Afera szefa NIK. Marian Banaś wydał oświadczenie: "Będę się przeciwstawiał próbom ataku"

"Przystąpiłem do wykonywania konstytucyjnych i ustawowych obowiązków w NIK. Będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli" - oświadczył Marian Banaś, który wraca z bezpłatnego urlopu. Wcześniej CBA zakończyło kontrolę jego oświadczeń majątkowych.

Afera Mariana Banasia. Szef NIK wrócił do pracy
Źródło zdjęć: © East News | Fot Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Paweł Orlikowski

Prezes NIK Marian Banaś zakończył bezpłatny urlop, na który udał się w związku z badanymi przez CBA jego oświadczeniami majątkowymi. "Deklaruję, że będę przeciwstawiał się wszelkim próbom ataku na moją osobę jako Prezesa Najwyższej Izby Kontroli" - oświadczył Banaś.

"Stanowczo również oświadczam, że będę bronił niezależności i bezstronności Najwyższej Izby Kontroli, jako naczelnego organu kontroli państwowej. Zmanipulowane i kłamliwe doniesienia medialne, mające na celu zdyskredytowanie mojej osoby, niewątpliwie stanowią formę zemsty tych środowisk, które w wyniku przeprowadzonej reformy służb skarbowych i celnych utraciły dotychczasowe wpływy na możliwość podejmowania najważniejszych decyzji w Rzeczypospolitej Polskiej" - napisał Banaś.

"Pozostając wierny złożonej przysiędze raz jeszcze podkreślam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a powierzone mi obowiązki będę wypełniał bezstronnie i z najwyższą starannością. Ponadto zaznaczam, że zgodnie z komunikatem Centralnego Biura Antykorupcyjnego w dniu 16 października zakończyła się kontrola moich oświadczeń majątkowych" - podsumował szef NIK Marian Banaś.

Kontrola oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia trwała od kwietnia. Według nieoficjalnych informacji, wyniki nie są dla szefa NIK korzystne. CBA najprawdopodobniej przekaże swoje ustalenia do prokuratury. Agenci prześwietlali majątek Banasia za lata 2015–2018. CBA badało, jak wieloletni urzędnik państwowy zgromadził - wraz z żoną nauczycielką - tak pokaźny majątek.

Kontrowersje wzbudzała też kamienica w Krakowie, należąca do Banasia, w której działał hotel na godziny, prowadzony przez osoby związane ze światem przestępczym. Sprawę nagłośnił Superwizjer TVN. Banaś wyjaśniał, że dostał kamienicę od żołnierza AK na podstawie umowy dożywocia. Nie wiedział, co się w niej dzieje, a w końcu ją sprzedał.

Obejrzyj: Afera Mariana Banasia. Dodatkowe posiedzenie Sejmu? "Na wybór prezesa NIK"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Rosyjski gigant handlowy szykuje się do wejścia do Donbasu
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Niemiecki przemysł maszynowy w odwrocie. Cła Trumpa uderzają w eksport
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Rosyjski atak na elektrownię cieplną w Ukrainie. Są uszkodzenia i ofiary
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Alphabet wchodzi do klubu 4 bilionów dolarów. AI zmienia układ sił
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Ceny gazu wystrzeliły. Zapasy niższe niż zwykle
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Minister wprost: strefy czystego transportu szkodzą ludziom
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Gigainwestycja stoi już prawie 1,5 roku. PKP PLK nie wyklucza zmiany wykonawcy
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Trump przegrał w sądzie. Spór o dotacje na czystą energię
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Marzną, żeby w Pekinie było czym oddychać. Wielki problem w Chinach
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Ropa naftowa drożeje. Najwyższe ceny od listopada
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Liczba cudzoziemców w Polsce. ZUS pokazał najnowsze dane
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"
Poważny problem dla poszukujących pracy. Pojawiła się nadzieja. "Odbiliśmy się od dna"