Marian Banaś zatrudnił kolegę, który kilka lat temu przeszedł na emeryturę
Na chwilę przed wybuchem afery ze swoim udziałem, Marian Banaś zatrudnił w NIK Wojciecha Jadackiego, który wprawdzie ma doświadczenie pracy w Izbie, ale też złamał przepisy, a przyłapany na tym, tłumaczył się dość pokrętnie.