Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Marian Banaś złożył dymisję, ale Witek jej nie przyjęła. Wypłynął dokument

405
Podziel się:

Marian Banaś złożył dymisję w piątek 29 listopada. "DGP" dotarł do pisma, podpisanego odręcznie przez prezesa NIK. "Kierując się Dobrem Polski, Najwyższej Izby Kontroli oraz mojej rodziny składam rezygnację" - napisał szef Izby.

Marian Banaś złożył dymisję 29 listopada. Ta jednak nie została przyjęta przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek
Marian Banaś złożył dymisję 29 listopada. Ta jednak nie została przyjęta przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek (East News, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER)

Aktualizacja, godz. 11.40

Środowy "Dziennik Gazeta Prawna" nie pozostawia złudzeń. Dymisja Mariana Banasia rzeczywiście wpłynęła do marszałek Elżbiety Witek.

"Wobec utraty mandatu, jaki został mi udzielony, a także kierując się Dobrem Polski, Najwyższej Izby Kontroli oraz mojej rodziny składam w dniu dzisiejszym rezygnację ze stanowiska Prezesa Najwyższej Izby Kontroli" - napisał Marian Banaś. W piśmie publikowanym przez "DGP" widać własnoręczny podpis prezesa NIK.

Jak podkreśla dziennik, dymisja trafiła do rąk własnych marszałek Sejmu.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Tym samym nie dziwi stanowisko Centrum Informacyjnego Sejmu, które zarzeka się, że do sekretariatu marszałek Sejmu nie wpłynęło żadne takie pismo. I nie wpłynęło, bo Witek otrzymała je do rąk własnych. Pośrednikiem miał być zaufany kierowca Mariana Banasia.

W środę dziennikarze zapytali Elżbietę Witek bezpośrednio o pismo, opublikowane przez "DGP". Marszałek Sejmu oświadczyła, że nigdy go nie widziała.

- Gdyby to przeszło przez kancelarię, odbiór został pokwitowany, a dokument zarejestrowany, wówczas rezygnacja stałaby się faktem - twierdzi źródło "DGP" z obozu władzy.

Rezygnacja została odesłana Banasiowi, nieco inaczej zredagowana. W drugiej wersji oprócz rezygnacji znalazła się deklaracja wyznaczenia na swojego następcę niedawno powołanego wiceprezesa NIK Tadeusza Dziuby.

- Wtedy Banaś uznał, że to kolejna próba nacisku na niego, aby zrobił ukłon wokół PiS - mówi rozmówca "DGP".

- Szkoda, że marszałek nie pokazała pisma dziennikarzom od razu. Mogła powiedzieć, że dymisja została przyjęta, ale prezes NIK musi ją uzupełnić o wskazanie osoby pełniącej jego obowiązki - mówi gazecie ważny polityk PiS.

I dodaje, że obecnie skłonienie Mariana Banasia do dymisji będzie bardzo trudne.

Szczególnie że we wtorek prokuratura poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych prezesa NIK. Po uprzednim zawiadomieniu przez CBA.

Do tego dochodzi jeszcze dymisja Jakuba Banasia, syna prezesa NIK z banku Pekao. - Na razie temat rezygnacji jest zamknięty - mówią politycy PiS na łamach dziennika.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(405)
lolek
rok temu
Woźna pokpiła sprawę i .... mamy Igrzyska!
Traf
3 lata temu
Juz wystarczajaco nakradl.
Rychu
3 lata temu
Z dnia na dzien trace zaufanie do rzadzacych.Spoleczenstwo tego nie wytrzyma co oni wymyslaja.
WYBORCA
3 lata temu
Marian Banaś Marian Banaś Marian Banaś Marian Banaś WOLNE SĄDY WOLNE SĄDY WOLNE SĄDY WOLNE SĄDY KWICZY PO I KASTA
Ojciec Wirgil...
3 lata temu
Skoro podjęła taką decyzję to ma szansę na inną :honorowe odejście, inaczej będzie niewiarygodna..
...
Następna strona