Notowania

Przejdź na

Marian Banaś złożył dymisję, ale Witek jej nie przyjęła. Wypłynął dokument

Marian Banaś złożył dymisję w piątek 29 listopada. "DGP" dotarł do pisma, podpisanego odręcznie przez prezesa NIK. "Kierując się Dobrem Polski, Najwyższej Izby Kontroli oraz mojej rodziny składam rezygnację" - napisał szef Izby.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Marian Banaś złożył dymisję 29 listopada. Ta jednak nie została przyjęta przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek (Fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER)

Aktualizacja, godz. 11.40

Środowy "Dziennik Gazeta Prawna" nie pozostawia złudzeń. Dymisja Mariana Banasia rzeczywiście wpłynęła do marszałek Elżbiety Witek.

"Wobec utraty mandatu, jaki został mi udzielony, a także kierując się Dobrem Polski, Najwyższej Izby Kontroli oraz mojej rodziny składam w dniu dzisiejszym rezygnację ze stanowiska Prezesa Najwyższej Izby Kontroli" - napisał Marian Banaś. W piśmie publikowanym przez "DGP" widać własnoręczny podpis prezesa NIK.

Jak podkreśla dziennik, dymisja trafiła do rąk własnych marszałek Sejmu.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Tym samym nie dziwi stanowisko Centrum Informacyjnego Sejmu, które zarzeka się, że do sekretariatu marszałek Sejmu nie wpłynęło żadne takie pismo. I nie wpłynęło, bo Witek otrzymała je do rąk własnych. Pośrednikiem miał być zaufany kierowca Mariana Banasia.

W środę dziennikarze zapytali Elżbietę Witek bezpośrednio o pismo, opublikowane przez "DGP". Marszałek Sejmu oświadczyła, że nigdy go nie widziała.

- Gdyby to przeszło przez kancelarię, odbiór został pokwitowany, a dokument zarejestrowany, wówczas rezygnacja stałaby się faktem - twierdzi źródło "DGP" z obozu władzy.

Rezygnacja została odesłana Banasiowi, nieco inaczej zredagowana. W drugiej wersji oprócz rezygnacji znalazła się deklaracja wyznaczenia na swojego następcę niedawno powołanego wiceprezesa NIK Tadeusza Dziuby.

- Wtedy Banaś uznał, że to kolejna próba nacisku na niego, aby zrobił ukłon wokół PiS - mówi rozmówca "DGP".

- Szkoda, że marszałek nie pokazała pisma dziennikarzom od razu. Mogła powiedzieć, że dymisja została przyjęta, ale prezes NIK musi ją uzupełnić o wskazanie osoby pełniącej jego obowiązki - mówi gazecie ważny polityk PiS.

Zdaniem "DGP" Marian Banaś podał się do dymisji w piątek przed południem. Ta jednak nie została przyjęta
Marian Banaś podał się do dymisji w piątek? Gigantyczne zamieszanie

I dodaje, że obecnie skłonienie Mariana Banasia do dymisji będzie bardzo trudne.

Szczególnie że we wtorek prokuratura poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych prezesa NIK. Po uprzednim zawiadomieniu przez CBA.

Do tego dochodzi jeszcze dymisja Jakuba Banasia, syna prezesa NIK z banku Pekao. - Na razie temat rezygnacji jest zamknięty - mówią politycy PiS na łamach dziennika.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-12-2019

AntyKNie wstyd wyborcom pisu swojego wyboru?

04-12-2019

ObywatelWitek do dymisji !

04-12-2019

mirokgo my tu teraz mamy w tym rządzie, toż to istny armagedon,po nastepnych 4 latach pozostaną takie zgliszcza że 4 pokolenie tego nie odbuduje

Rozwiń komentarze (404)