ABW w siedzibie Totalizatora Sportowego i WZŁ. Prokuratura komentuje

Funkcjonariusze ABW weszli w środę m.in. do siedziby Totalizatora Sportowego. Teraz znamy powód. Nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków skutkujące wyrządzeniem znacznej szkody majątkowej - w takim kierunku toczy się prokuratorskie śledztwo.

Wizyta ABW w siedzibie dwóch państwowych spółek ma związek z kontraktem na tzw. jednorękich bandytów Wizyta ABW w siedzibie dwóch państwowych spółek ma związek z kontraktem na tzw. jednorękich bandytów
Źródło zdjęć: © pixabay.com
Jakub Ceglarz

O akcji ABW w Totalizatorze Sportowym i Wojskowych Zakładach Łączności informowaliśmy w money.pl jako pierwsi.

Agenci pojawili się w państwowych spółkach i zabezpieczyli część sprzętu komputerowego, ale również korespondencję, pliki czy uchwały zarządu. Informację potwierdził nam również prezes WZŁ Roman Tętnik.

Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. - Śledztwo, w toku którego czynności wykonywało ABW zostało wszczęte z art. 296 § 1 k.k. i inne - informuje money.pl prok. Katarzyna Bylicka, rzecznik prasowy PO we Wrocławiu.

Roman Giertych zatrzymany przez CBA. "Kaczyński nie upilnował Ziobry"

Co mówi ten przepis? W skrócie: "kto (...) przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Zazwyczaj jest przez prawników nazywany "przestępstwem nadużycia zaufania".

Prokuratura nie precyzuje, czy ktoś usłyszał już wyżej przytoczony zarzut. - Śledztwo pozostaje na wstępnym etapie i aktualnie Prokuratura Regionalna we Wrocławiu nie udziela żadnych informacji o jego przebiegu i czynnościach - odpowiada prok. Bylicka. Prokuratura nie informuje, dlaczego tematem zajęła się akurat teraz.

Przypomnijmy, że według naszych informacji sprawa dotyczy kontraktu na dostawę przez Wojskowe Zakłady Łączności automatów do gier (tzw. jednorękich bandytów) Totalizatorowi Sportowemu. Sprawę szczegółowo opisywaliśmy w naszym serwisie.

- Obecnie toczy się postępowanie wyjaśniające dotyczące współpracy Totalizatora Sportowego z jedną ze spółek Skarbu Państwa. Podkreślamy, że jest to działanie o charakterze rutynowym i wiąże się z tym, że Totalizator Sportowy jest państwową spółką realizującą od 1 kwietnia 2017 roku monopol państwa w zakresie między innymi prowadzenia salonów gier na automatach poza kasynami gry - poinformowała money.pl Aida Bella, rzeczniczka TS.

Wybrane dla Ciebie
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Koniec świata stabilności? Trump atakuje Fed coraz mocniej [OPINIA]
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Trump odwołał cła i wykluczył agresję ws. Grenlandii. Giełda w USA wystrzeliła
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
Wzrost inflacji w Rosji. Najbardziej podrożała żywność
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
90 mld euro pożyczki dla Ukrainy. Europarlament dał zielone światło
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Jest zwrot Trumpa. "Nie będę nakładać ceł, które miały wejść w życie 1 lutego"
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Europarlament broni praw pasażerów linii lotniczych. Postuluje bezpłatny mały bagaż
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 21.1.2026
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Zwolnią ponad 700 osób. W zakładzie wrze. Jest reakcja
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych
Krok wstecz ws. Rail Baltiki. Powrót do oceny ofert. W grze miliardy złotych