Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Afera Mariana Banasia. ABW musiała sprawdzić jego życiorys cztery lata temu

33
Podziel się:

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego musiała sprawdzić życiorys obecnego szefa NIK pod koniec 2015 roku. Wtedy bowiem Marian Banaś został szefem Służby Celnej i tym samym uzyskał dostęp do informacji tajnych oraz ściśle tajnych.

Marian Banaś musiał mieć kontrolę w 2015 roku.
Marian Banaś musiał mieć kontrolę w 2015 roku. (East News, WOJTEK LASKI)

Przed otrzymaniem certyfikatu poświadczenia bezpieczeństwa, kandydat musi wypełnić szczegółową ankietę o wielkości nawet kilkudziesięciu stron. ABW przeprowadza również wywiad środowiskowy, a także bada relacje rodzinne i przyjacielskie – podaje "Rzeczpospolita".

Dlatego też niemożliwym jest, aby ABW nie natrafiła na informację o znajomości Banasia z człowiekiem z środowiska przestępczego, zakładając, że przeprowadziła rzetelną analizę. Tak przynajmniej stwierdził w rozmowie z "Rz" oficer służb, który woli pozostać anonimowy.

Obecny szef NIK-u stwierdził, że kamienicę przy ul. Krasickiego w Krakowie-Podgórzu otrzymał na własność od byłego oficera AK, którego poznał 30 lat temu. Kamienicę miał mu przekazać w 2007 roku.

Zobacz także: Zobacz także: Sztuczna inteligencja może nas zgubić. Jednak bez niej nie ma mowy o bezpieczeństwie

Co innego podaje Onet, który powołuje się przy tym na posiadane przez redakcję dokumenty. "Marian Banaś postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza z 29 maja 2000 r. został jedynym właścicielem nieruchomości i do tej pory widnieje w księdze wieczystej jako jej właściciel" – informują dziennikarze.

Banaś zapewnił, że kamienicę zamierzał sprzedać. "Podpisałem umowę wynajmu młodemu człowiekowi (Dawidowi O. – przyp. red.), który chciał prowadzić działalność hotelarską. Niestety, nie dostał kredytu i nie kupił ode mnie budynku" – powiedział na antenie TVP Info.

Jednak Dawid O., to pasierb Janusza K. – "człowieka z półświatka", który prowadził działalność sutenerską – podaje "Rz". Janusz K. ma drugą kamienicę, niedaleko kamienicy Banasia. Kierowana przez niego firma zajmuje się usługami hotelowymi i również oferuje wynajem pokoi na godziny.

Szef NIK zapowiedział, że weźmie urlop bezpłatny, na którym będzie przebywać do czasu wyjaśnienia sprawy. To pokłosie ujawnionej informacji przez dziennikarzy, że w posiadanej przez niego kamienicy prowadzona jest działalność hotelu, który oferuje wynajem pokoi na godziny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(33)
kuba
3 lata temu
sposób działania służb-to wynik sprawdzenia,ich działanie to wynik nieudolności ,systemu sprawowania nadzoru,nadzorcy.Cały ten system należy rozgonić bez wynagrodzen i emerytur
TAK UWAŻAM
3 lata temu
BIEDA JEST STRASZNA ALE BOGACTWO TEŻ JAK TO TRZEBA WSZYSTKIEGO PILNOWAĆ A JAK SZKODA UMIERAĆ .OSZCZĘDNIE ŻYĆ I PRZECIĘTNA PŁACA CZY EMERYTURA TO DOPIERO FAJNA SPRAWA
teso
3 lata temu
tak sobie mysle, ze to kolejna ofiara walki przedwyborczej. Jesli tak jest jak mu media zarzucają to dlaczego wyciągnięto to akurat teraz skoro wiadomo i pan Banaś przyznaje, ze od 2007 jest posiadaczem tej kamienicy wokoł ktorej wiadome media wszczeły zgonym chórem achy i ochy.
szybki
3 lata temu
Jaki on nieporadny. I ktoś taki był ministrem?
WW
3 lata temu
Sprzedający ma obowiązek "sprawdzać" kupującego?
...
Następna strona