej inwestycji może i tak być wyższy niż to miało miejsce przy ofercie największej rodzimej spółki energetycznej PGE. Choć w debiucie kurs akcji był wyższy o 13 procent niż cena emisyjna, to po rozliczeniu kosztów kredytu - bez którego można było nabyć co najwyżej co 28 akcję - opłacalność tej inwestycji wyniosła ledwie niecałe 3 procent.

CZYTAJ WIĘCEJ O PZU I OFERTACH SKARBU PAŃSTWA:
*Akcje PZU będą lepsze od lokat * Wszystko wskazuje na to, że na pierwszej sesji inwestorzy będą mogli zarobić nawet kilkanaście procent na akcjach PZU. Czy jednak w dłuższym terminie ten zysk będzie się powiększał?
*Nawet 200 tysięcy chętnych na akcje PZU * Wejście narodowego ubezpieczyciela na warszawską giełdę będzie najprawdopodobniej największym debiutem w jej historii. Czy inwestorzy indywidualni zarobią na akcjach PZU?
*Tauron liczy na 4 miliardy złotych z giełdy * Grupa energetyczna Tauron, której giełdowy debiut planowany jest na połowę tego roku, spodziewa się pozyskania z rynku około 4 mld zł, które zamierza przeznaczyć na projekty zapisane w strategii grupy - potwierdził prezes spółki Dariusz Lubera.
*Grad: Ponad tysiąca firm nikt nie chce kupić * Czy szef resortu skarbu ma za złe premierowi straszenie dymisją? Jak zamierza zrealizować 25 miliardów złotych przychodów dla budżetu? Dlaczego nie sprzedał GPW Niemcom? I czy chciałby pobić prywatyzacyjny rekord Emila Wąsacza? Aleksander Grad w rozmowie z Money.pl.
Tagi: prywatyzacja pzu, pzu, akcje, gpw, prywatyzacja, tauron, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz