Wycena Orlenu może przebić 200 mld zł. Rosyjscy giganci w tyle

Polski koncern naftowy umacnia pozycję w zestawieniu największych firm energetycznych, wyprzedzając europejskich i rosyjskich gigantów. Jednocześnie analitycy widzą przestrzeń do dalszych wzrostów, prognozując kapitalizację przekraczającą barierę 200 miliardów złotych.

Orlen będzie mieć nie tylko stacje paliw, ale też sieć handlową Orlen w ruchu.Orlen będzie mieć nie tylko stacje paliw, ale też sieć handlową Orlen w ruchu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Robert Kędzierski

Zestawienie wycen giełdowych graczy z sektora energetycznego i paliwowego wskazuje na silną pozycję polskiego koncernu na arenie międzynarodowej. Orlen, którego akcje na warszawskim parkiecie notują tendencję wzrostową, osiągnął kapitalizację rynkową na poziomie ponad 46 miliardów dolarów. Taki wynik pozwala mu wyprzedzić w globalnym ujęciu między innymi niemieckiego giganta RWE oraz rosyjski Łukoil, których wyceny są nieznacznie niższe.

W analizowanej grupie przedsiębiorstw wyżej od polskiej spółki wyceniany jest obecnie jedynie chiński Sungrow Power Supply, którego wartość rynkowa zbliża się do 47 miliardów dolarów. Z kolei za plecami Orlenu, oprócz wspomnianego RWE i Łukoila, znalazł się także rosyjski Novatek oraz hiszpańska Endesa, zamykająca stawkę z kapitalizacją przekraczającą 43 miliardy dolarów.

Ostre słowa o doradcach. Premiera Biznes Klasy o 17:00

Optymistyczne prognozy na warszawskim parkiecie

Dobra pozycja koncernu w zestawieniach międzynarodowych zbiega się w czasie z pozytywnymi przewidywaniami krajowych ekspertów. Jak podaje portal wnp.pl, analitycy Domu Maklerskiego BOŚ zdecydowali się na podniesienie dwunastomiesięcznej ceny docelowej dla akcji Orlenu z poziomu 144 do 175 złotych, utrzymując jednocześnie rekomendację "kupuj".

Przypomnijmy, że jeszcze w połowie maja, przy cenie około 145 złotych za jedną akcję, wycena całego przedsiębiorstwa wynosiła niespełna 170 miliardów złotych. Jeśli zrealizuje się scenariusz nakreślony przez Łukasza Prokopiuka, autora rekomendacji DM BOŚ, kapitalizacja największego polskiego podmiotu notowanego w indeksie WIG20 mogłaby przebić historyczną barierę 200 miliardów złotych.

Geopolityka a zyski koncernu

W raporcie analitycznym dużo uwagi poświęcono otoczeniu makroekonomicznemu, w tym potencjalnym skutkom zawirowań na Bliskim Wschodzie. Eksperci zauważają, że przedłużający się konflikt w Iranie mógłby paradoksalnie wpłynąć na wygenerowanie przez spółkę lepszych wyników finansowych na poziomie EBITDA. Jednocześnie analitycy stanowczo dystansują się od rynkowych sugestii, według których ewentualne zakończenie wojny powinno skłaniać inwestorów do pozbywania się akcji polskiego giganta.

Według autorów raportu, deeskalacja napięć na arenie międzynarodowej może przynieść spółce wymierne korzyści w innych obszarach funkcjonowania. – Racjonalne jest oczekiwanie, że im szybciej dojdzie do deeskalacji, tym niższe ryzyko podatku od nadmiernych zysków i niższe oczekiwane koszty importu surowca od Saudi Aramco – czytamy w dokumencie cytowanym przez serwis wnp.pl.

Rosnące marże w segmencie petrochemicznym

Uwagę rynku zwraca również sytuacja w segmencie petrochemicznym. Po wybuchu konfliktu w Iranie część analityków obniżała prognozy dla tej gałęzi działalności, obawiając się negatywnego wpływu drożejącej ropy naftowej. Tymczasem eksperci DM BOŚ odnotowali w tym obszarze nieoczekiwaną poprawę. Z ich obserwacji wynika, że marże petrochemiczne znacząco wzrosły, przewyższając poziomy raportowane w rekordowych dla branży latach 2015-2017.

Wybrane dla Ciebie