Niedźwiedzie a turystyka w Bieszczadach. Oto co mówi branża
Po śmierci 58-letniej kobiety ranionej przez niedźwiedzia w Bieszczadach część turystów zaczęła pytać o bezpieczeństwo na szlakach. Branża turystyczna w materiale rzeszowskiej "Gazety Wyborczej" odpowiada, jak panika siana w mediach społecznościowych wpływa na ruch urlopowy.
W gminach Cisna i Solina temat niedźwiedzi wrócił z dużą siłą po wydarzeniach z końca kwietnia, gdy zmarła kobieta zraniona przez niedźwiedzia. W mediach społecznościowych krążą zdjęcia i nagrania z tymi drapieżnikami, a jednocześnie pojawiają się pytania nie tylko o ryzyko, ale też o to, gdzie zwierzęta można zobaczyć z bezpiecznej odległości? - czytamy w "GW".
Z Gminnego Centrum Informacji Turystycznej w Cisnej płyną natomiast sygnały, że widać spadek obaw wśród turystów. - Może na początku maja były takie pytania, ale potem ustały - mówi gazecie Jolanta Trawka z GCIT
Przedstawiciele branży turystycznej przyznają jednak, że internetowe wpisy potrafią podkręcać emocje. Nie widać jednak eskalacji problemu.
"Żebyśmy wyrobili sobie nawyk". Oto dlaczego sklepy oferują masło po 88 groszy
Bez paniki
- Indywidualni klienci odwołują rezerwacje. Natomiast zielone szkoły, konferencje i eventy odbywają się normalnie - wyjaśnia Daniel Wojtas, właściciel agencji Bieszczady Adventure oraz hoteli w Polańczyku i Lesku.
Wójt Cisnej Dariusz Wethacz podkreśla w rozmowie z "GW", że problem z niedźwiedziami, które zbliżają się do siedlisk ludzkich, nasila się szczególnie wczesną wiosną i jesienią, gdy drapieżniki szukają pożywienia. Czyli - dodajmy - przed i po zimowym śnie tych zwierząt. Lokalni przedsiębiorcy o tym jednak doskonale wiedzą, organizując odpowiednio miejsca do przechowywania odpadów.
Wethacz zaznaczył, że gmina ma m.in. antyniedźwiedziowe kontenery na śmieci przekazane przez WWF, a w lipcu mają ruszyć przetargi na kolejne finansowane przez RDOŚ. Samorząd wskazuje też na obroże telemetryczne części zwierząt, które mówią o ich lokalizacji.
Bronią gładkolufową w drapieżniki
Wethacz zapowiada również, że po podpisaniu przez prezydenta 2 czerwca zmian w ustawie o ochronie zwierząt możliwe będzie skuteczniejsze odstraszanie m.in. niedźwiedzi i wilków z użyciem broni gładkolufowej. Wśród praktycznych rozwiązań wymieniane są też elektryczne pastuchy przy kompostownikach i śmietnikach oraz zamykanie odpadów w budynkach.
Na razie część wskaźników dla turystyki w Bieszczadach pozostaje wysoka. W czasie długiego weekendu w gminie Cisna odbywa się XII Bieg Rzeźnika z udziałem ponad tysiąca osób, a według GCIT obłożenie w ok. 200 obiektach ma wynosić blisko 90 proc.
Jednocześnie Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna zamierza wnioskować o środki z programu "Czek Turystyczny" (6 mln zł) na działania w Podkarpackiem od września do listopada 2026 r.